Reklama

Reklama

​W jakich pozycjach najchętniej uprawiamy seks? Jest zaskoczenie!

"Na pieska" - to najpopularniejsza pozycja seksualna w wielu krajach świata. Ale Polacy mają innego faworyta. Kto najczęściej przynosi nowe pomysły do sypialni? Czego szukamy podczas seksualnych eksperymentów? Czego się boimy? O czym marzymy w sekrecie? Oto wyniki badań.

Czy masz ulubioną pozycję, w której najchętniej uprawiasz seks? Prawdopodobnie tak. Dlaczego najchętniej wybierasz właśnie ją? Zwykle chodzi o niezapomniane doznania albo wrażenia wzrokowe. Czasem też, po prostu, o wygodę i poczucie bezpieczeństwa.

Serwis medyczny DrEd.com postanowił zainteresować się tym, co dzieje się w naszych sypialniach. W tym celu zapytał 2 tysiące osób mieszkających w USA, Wielkiej Brytanii i kilku krajach Europy o ich seksualne zwyczaje i marzenia. 

Wyniki są ciekawe, miejscami zaskakujące!

Reklama

Seks na stole? To mało wygodne

W jakiej pozycji najchętniej uprawiamy seks? Co ciekawe, pozycja klasyczna, czyli popularny "misjonarz", zajął dopiero drugie miejsce w tym rankingu. Za ulubioną pozycję uznało go 22,5 proc. ankietowanych. Niekwestionowanym liderem została pozycja "na pieska" - aż 35 proc. badanych przyznało, że najbardziej lubi kochać się właśnie w ten sposób. Na miejscu trzecim, głosami 20 proc. badanych, znalazł się seks "na jeźdźca". 

Znacznie rzadziej wymieniane były: pozycja z nogami na ramionach partnera (4,3 proc.), pozycja "69" (4,3 proc.), pozycja "na łyżeczki" (4,1 proc.), odwrócona pozycja "na jeźdźca" (3,9 proc.), seks oralny (3,2 proc.), seks analny (2,1 proc.) oraz seks na stole (1,3 proc.).

"Na pieska" to ulubiony rodzaj seksu zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, jednak dalsze pozycje listy nieznacznie różniły się w zależności od płci badanych. Miejsce drugie wśród panów zajęła pozycja "na jeźdźca" (ach, te widoki!) a wśród pań - pozycja klasyczna (bliskość i intymność). Co ciekawe, pozycja "na pieska" okazała się też numerem jeden wśród wszystkich orientacji seksualnych (hetero, homo, bi).

Ulubiona pozycja Polaków? Jest zaskoczenie

W zdecydowanej większości krajów pozycja "na pieska" okazywała się tą najpopularniejszą. Jako swoją ulubioną wymieniali ją mieszkańcy USA, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji, Niemiec, Austrii i Rumunii. 

Belgowie, Szwajcarzy i Włosi uwielbiają seks w pozycji "na jeźdźca", Holendrzy najchętniej kochają się pozycji klasycznej, a Portugalczycy i Węgrzy (uwaga, zaskoczenie!) wybierają seks w pozycji z nogami na ramionach. 

A Polacy? Zaproszeni do badania Polacy deklarowali, że najbardziej smakuje im miłość w pozycji "na łyżeczkę". Wygląda więc na to, że mamy mało masowy gust i seksualne preferencje odmienne od mieszkańców innych krajów.

Kto marzy o seksie na stojąco?

Autorzy badania pytali jego uczestników o seksualne pozycje, których najbardziej chcieliby zakosztować. Wśród odpowiedzi najczęściej padały pozycje wymagające dobrej kondycji i sprawności fizycznej: seks na stole (częściej kobiety), odwrócone 69 (częściej mężczyźni), pozycja na taczki (częściej panie) i seks analny (wyłącznie panowie).

Oczywiście preferencje odnośnie tego, jakiej pozycji warto byłoby spróbować, również zmieniają się w zależności od kraju, z którego pochodzą ankietowani. 

O seksie na stole marzą Amerykanie, Brytyjczycy, Portugalczycy, Niemcy, Belgowie i Włosi. Hiszpanie i Holendrzy najchętniej spróbowaliby seksu w odwróconej pozycji "69", Francuzi marzą o seksie na stojąco, a Austriacy i Szwajcarzy (tacy spokojni Szwajcarzy!) - o seksie analnym. To nie koniec ciekawostek. Zapytani o wymarzony seks Węgrzy najczęściej mówili o odwróconej pozycji "na jeźdźca", Rumuni - o stosunku z nogami na ramionach. 

A o czym marzą Polacy? Nasi rodzący najczęściej deklarowali, że marzy im się miłość w pozycji "69".

Zróbmy to, widziałem na filmie dla dorosłych

Ankietowani obojga płci, którzy wzięli udział w badaniu, przyznawali zgodnie, że nowe pomysły (pozycje i inne urozmaicenia) do sypialni częściej przynosi mężczyzna. Choć kobietom w tych kwestiach również nie brak wyobraźni, trudniej im przełamać nieśmiałość i odważyć się na propozycję.

Skąd bierzemy pomysły na seksualne urozmaicenia? 

Tu wiele zależy od płci badanych osób. Mocną inspiracją, bez względu na kraj, z którego pochodzili ankietowani, są filmy porno - 53 proc. mężczyzn i tylko 19 proc. kobiet uznało je za podstawowe źródło wiedzy. Badani chętnie sięgają też do innych niż pornograficzne serwisów internetowych (21 proc. mężczyzn i 30 proc. pań) oraz do filmów i programów TV (po 8 proc.). Jednocześnie, aż 42 proc. kobiet (i tylko 16 proc. mężczyzn) przyznaje, że nowości w seksie uczy się od partnera.

Czego boimy się podczas sypialnianych eksperymentów? Co powstrzymuje nas przed nowościami? 

Mężczyźni boją się, że podczas zbyt namiętnego seksu po prostu zrobię krzywdę swojej partnerce - tę obawę ma aż 37 proc. badanych. Męski zapał przed wymyślnymi pozycjami hamuje też strach, że okażą się niewystarczająco sprawni fizycznie i nie dość doświadczeni w "tych sprawach" - tego boi się 20 proc. badanych panów. 

Dominującym lękiem kobiet jest ten przed niewystarczającą sprawnością fizyczną (szczególnie w przypadku wymagających jej pozycji) - dotyczy on aż 32 proc. 25 proc. badanych pań unika określonych pozycji w obawie przed sprawieniem sobie bólu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje