Reklama

Reklama

W krainie porcelanowych motyli

Najpierw popadają w apatię i przygnębienie. Później na przemian stoją na wadze lub przed lustrem. Nie chcą jeść kolacji, ani zabierać drugiego śniadania do szkoły. Po jakimś czasie rano wystarczy już tylko szklanka wody, a dla świętego spokoju mogą trochę poudawać przy obiedzie.

Reklama

Gdy życiem rządzi jedzenie

1000 kalorii to obżarstwo! Wystarczy połowa albo 300 kalorii, a najlepiej jeszcze mniej. Stajesz na wadze, wskazówka pokazuje mniej niż rano. Przez jedną krótką chwilkę czujesz się królową całego świata, bo przecież twój świat to właśnie twoje ciało.

Odwracasz się do lustra i cała radość ucieka. Wciąż jeszcze wyglądasz jak spuchnięty balon, z nienawiścią spoglądasz na butelkę wody i z postanowieniem, że już nigdy nie tkniesz jedzenia, wkraczasz do krainy porcelanowych motyli.

Tylko tam czujesz się naprawdę rozumiana i tylko tam możesz wyrazić swoje frustracje. To nic, że na samą myśl o jedzeniu dostajesz mdłości, nie pamiętasz, kiedy miałaś okres i na szczotce został cały pukiel włosów. Na pewno wszystko się ułoży, kiedy już schudniesz.

W końcu jesteś tak gruba, tak obżarta i tłusta, że to najpewniej dlatego nie masz siły na nic. Do głowy ci nie przyjdzie, że twoje osłabienie, niechęć do jedzenia i zmiany hormonalne to w rzeczywistości anoreksja. Wydaje ci się, że "zawroty głowy mogą zdarzyć się każdemu..."

Dla anorektyczek najgroźniejszą chorobą są kalorie i (z)robią wszystko, by tylko wyzwolić swe ciało od potrzeby jedzenia. Ale tam czeka je tylko śmierć.

Statystyki donoszą, że co piąta chora na anoreksję umiera. A sama choroba jest jedną z najniebezpieczniejszych chorób psychicznych. Od anoreksji już krótka droga do bulimii, która jest niezwykle uciążliwą i nieprzyjemną chorobą. Powoduje spustoszenie w całym organizmie, tym samym podporządkowując sobie ofiarę.

Ważne jest, aby jak najwcześniej wykryć anoreksję. Należy zwracać uwagę na to, jak zachowuje się dana osoba, czy unika jedzenia, czy może raczej nalega na samotne posiłki, czy zbyt długo przebywa w łazience i szybko wychodzi po każdym posiłku. Należy też zwrócić szczególną uwagę na to, czym potencjalna anorektyczka zajmuje się w wolnym czasie, tj. czy spędza wiele czasu w sieci i jakie programy ogląda w telewizji. Jeśli wydaje Ci się, że Twoja córka, koleżanka, matka schudła nie wahaj się tego sprawdzić, zabierz ją do lekarza, każ się przy Tobie zważyć i przede wszystkim, nie zostawiaj jej samej!

Z anoreksją ciężko wygrać. Przekonały się o tym modelki światowych domów mody: Luisel Ramos z Urugwaju, 175 cm wzrostu i 50 kg wagi, ograniczała swoją dietę do paru listków sałaty. Ana Carolina Reston, Brazylijka, 174 cm wzrostu i 40 kg wagi, jadła jabłka i pomidory na przemian z lekami odchudzającymi. Kobieta ze zdjęcia to 26-letnia francuska modelka Isabelle Caro, 35 kg. Z tej trójki przeżyła tylko jedna, Isabelle Caro, która po podjęciu leczenia postanowiła walczyć z anoreksją poprzez kampanie reklamowe, liczne wywiady, a nawet film, w którym zaproponowano jej rolę. Sądzi, że te liczne zajęcia pozwolą jej na zapomnienie o chorobie. Ma również nadzieję, że jej doświadczenia przyczynią się do skutecznej walki z anoreksją kobiet na całym świecie.

Ludzie bez żył

Obejrzyjcie, proszę, jakikolwiek magazyn dla pań. Zwróćcie szczególną uwagę na sesje zdjęciowe sławnych kobiet promujących produkty kosmetyczne. Czy to nasza rodzima Edyta Jungowska czy Penelope Cruz.

Piękne, "czyste", bez zbędnych pieprzyków, znamion, włosów nie tam gdzie trzeba, zmarszczek wokół oczu, zadartych skórek ani rozdwojonych paznokci. Idealne brwi, wspaniałe ciało, dwumetrowe nogi i prawie takie same ręce. Smukłe palce i idealne proporcje.

Ale czy tylko? Ci ludzie, te kobiety są tak boskie, że nie posiadają żył. A wszystko to po to, byśmy my, zwykli śmiertelnicy chcieli być równie "nieskażeni". Byśmy kupili dany produkt a może wtedy i nas, jakiś grafik cudownym sposobem oczyści z żył.

Problem tylko w tym, że człowiek bez żył nie istnieje. Nie ma ideału. No, chyba że w grafice komputerowej...

Prawdą jest natomiast, że "nie" anoreksji mówi coraz więcej kobiet. Począwszy od hollywoodzkich gwiazd, które propagują zdrowy styl życia bez używek, wykańczających diet i morderczych ćwiczeń. Zamiast tego wprowadzają nowe, bardziej apetyczne kanony piękna, w których odnaleźć się może naprawdę wiele kobiet.

Gabusia

Dowiedz się więcej na temat: Monika Pietrasińska | jabłka | ciało | Sergio Ramos | anoreksja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje