Reklama

Reklama

Wcale nie musisz być perfekcyjna. Naucz się odpuszczać!

• Nie pozwól, by cię wykorzystywano. Gdy przyjmowano cię do pracy, twój szef zapewne dokładnie określił zakres obowiązków, jakie będą do ciebie należały. Za wypełnienie tych zadań dostałaś też konkretne wynagrodzenie. Z czasem jednak zadań przybywało. Chciałaś wszystko zrobić, jak najlepiej, bo przecież nie można odmówić szefowi, więc zaczęłaś zostawać po godzinach. Zastanów się jednak czy nie jest to czasem wykorzystywanie?

Reklama

Ty dałaś palec, a przełożony załapał cię za całą rękę. I nie puszcza! Jeśli zgodziłaś się raz i drugi na dodatkowa pracę, to być może szef uznał, że nie musi prosić nikogo innego. Dlatego twoi koledzy mają spokój, a ty się zaharowujesz.

Pomyśl, czy nie jesteś przypadkiem kozłem ofiarnym? Sama pozwalasz na to, by zawalał cię dodatkową robotą. Nie zgadzaj się na wszystkie dodatkowe zlecenia. Rozważ spokojnie, kiedy możesz odmówić. Nie udzielaj odpowiedzi od razu. Powiedz, że najpierw musisz sprawdzić terminy swoich zadań, bo chciałabyś rzetelnie podejść do sprawy. Zyskasz trochę czasu, łatwiej będzie ci obiektywnie ocenić sytuację i nabrać sił, by powiedzieć "nie".

Nie musisz być matką idealną

Każda z nas będąc w ciąży myślała o tym, jaką matką będzie. Zaczytywałaś się w książkach o wychowaniu i pielęgnacji, bo chciałaś wiedzieć wszystko, co powinnaś. Przysięgałaś sobie, że będziesz cierpliwa, łagodna, zawsze gotowa, by zaspokoić potrzeby maleństwa. Życie zweryfikowało jednak wszystkie twoje obietnice. Czasem pomimo szczerych chęci, by być na każde zawołanie, po prostu brakuje ci siły. Nie martw się, nie jesteś sama z tym problemem. Tysiące mam czuje dokładnie to samo.

• Nigdy nie obwiniaj siebie. Jeśli nie masz już siły na kolejną bajkę, nie myśl, że jesteś złą matką. Gdy twojemu dziecku buzia się nie zamyka, a ty czujesz, że jeśli zada ci jeszcze jedno pytanie, to po prostu zwariujesz, też nie czuj się winna. Nawet najbardziej spokojni i cierpliwi czasem się poddają.

Wyjdź na chwilę z pokoju i policz do dziesięciu - pomaga. Nie uprasowałaś wszystkich ubranek, nie poukładałaś ich w szafie, nie zapytałaś jak było w szkole, bo miałaś ciężki dzień w pracy? Nie obwiniaj siebie, że nie dajesz rady. Nie musisz codziennie być na każde zawołanie. Dziś nie jesteś w formie, ale jutro to nadrobisz. Wytłumacz dziecku, że jesteś zmęczona, ale następnego dnia będziecie się świetnie bawić.

Dowiedz się więcej na temat: dziecko | porządek | bałagan | rzeczy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje