Reklama

Reklama

Wieszczą im szybki rozpad związku. Oto powód

Melissa i Billy wychodzą z założenia, że nie ma czasu do stracenia. Dopiero co się poznali, a już planują ślub. Jedni zazdroszczą im dopasowania i zdecydowania, inni – ostrzegają. Czy rzeczywiście powinni "dać sobie na wstrzymanie"?

W miłości podobno nie warto się spieszyć. Na każdego przyjdzie pora, a cierpliwość zawsze popłaca. Nawet jeśli odnajdziemy wreszcie drugą połowę, dajmy sobie czas – słyszymy często z ust doświadczonych partnerów.

Poznajcie parę, która wyznaje nieco inną filozofię. Melissa i Billy zakochali się tak bardzo, że nie chcieli na nic dłużej czekać. Ledwo się poznali, a już podjęli decyzję o wspólnym życiu, o czym otwarcie opowiadają w mediach społecznościowych.

Młodzi Brytyjczycy poznali się 5 sierpnia 2021 roku. Dwa dni później byli już razem. Po dwóch tygodniach zamieszkali ze sobą, a po 1,5 miesiąca – doszło nawet do zaręczyn. Pół roku później wcale tego nie żałują.

Reklama

- radzą swoim obserwatorom, którzy zazdroszczą Melissie i Billy’emu odwagi. 

W komentarzach nie kryją zachwytu nad dopasowaniem młodej pary. Pojawiają się również głosy, że to związek z góry skazany na niepowodzenie. Sugerują, by "dali sobie na wstrzymanie".

Kiedy ślub? Tego jeszcze nie wiemy, ale patrząc na historię tego ekspresowego związku – narzeczeństwo długo nie potrwa i wkrótce powiedzą sobie "tak".

***
Zobacz także:

Intymne wyznania 81-letniej panny młodej

Bała się pokazać chłopaka. Wspólne zdjęcie wywołało poruszenie

Pokazała swojego chłopaka. Niektórzy jej współczują

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zakochana para | zaręczyny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje