Reklama

Reklama

Wirtualna praca – realne problemy

Ochrona przed konsekwencjami pracy zdalnej

Co zrobić, żeby praca w domu z czasem nie przemieniła się w źródło samotności, przepracowania i frustracji?  A w najgorszym przypadku: bezsenności, nałogu czy depresji?

Reklama

Kilka podpowiedzi od Fundacji "Twarze depresji". Na początek, nie pracuj w łóżku! Rozdzielenie przestrzeni i czasu pracy od tych miejsc przeznaczonych dla wypoczynku, czy relacji rodzinnych, jest niezmiernie istotne. 

Praca w domu, połączona ze zwiększoną presją na wyniki w trudnym czasie, może prowadzić do rozrastania się pracy na każdy wolny moment. Czemu nie odpowiedzieć na pilnego maila zaraz po kolacji, skoro komputer i tak jest uśpiony na biurku, albo dokończyć raport w łóżku.

Pracując zdalnie, kiedy nie trzeba pokazywać się na Skype’ie, wiele osób zaczyna popadać w domową rutynę. Najgorsze co możemy zrobić, to pracować cały dzień w pidżamie z komputerem w łóżku. Jeśli raz nam się zdarzy, nie ma problemu, ale jeśli sytuacja się powtarza, staję się bardzo niebezpieczna. Może przyczynić się do problemów ze snem.

W czasie pandemii z bezsennością zmaga się niemal co piąty Polak - wynika z badań sondażowych przeprowadzonych przez Kantar. Przyczyn tego problemu jest wiele, ale jednym z nich może być właśnie praca z komputerem w sypialni. Mówiąc w uproszczeniu: łóżko ma kojarzyć się naszemu mózgowi tylko i wyłącznie ze snem. Zatem nie czytamy w łóżku wiadomości z tabletu, smartfona ani nie pracujemy z laptopem.

Nie powinniśmy również nosić przez cały dzień pidżamy, bo w dłuższej perspektywie za tym często pojawia się zjawisko niedbania o siebie. Wielu mężczyzn przestaje się golić, a nawet czesać. Podobnie kobiety - przestają się malować, prasować ubrania, bo nie trzeba wyjść do pracy i pokazać się ludziom. Taki element zaniedbania długoterminowo może przyczynić się do obniżenia nastroju.

Praca zdalna nierzadko powoduje, że zaciera się granica między czasem pracy a czasem po niej. Wielu pracowników, bojąc się zwolnienia w tak trudnym gospodarczo momencie, jest gotowych pracować od świtu do nocy, a pracodawcy chętnie z tej nowej sytuacji korzystają. Jednak dla dobrostanu psychicznego niezwykle ważne jest oddzielenie pracy od czasu poświęcanego rodzinie i na odpoczynek. 

Pomocny powinien okazać się schemat dnia, który pozwoli nam wprowadzić granice między pracą a czasem po niej, a także nada rytm dnia, który sprawi, że na przykład nie będziemy zapominać o zjedzeniu obiadu, co niestety obecnie wielu pracownikom przy nadmiarze obowiązków się zdarza. Schemat dnia powinien zaczynać się od ustalonego czasu pobudki, przez czas spędzany na zadbanie o siebie i przygotowanie do rozpoczęcia nowego dnia, zjedzenie śniadania, rozpoczęcie pracy, obiad itd.

Wielu pracowników, zestresowanych po pracy, sięga po alkohol. Krótkoterminowo poprawia on nastrój, ale pity w dużej ilości długoterminowo uzależnia i powoduje obniżenie nastroju. Nadużywany bardzo często prowadzić do depresji. Nie jest zatem dobrym sposobem na poradzenie sobie z codziennym stresem. Bez wątpienia są lepsze sposoby.

Po pracy, a jeśli się uda to również w jej trakcie, warto pamiętać o ćwiczeniach. Choć zapewne każdy wie, że sport to zdrowie, niestety w czasie pandemii praktykuje go mniej niż co trzeci Polak. Ruch pomaga naszemu organizmowi wydzielać endorfiny, czyli tak zwane hormony szczęścia, które są niezbędne, żebyśmy mogli w łatwy sposób lepiej się poczuć. Ponadto ważne, by dotleniać mózg - najlepiej w lesie, który - w czasie wielkiego lęku przed koronawirusem - wydaje się oazą bezpieczeństwa. Co ciekawe, badania dowodzą, że 30-minutowy spacer po lesie, pięć razy w tygodniu może zmniejszyć ryzyko zachorowania na depresję nawet o 30 proc. (Annual Report of the Chief Medical Officer 2011‘transforming Scotland’s Health, NHS Scotland).

Pracując w domu i spędzając czas w izolacji, bardzo często zapominamy o naszym hobby, a to poważny błąd. Utrata zainteresowań jest jednym z istotnych objawów depresji, dlatego musimy przykładać szczególną wagę do zadbania o to, co jest naszą pasją. Jeśli z powodu pandemii nie możemy rozwijać naszych zainteresowań, warto na czas pandemii odnaleźć takie hobby, które będzie możliwe w czasie wielu restrykcji. To może być czytanie książek, gra w gry planszowe, składanie modeli - każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Wydaje się to banalne, błahe, a w rzeczywistości hobby jest niezwykle ważne dla naszego dobrego samopoczucia. Dzięki niemu możemy choć na chwilę oderwać się od myślenia o pracy czy codziennych domowych obowiązków.

Pamiętajmy o tych zasadach. Ich przestrzeganie może nam bardzo pomóc, uratować relacje w naszej rodzinie, a także gospodarkę w niepewnych czasach.

Jakub Borowiec

***

Tekst ukazał się w magazynie "Twarze depresji", który można bezpłatnie pobrać ze strony Fundacji "Twarze depresji"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje