Reklama

Reklama

Władza nad ciałem kobiety

Lek na lęk

Reklama

Czy rozporządzenia ministra zdrowia mogą być lekiem na ten lęk? Zakaz stosowania cesarskiego cięcia może ten lęk jeszcze wzmocnić. Utrata możliwości wyboru, to utrata resztek poczucia panowania nad sytuacją. To także lęk przed lękiem lekarzy.

W Wielkiej Brytanii (University of Bristol, University of Dundee) przeprowadzone zostały badania nad komputerowym programem analizy wyboru. Pacjentkom udostępniono program komputerowy zawierający informacje na temat ryzyka związanego z porodem, naturalnym, cesarskim cięciem z wyboru i nagłym cieciem cesarskim. Program pomagał w podjęciu decyzji dotyczącej sposobu porodu. Pacjentki posługujące się programem nie tylko częściej wybierały poród naturalny, ale miały niższy poziom niepokoju i większą wiedzę dotyczącą rodzaju porodu i konsekwencji. Częściej też były zadowolone ze swojej decyzji.

Do kogo należy twoje ciało?

"Kobiety to nie walizki", nie mają w brzuchu "zamków błyskawicznych" - język, jakim mówi się w Polsce o tym problemie jest mało ludzki, ale najważniejsze pytanie brzmi: czy kobiety mogą uczestniczyć w decyzjach dotyczących ich samych - ich ciała i zdrowia?

Tu masz wybór

Mimo że natura nie wyposażyła kobiecych biustów w zamki błyskawiczne, panie, które dysponują odpowiednią kwotą pieniędzy, nie napotkają większych problemów z umieszczeniem tam implantów. Również na nosach nie znajdziemy śladu zapięć, jednak usuwanie tkanki kostnej czy chrzęstnej nie budzi większych kontrowersji. Zamożne panie, które chcą wymodelować swoje okolice intymne (z odbudową błony dziewiczej włącznie) mogą to zrobić w każdej chwili.

Sfera, w której mamy wybór, nie ogranicza się jedynie do chirurgii plastycznej. Pacjent ma prawo nie zgodzić się na wykonanie zabiegu/lub operacji, nawet ratującej jego życie. Pomimo, że to lekarz dysponuje odpowiednią wiedzą medyczną, pacjentowi przysługuje prawo do samostanowienia. Według mec. Agnieszki Nawary-Dubiel: "wykonywanie zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta jest czynem karalnym, spenalizowanym w art. 192 KK, ściganym na wniosek pokrzywdzonego. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 31 marca 2006 r. (sygn. IACa 973/05) - zabieg medyczny wykonany bez zgody pacjenta jest czynnością bezprawną nawet wówczas, gdy wykonany jest zgodnie z zasadami wiedzy".

Tu nie masz wyboru

Jednak prawo do samostanowienia jest ograniczone.

Nie możesz zdecydować się na sterylizację. Nawet jeżeli masz pewność, że nie chcesz mieć dzieci (więcej lub w ogóle), na zabieg podwiązania jajowodów w Polsce nie masz co liczyć.

Twoje życzenie wypadłoby blado w zestawieniu z treścią art. 155 kodeksu karnego: "Kto pozbawia człowieka (?), zdolności płodzenia (...) podlega karze więzienia od roku do lat 10."

Powszechną praktyką związaną z porodem jest nacinanie krocza oraz zabiegi przed porodem (lewatywa, golenie). Teoretycznie w tych sprawach wybór masz - w praktyce nikt nie zapyta cię o zdanie.

Pomimo, że już1985 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała, że nacinanie krocza jest uzasadnione w jedynie 10-20 proc. przypadków, a w pozostałych może być wręcz szkodliwe, w Polsce cięcie jest nadal powszechnie stosowane (80 proc. - dla porównania w innych krajach jest to 14 proc. w Wielkiej Brytanii, 33 proc. w USA, 12 proc. w Danii i 10 proc. w Szwecji. ). Położnicy wykonują je chętnie, zapominając, że gdyby natura chciała to umieściłaby w stosownym miejscu zamek błyskawiczny.Więcej na str. 3

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje