Reklama

Reklama

"Wolność cycków" przed ślubem

Nauka tańca na rurze, występy striptizerów i nieskrępowane pijaństwo to tylko niektóre sposoby na spędzenie wieczoru panieńskiego. Coraz częściej organizacją takich imprez zajmują się wyspecjalizowane firmy gotowe zrealizować najwymyślniejsze zamówienia: od sfingowanego porwania narzeczonej po skoki ze spadochronem.

Przyjaciółki, na których spoczywa obowiązek przygotowania wieczoru panieńskiego, coraz częściej chcą, aby impreza stała się ekstremalną przygodą, przeżyciem, którego przyszła mężatka nigdy nie zapomni. Nie szczędzą na to fantazji ani środków.

Ekstremalny wieczór

Moda na oryginalne i pełne emocji pożegnanie ze stanem panieńskim każe obficie czerpać z repertuaru sportów ekstremalnych. Skoki na bungee, jazda na quadach, paintball czy loty balonem to propozycje dla osób o zasobniejszych portfelach.

Zorganizowana przez firmę Ireko impreza na 6 osób, w której główną atrakcją był skok z samolotu, kosztowała 17 000 zł. Młoda narzeczona w ostatniej chwili rozmyśliła się i nie skoczyła. Kto może przypuszczać, że bohaterka wieczoru nie jest amatorką gwałtownych uderzeń adrenaliny, może mieć do wyboru wiele innych niespodzianek, takich jak wyjazdy do spa lub udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej. - Rekordy popularności bije zabawa w autobusie brytyjskim - twierdzi Szymon Krzeski z firmy Fun24. - Na pokładzie takiego autobusu na pannę młodą czeka wiele atrakcji: tancerz, wróżka, tort, fajerwerki... Scenariusze zabawy są ustalane indywidualnie, co ma duże znaczenie, ponieważ w organizacji wieczoru panieńskiego liczy się nie tylko dobra zabawa, ale też element zaskoczenia. Koszt takiej imprezy to kilka tysięcy złotych.

Reklama

Rozbieramy panów

Od kilku lat jednym z najpopularniejszych sposobów na podgrzanie atmosfery i dodanie pikanterii wieczorowi panieńskiemu jest zamówienie występu tancerzy erotycznych. Mariusz Jarosiński z MODEL FX ocenia, że zainteresowanie tego typu występami wzrosło w ciągu ostatnich czterech lat o 300 proc. To moda, która wiąże się ze zmianami w mentalności: - Dziewczyny dzwonią i zamawiają striptizerów bez żadnego skrępowania. Coraz częściej zdarza się też, że dzwonią mężczyźni i zamawiają występy dla swoich przyszłych żon - opowiada Jarosiński.

To, jak będzie wyglądał pokaz, zależy od pomysłowości zamawiającego i oczywiście od tego, ile może on zapłacić. - Zdarzyło się zlecenie na zatrzymanie auta na ulicy. Byłem w stroju policjanta i stwierdziłem, że samochód dziewczyn nie nadaje się do dalszej jazdy. Pojechały do klubu taksówką, gdzie wkrótce zjawiłem się i ja - w tym samym stroju policjanta, aby dać pokaz - opowiada Mariusz Jarosiński.

- Dawałem też pokaz nad basenem w klinice chirurgii plastycznej, jednak przeciętny wieczór panieński odbywa się w prywatnym mieszkaniu, rzadziej w VIP-roomie, któregoś z klubów - opowiada. - Dziewczyny zazwyczaj spotykają się około godz. 19-20 , show tancerza jest przewidziany na jakieś dwie godziny później. Po występie dziewczyny przenoszą się do któregoś z klubów, gdzie ewentualnie przewidziany jest jeszcze jeden występ. W Warszawie15-minutowy występ kosztuje 500 zł.

Wieczór panieński to często dla dziewczyn jedyna okazja, aby zobaczyć występ striptizera. Gdyby nie przyjaciółki, wiele z nich nawet nie pomyślałoby o tego rodzaju rozrywce. - W sezonie tancerz daje 5-6 występów jednej nocy i może spotkać pełne spektrum zachowań - opowiada Jarosiński. - Zdarzają się panie, które mocno się upijają, ale jesteśmy też zapraszani na imprezy bezalkoholowe, gdzie dziewczyny po prostu rozmawiają, nawet bez muzyki. Niektóre panie podczas występu reagują żywiołowo i krzyczą naprawdę głośno, inne to chłodne obserwatorki. Jednak nigdy nie spotkałem się z zachowaniem wulgarnym - dodaje.

Przed nocą poślubną

Bez względu na to, czy para zdążyła już skonsumować swój związek, temat nocy poślubnej pozostaje wątkiem przewodnim na wieczorach panieńskich. Gadżety z sex-shopów i erotyczna bielizna to najpopularniejsze prezenty dla "młodej".

Na stołach królują torty w kształcie penisów, a pieprzne historie i pikantne żarty należą do kanonu obowiązkowego. Zdarza się też, że przyjaciółki chcą zapewnić przyszłej mężatce bardziej "profesjonalne przeszkolenie" i zamawiają... krótki kurs tańca na rurze. Instruktorka przyjeżdża pod wskazany adres wraz ze sprzętem (czyli rurą) i uczy uczestniczki podstawowych ruchów i trików. To prezent nie tylko dla panny młodej, ale i jej przyszłego męża.

"Wolność cycków"

Panie, dla których taniec na rurze to zbyt ciężki kaliber, mogą spędzić wesoły wieczór ucząc się arabskiego tańca brzucha lub tańca bollywoodzkiego. Te umiejętności również można wykorzystać podczas nocy poślubnej.

- To nauka tańca na wesoło - mówi Kinga Makowiecka, zajmująca się organizacją takich imprez. - Pokazujemy w przystępny sposób proste i efektowne figury, oczywiście nie ma czasu na szlifowanie techniki. Tancerka-instruktorka przywozi ze sobą chustki na biodra obszyte monetkami, resztę stroju uczestniczki mogą łatwo skomponować - wystarczy długa zwiewna spódnica i krótkie bolerko lub kolorowy biustonosz - dodaje.

Często nauka tańca jest pretekstem do zorganizowania wieczoru w stylu arabskim lub indyjskim, przygotowywane jest odpowiednie jedzenie i muzyka.

Tańcząc w babskim gronie panie czują się swobodnie: - Uwalniają się emocje - opowiada Kinga Makowiecka. - Ostatnio podczas ćwiczenia "shimmy biustem" (drżenie) jedna z pań krzyknęła "wolność cyckom!". To ilustruje, jaka atmosfera panuje na tych spotkaniach - mówi Makowiecka. Po około 1,5-godzinnym programie, dziewczyny często ruszają do klubów zaprezentować świeżo nabyte umiejętności. Koszt takiej imprezy to około 300 zł.

Wróżby w ciemnym lesie

Organizacja wieczoru panieńskiego to okazja, aby wykazać się pomysłowością, ale warto pamiętać o żelaznych regułach: impreza nie powinna się odbywać na dzień przed ślubem, a niespodziankę warto dopasować do charakteru i upodobań bohaterki wieczoru. Zamawianie striptizera nie bez powodu cieszy się dużą popularnością.

"Po prostu: facet się rozbiera, dziewczyny się śmieją, najpierw zażenowane, potem się ośmielają, facet kończy taniec, idzie do domu, a baby zostają i bawią się dalej. A pewne bariery pękają i można wtedy pogadać dosłownie" - pisze na jednym z forów Dorotek. Mimo to nie każda "młoda" bywa zachwycona takim prezentem: "Błagałam, by na moim panieńskim nie było żadnego striptizera, bo mnie wydawało się to nie smaczne" - napisała Mary Jane.

Nauka gotowania na wesoło, wizyta wróżki, zabawa w klubie karaoke - to tylko niektóre z propozycji dla pań, które w występach umięśnionych, roznegliżowanych mężczyzn nie widzą nic zabawnego.

Do popularnych zabaw należy organizowanie różnego rodzaju quizów dla narzeczonej (np. z wiedzy o przyszłym mężu), a także przebieranki i wróżby. Chociaż najczęściej wieczory panieńskie odbywają się w domach lub klubach, to zdarza się też, że dziewczyny palą z tej okazji ogniska na leśnych polanach.

Wieczorom panieńskim i kawalerskim nie brakuje też przeciwników: "Małżeństwo nie jest więzieniem, żeby trzeba było "żegnać się z wolnością", a ci, którzy pobierają się z miłości, nie powinni ronić jednej łzy nad stanem wolnym" - mówią. Może to i prawda, ale jeszcze nie powód, żeby wszyscy musieli rezygnować z doskonałej zabawy...

Izabela Grelowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje