Za sukcesem kryje się porażka

Zwycięstwo smakuje lepiej niż porażka, jednak te drugie też mogą mieć na nas pozytywny wpływ. "Jedyne rozsądne wyjście to nauczyć się z nimi żyć i wyciągać z nich wnioski" - przekonuje coach Rafał Żak.

PAP Life: Przekonuje pan, że porażka może być krokiem do sukcesu... Jak przekuwać błędy w pozytywne działania?

Reklama

Rafał Żak: Mam w domu "Wielką księgę cytatów". Ta książka to taki zbiór często banalnych, złotych myśli na każdą okazję. Co ciekawe, nie ma w niej części zatytułowanej "Błąd" czy "Porażka". Ale kiedy zajrzymy do działu "Sukces", okazuje się, że co drugi cytat o sukcesie jest - de facto - cytatem o popełnianiu błędów i uczeniu się z nich. Wśród wielu znajdziemy zdanie Michaela Jordana brzmiące: "Przegrywałem i przegrywałem raz za razem. I właśnie to sprawiło, że osiągnąłem sukces". Pokazuje to ciekawą rzecz: za sukcesem kryje się porażka. Za historiami o zwycięstwach, kryją się historie o tym, jak należy radzić sobie z niepowodzeniem. Historia wielkich ludzi i wielkich organizacji pełna jest opowieści o tym, w jaki sposób pokonywali oni przeciwności. Nie sposób znaleźć osoby czy firmy, której historia była pochodem od zwycięstwa do zwycięstwa, bez cienia niepowodzeń.

Jeśli mielibyśmy sformułować prosty przepis o tym, jak przekuwać błędy w pozytywne działania to trzeba zwrócić uwagę na dwa elementy. Musimy nauczyć się radzić sobie z porażką i musimy nauczyć się wyciągać z niej wnioski. Czyli z jednej strony poradzić sobie z niepowodzeniem emocjonalnie, zadbać o siebie. A z drugiej - wykonać poznawczą pracę analityczną, której celem jest wyciągnięcie z niej wniosków na przyszłość.

Warto, więc popełniać błędy?

- Nie ma sensu popełniać błędów, jeśli nie wyrobimy sobie nawyku ich analizowania. W popełnianiu błędów nie chodzi o samo ich popełnianie, ale o wypracowanie sobie nawyku uczenia się z ich wykorzystaniem. Jeśli to potrafimy, to powodów, dla których warto błędy popełniać jest kilka.

Jakie?

- Po pierwsze, tylko niewiele z naszych błędów ma katastrofalne skutki. Większość niesie mniej poważne konsekwencje i może służyć nam wyciąganiu wniosków na przyszłość. A na dodatek czasem udaje się nam popełnić drobny błąd, który przynosi pozytywne efekty. Po drugie, dokładnie w ten sposób rozwijamy swoje kompetencje. Próbujemy, mylimy się, próbujemy ponownie. Nie ma innego sposobu rozwoju umiejętności niż popełnianie błędów i uczenie się z ich wykorzystaniem. Wystarczy przypomnieć sobie, jak uczyliśmy się jazdy na rowerze czy nartach. I tak błędy będziemy w życiu popełniać. Zatem jedyne rozsądne wyjście to nauczyć się z nimi żyć i wyciągać z nich wnioski.

Strach często powstrzymuje nas przed sukcesem - jak się przed tym ustrzec?

- Na całym świecie organizowane są imprezy FuckUp Nights - generalnie polegają one na publicznym chwaleniu się porażkami i wtopami biznesowymi po to, by słuchacze mogli się dzięki temu czegoś nauczyć. Pomysłodawcy tych wydarzeń wydali swojego czasu Fuckup Manifesto (manifest wtopy). I moim zdaniem podają tam jedno genialne zalecenie w zakresie oswajania strachu przed niepowodzeniem.

Brzmi ono - wystartuj w konkursie, którego nie możesz wygrać. Jeśli nie potrafisz tańczyć - zgłoś się do konkursu tańca. Jeśli nie potrafisz śpiewać - poszukaj konkursu na arię operową. Zrób to tylko po to, żeby doświadczyć porażki. I żeby zobaczyć, że twoje obawy przed porażką są zazwyczaj wyolbrzymione. Że w rzeczywistości zderzenie się ze ścianą nie musi być tak dramatycznym wydarzeniem, jak to sobie wyobrażasz. Że nasze wyobrażenia potrafią nas skutecznie powstrzymywać przed działaniem, ponieważ konsekwencje niepowodzenia wydają się nam wyolbrzymione. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że to tylko drobna rada na start, ale od czegoś trzeba zacząć.

Z Rafałem Żakiem - trenerem, coachem i autorem książek, m.in. fiszek "Jak dobrze popełniać błędy" - rozmawiała Paulina Persa (PAP Life).

edytor: Zbigniew Krzyżanowski


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje