Reklama

Reklama

Zakochanie jak amfetamina

Czy w przypadku ludzi jest tak samo? Są przecież wśród nas prezydenci, generałowie, prezesi i ludzie robiący karierę. Występują też zaburzenia psychosomatyczne, kiedy tylko hierarchia władzy zostaje zachwiana. Neurochemia władzy została trafnie zdiagnozowana przez Henry Kissingera, który powiedział : " Władza to afrodyzjak".

Reklama

Hormony mózgu człowieka, któremu się nie powiodło i jest w depresji

Samobójstwo to agresja skierowana do wewnątrz. Samobójstwo i agresja rodzą się w mózgu i pochodzą z tego samego źródła. Niski poziom serotoniny jest oznaką impulsywności, która może prowadzić do przemocy wobec drugiego człowieka, ale także wobec samego siebie.

Zaobserwowano, że istnieje niespodziewany związek pomiędzy niskim poziomem serotoniny i depresją. Właśnie pacjenci o niskim poziomie serotoniny należeli do tych, którzy skutecznie popełniali samobójstwa. Zatem rutynowy test biochemiczny u osób z zaburzeniami depresyjnymi - mógłby zminimalizować ryzyko targnięcia się na swoje życie .

Hormony mózgu osób zakochanych

Co dzieje się w naszym mózgu, kiedy się zakochamy? Psychiatra M. Liebowitz badał nieznane pole chemii miłości. Najnowsze rezultaty badań pozwalają przypuszczać, że o miłości decydują dwa systemy wydzielania wewnętrznego. Jeden sprawia, że ludzie odbierają się nawzajem jako atrakcyjni (to ich do siebie przyciąga), drugi zaś, że odczuwają przywiązanie (dzięki temu trzymają się razem). Pociąg do drugiej osoby sprawia, że mózg zaczyna wydzielać tzw. hormon zakochania, który wywołuje takie reakcje jak amfetamina. Działa on jednak najdłużej przez trzy lata, a następnie mózg przestawia się na produkcję endorfin, zwanych hormonami cichego szczęścia. Endorfiny mogą powstrzymywać ludzi przed rozstaniem, służąc jako rodzaj kleju, który trzyma ich przy sobie. Wiele osób spośród tych, które "nie mają szczęścia w miłości", posiada - być może - systemy nadmiernie stymulujące mózg. W rezultacie, kiedy spotykają atrakcyjną osobę, odczuwają sprowokowane chemicznie odurzenie i nie są w stanie jasno myśleć.

Lidia Irla

http://kobieta.interia.pl/psychologia

Dowiedz się więcej na temat: hormony | przyjemności | kochać | amfetamina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje