Zapach, który uwodzi

O feromonach wiemy jeszcze niewiele, ale już sporo firm oferuje perfumy z ich dodatkiem. Sprzedają jednak ten towar głównie przez internet, wabiąc niepewnych swojego uroku hasłami: "Odkryj tajemnicę powodzenia!", "Zostań najseksowniejszą kobietą!" Ale czy to naprawdę działa?

Odkrycie nastąpiło 50 lat temu. Badacze zauważyli, że gruczoły zwierząt wydzielają wonne substancje, których zadaniem jest wywołać określone zachowanie u odbiorcy tego samego gatunku. Pomagają zdobywać w ten sposób pożywienie, bronić się oraz... rozmnażać. Nazwano je feromonami. Działają, kiedy dotrą do receptorów odbiorcy tego samego gatunku. W przypadku człowieka znajdują się one w przegrodzie nosowej.

Reklama

Ludzkie feromony

- Każdy z nas ma feromony i każdy z nas je wysyła - przyznaje Marek Janicki, seksuolog. - Ale nie na wszystkich one działają. Dla mnie sprzedawanie perfum z feromonami to zwykły chwyt reklamowy, bo ludzkiego feromonu nie wyizolowano.

Naukowcom udało się zaobserwować stosowanie feromonów u ponad 1,5 tys. gatunków zwierząt (głównie owadów). Badania dotyczące ludzi wciąż są jednak niepełne. Najbardziej wiarygodne przeprowadziła Martha McClintoc z Uniwersytetu w Chicago. Wynikało z nich, że za sprawą dwóch feromonów kobiety zamknięte w więzieniu mają zsynchronizowany cykl miesiączkowy. Badaczce nie udało się jednak ustalić struktury chemicznej tych związków. McClintoc dowiodła również, że w pocie i oddechu mężczyzn występują związki, które decydują o ich atrakcyjności w oczach kobiet. Udało jej się w końcu określić grupę związków chemicznych, do jakich feromony należą, ale wciąż bez podania chemicznego wzoru.

Perfumy z syntetykiem

Syntetyczne feromony zostały jednak opracowane. A według doświadczenia przeprowadzonego na uniwersytecie w San Francisco perfumy z ich dodatkiem działają. Wielu naukowców pozostaje jednak nieufnych. I nie tyko naukowców.

- W perfumach znanych marek nie występują feromony - zauważa Krystyna Szczęch, właścicielka perfumerii. - Czy to nie zastanawiające, że znane domy perfumiarskie, które tak pieczołowicie dbają o zapachy poruszające zmysły nie sięgają po feromony?

Dodatkową wątpliwość budzi fakt, że w przypadku zwierząt często feromon nie działa nawet na osobniki tego samego gatunku, jeśli np. pochodzą one z różnych regionów. Jak więc sprawdzić, czy perfumy z określonym, syntetycznym feromonem będzie działać na każdego tak samo?

I w końcu nie wiadomo, czy to produkt, czy wiara w jego moc sprawia, że na internetowym forum nabywcy zapewniają, że od kiedy stosują feromony cieszą się większym zainteresowaniem płci przeciwnej i wreszcie zaczęli chodzić na randki.

- Ja tam wierzę, że mężczyźni kochają oczami, a kobiety - uszami - przekonuje Marek Janicki. - I pryskając się feromonowym specyfikiem przed wyjściem na randkę, warto o tym pamiętać.

Anna Pachorek

Dowiedz się więcej na temat: perfumy | zapach | feromony

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje