Banalnie prosty domowy zabieg na włosy, który stosuję od lat. Odmienił moje włosy
Ten patent stosuję od lat i nigdy mnie nie zawiódł. Raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie lub przed większym wyjściem zapewnia mi włosy jak po wizycie u dobrego fryzjera, ale bez przepłacania. Trik łączy w sobie kilka znanych zabiegów w jednym, dzięki czemu oszczędzam czas. Efekt? Włosy gładkie, dociążone, błyszczące i odbudowane. Koniecznie wypróbuj.

Spis treści:
- Głęboka odbudowa i pięlegnacja włosów
- Mój trik na piękne włosy
- Dlaczego to działa?
Głęboka odbudowa i pięlegnacja włosów
Nieważne, czy masz włosy suche od rozjaśniania czy farbowania, czy też po prostu z tendencją do puszenia się, a może są nawet w niezłej kondycji - ten intensywnie nawilżający i odbudowujący zabieg przyda się każdym kosmykom. Jest banalnie prosty, a sekretem jego wyjątkowego działania jest połączenie kilku typowych pielęgnacji w jednym. Nigdy mnie nie zawiódł - traktuję go jako uzupełnienie pielęgnacji włosów, ale także jako niezastąpiony sposób na "efekt wow", gdy mam w planach jakieś większe wyjście i chcę mieć pewność, że moje włosy będą wyglądać świetnie. Sprawdziłam go na sobie wiele razy, poleciłam także wielu moim koleżankom i każda z nich - choć mają kompletnie różne rodzaje włosów - była zachwycona efektami. Nie musisz wybierać się specjalnie do sklepu po żadne specyfiki, bo prawdopodobnie wszystkie potrzebne składniki do przygotowania mieszanki masz już w swoim domu. Do tego tylko folia spożywcza i w zasadzie to wszystko. Oto jak krok po kroku wykonać ten upiększający i wzmacniający zabieg.
Mój trik na piękne włosy
Ten zabieg wymaga nieco czasu, warto więc zaplanować go na jakiś "luźniejszy" dzień lub wieczór w domu. Pierwszym etapem jest dokładne umycie skóry głowy i włosów nieco mocniejszym szamponem, który w składzie będzie mieć SLS. To ważne, aby zmyć nadbudowę silikonów z innych kosmetyków oraz dokładnie oczyścić całe włosy. Dzięki temu pielęgnacja lepiej się wchłonie.

- Po umyciu (dwukrotnym) i odsączeniu włosów w ręcznik, przygotowujemy naszą mieszankę. Ja na półdługie włosy zużywam jedną czubatą łyżkę maski do włosów - w zależności od tego, czego potrzebują nasze włosy może to być maska nawilżająca, odbudowująca lub nadająca blask i dociążająca. Polecam użyć maski, a nie odżywki ze względu na bardziej zwartą teksturę, która w połączeniu z kolejnym składnikiem nie będzie zbyt rzadka i nie zacznie spływać z włosów.
- Następnie do miski z maską dodaję jedną łyżkę oleju - jeśli twoje włosy dobrze na niego reagują, polecam olej kokosowy nierafinowany, bo oprócz wygładzenia, wniknie we włos i dodatkowo do odżywi, ja jednak po oleju kokosowym zwykle mam "puch", wybieram więc oliwę. Może to być także olejek do włosów, ale uważałabym z ilością, bowiem mieszanki olejów w takich specyfikach mogą być trudne do zmycia. Łączymy ze sobą oba składniki aż uzyskamy jednolitą pastę.
- Nakładamy mieszaninę na włosy, ale uwaga - jedynie na długość, tzn. od ucha w dół. Aby mieć pewność odpowiedniego rozprowadzenia, należy wczesać maskę grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami. Następnie całość zawijamy w folię spożywczą, a na to warto założyć czapkę lub turban z ręcznika. Siedzimy w tym "pakunku" nie dłużej niż 30 min, aby zbytnio nie rozpulchnić włosów i nie uzyskać efektu odwrotnego od zamierzonego, po czym spłukujemy. Gwarantuję, że włosy odwdzięczą się lekkością, sypkością, gładkością i miękkością.
Dlaczego to działa?

Ta metoda działa, bo łączy w sobie efektywność odzywienia z maski, olejowania z oleju/oliwy oraz sauny (folia i czapka zapewniają odpowiednie ciepło, które potęguje działanie odżywiające). Dodatkowo nie ma problemów ze zmyciem oleju, co dla wielu osób wyklucza tradycyjne olejowanie, ponieważ maska naturalnie od razu go emulguje. Wiele zabiegów fryzjerskich bazuje na podobnych działaniach, a skoro możemy zbliżony efekt uzyskać w zaciszu domowym, to po co przepłacać?
Chcesz poczuć się pewnie w każdej sytuacji? Poznaj nasze kompleksowe wskazówki urodowe i dowiedz się, jak wydobyć swoje atuty i dbać o siebie w prosty, efektywny sposób. Więcej w naszej sekcji URODA










