Reklama

Reklama

Czas na piękno

24 godziny skóry

Reklama

Na początek dobra wiadomość: twoja skóra znajduje się w szczytowej formie około godziny dziesiątej rano, a więc wtedy, kiedy rozpoczynasz nowy dzień pracy. A co dzieje się z nią o innych porach dnia?

Skóra budzi się około godziny piątej, kończą się nocne procesy regeneracji i podziału komórek. Dwie godziny później pracuje już na wysokich obrotach. Siódma to najlepsza pora na rozpoczęcie codziennej pielęgnacji. Zacznij od oczyszczenia twarzy delikatnym żelem, usuniesz pozostałości kosmetyków zaaplikowanych wieczorem. Warto też ochlapać twarz chłodną wodą - rano możesz zauważyć lekkie opuchnięcia. Choć stanowią problem estetyczny, są dowodem na to, że skóra doskonale funkcjonuje - worki pod oczami mogą być efektem gromadzenia się wody w komórkach. Jeśli po godzinie są już niewidoczne, nie ma powodu do niepokoju. Po oczyszczaniu czas na krem - najlepiej wklepać delikatną emulsję nawilżającą lub matującą, koniecznie wzbogaconą o filtry przeciwsłoneczne. Jeśli czeka cię konfrontacja z miejskim, zanieczyszczonym powietrzem, postaw na krem ochronny, wzbogacony antyoksydantami. Z makijażem najlepiej zaczekać do godziny ósmej - skóra jest perfekcyjnie nawilżona, zanikają obrzmienia, zwężają się naczynia krwionośne. To właśnie o tej porze podkład perfekcyjnie stapia się ze skórą, dając efekt naturalnej, promiennej cery.

Czego należy unikać rano? Przede wszystkim peelingów - pozbawiają skórę warstwy ochronnej. Nie jest to także dobry moment na wizytę w gabinecie kosmetycznym. Zabiegi oczyszczające mogą wywołać podrażnienia, z odżywiających maseczek skóra nie przyjmie składników aktywnych. Jeśli jednak planujesz spokojny poranek połączony z relaksem i pielęgnacją, wybierz się na masaż ciała z użyciem cytrusowych olejków. Intensywny zapach pomarańczy czy grejpfrutów rozbudza i wprawia w doskonały nastrój.

O godzinie dziesiątej możesz być wyjątkowo zadowolona ze swojej cery, ma zdrowy koloryt, jest miękka i nawilżona. Niestety, właśnie powoli zaczyna wzrastać produkcja sebum. Jeśli masz cerę tłustą i mieszaną, już koło południa czas na poprawki w makijażu. Doskonale sprawdzą się chusteczki i bibułki matujące oraz odrobina sypkiego pudru. Lepiej jednak nie nakładać kolejnej warstwy podkładu, może wyraźnie odcinać się od skóry, tworząc efekt maski. Gruczoły łojowe najintensywniej pracują o trzynastej, później ich aktywność spada. Może to niestety wiązać się z przesuszeniem skóry. Popołudniu krew i limfa krążą wolniej, cera traci zdrowy, świeży koloryt, a zmarszczki stają się bardziej widoczne. Na pogorszenie stanu skóry mogą wpłynąć także warunki zewnętrzne. Jeśli pracujesz w klimatyzowanym pomieszczeniu, warto zadbać o szczególną ochronę. Między czternastą a piętnastą skóra potrzebuje odświeżenia. Krótki spacer pobudzi krążenie krwi, odżyją spragnione tlenu komórki. Jeśli nie masz takiej możliwości, szybkie odświeżenie zapewni woda termalna w sprayu. Nie warto natomiast aplikować kremu - między piętnastą a siedemnastą skóra nie przyjmuje aktywnych składników, może też zareagować podrażnieniami.

Dowiedz się więcej na temat: organizm | trening | piękno | skóra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje