Reklama

Reklama

Czas na piękno

O godzinie siedemnastej skóra ma już za sobą najtrudniejszą porę dnia. Jeśli wracasz do domu, nie czekaj z demakijażem do wieczora. Dokładne oczyszczenie cery pobudzi procesy regeneracyjne. To doskonały moment na aplikację maseczki lub bogatego w składniki odżywcze serum. Jeśli planujesz profesjonalną pielęgnację, najlepiej zarezerwować miejsce w gabinecie kosmetycznym między siedemnastą a dwudziestą. Wieczór to też czas na intensywne oczyszczanie, właśnie teraz skóra potrzebuje peelingu. Usunięcie martwych komórek przygotowuje ją do nocnej regeneracji. Ten moment przychodzi już o dwudziestej drugiej. Nawet jeśli szalejesz właśnie na klubowym parkiecie, skóra przełącza się już na tryb nocny - komórki dzielą się intensywnie, odbudowując szkody z całego dnia. Jeśli nie położysz się spać przed północą, proces ten zostanie zakłócony. Efekt? Rano skóra będzie poszarzała, z wyraźniej widocznymi liniami i nierównościami.

Reklama

Do biegu, gotowa...

Jeśli od lat na liście twoich noworocznych postanowień pojawia się punkt: będę codziennie rano biegać, a wytrwałości starcza ci na tydzień - będziesz zadowolona z ustaleń chronobiologów. Intensywny poranny trening nie wpływa korzystnie na organizm. Dlaczego? Rano jego funkcje dopiero powoli się rozkręcają po nocnym spoczynku. Do godziny dziewiątej układ odpornościowy jest najsłabszy. Na niskim poziomie utrzymuje się także wydolność serca, gwałtownie wzrasta ryzyko zawału. Nawet zdrowe i aktywne osoby mogą też odczuć poranny ból stawów - to efekt nocnego odpoczynku. Poranne osłabienie może też znacząco wpłynąć na motywację do ćwiczeń. Problemy z szybkością, wydolnością i elastycznością ciała, zmaganie się z bolącymi stawami - to wszystko nie zachęca do regularnego uprawiania sportu. Jeśli jednak zaczniesz uwzględniać swój naturalny rytm planując treningi, sport nie tylko stanie się dla ciebie przyjemnością, ale też dużo szybciej wzmocnisz i wymodelujesz ciało.

Czy możesz już czuć się rozgrzeszona z porannego lenistwa z gazetą i filiżanką kawy? Cóż, umiarkowana aktywność o tej porze dnia jest jednak wskazana. Warto około godziny ósmej poświęcić dwadzieścia minut na prostą gimnastykę. Marsz, skłony, przysiady czy krótka sesja skoków na skakance rozbudza organizm, stymuluje też tempo przemiany materii. Absolutne minimum to spokojne przeciąganie się w łóżku. W ten sposób rozgrzewasz stawy i poprawiasz elastyczność mięśni. Unikać powinnaś natomiast forsownego treningu siłowego, szczególnie jeśli dopiero rozpoczynasz swoją przygodę ze sportem.

Dowiedz się więcej na temat: organizm | trening | piękno | skóra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje