Reklama

Reklama

Czas na piękno

Między godziną dwunastą a czternastą najlepiej skoncentrować się na ćwiczeniach rozciągających. Jeśli masz możliwość zaplanowania treningu w środku dnia, wybierz sesję stretchingu, pilates, tai-chi lub jogę. O tej porze bez trudu wykonasz nawet najtrudniejsze ćwiczenia! Dodatkowo, porcja ruchu pomoże ci przezwyciężyć spadek koncentracji i atak senności, który nadejdzie między czternastą a piętnastą. Już dwie godziny później osiągasz kolejny szczyt możliwości fizycznych i intelektualnych. O siedemnastej najłatwiej o sportowy rekord i nowe pomysły. To też optymalny moment na odwiedzenie siłowni. Właśnie teraz trening wzmacniający mięśnie przyniesie najlepsze efekty. Ćwicz korzystając z dużego obciążenia, rozgrzane mięśnie zareagują znakomicie. Jeśli jednak planujesz ćwiczenia na siłowni w późnych godzinach wieczornych (po dwudziestej) skoncentruj się raczej na liczbie powtórzeń. Trening powinien być lżejszy i spokojniejszy, warto zająć się mięśniami ramion i pleców. Dobrym pomysłem będzie też pływanie - to nie tylko kształtowanie sylwetki, ale też znakomity sposób na wieczorny relaks i przygotowanie do snu.

Reklama

Kiedy cukierki nie tuczą

Dbasz o dietę, liczysz kalorie, a efekty wciąż są niezadowalające? Chronobiolodzy wyjaśniają, że liczy się nie tylko to, co jesz. Ważna jest także pora spożywania posiłków. Podstawa to śniadanie - powinnaś zjeść je przed godziną dziewiątą, nie później jednak niż dwie godziny po wstaniu z łóżka. Dysponujesz długą listą wymówek: brak czasu, chęci, ograniczanie dziennego limitu kalorii? Lista korzyści jest jednak dłuższa! Pierwszy posiłek pozwala rozruszać organizm po nocnej regeneracji. Jeśli teraz nie dostarczysz mu odpowiedniej dawki energii, błyskawicznie włączy tryb oszczędnościowy, wiążący się z wolniejszym metabolizmem. Dodatkowo możesz czuć się osłabiona i zmęczona. Jak powinno wyglądać idealne śniadanie? Kawa i drożdżówka to za mało. Przyda się solidna porcja białka, uzupełniona węglowodanami. Omlet z kilku jajek, twarożek z wędzoną rybą - pomysłów jest dużo. Dobra wiadomość: nawet jeśli ograniczasz słodycze, teraz możesz sobie na nie pozwolić, oczywiście w rozsądnych ilościach. Do południa energia pochodząca z węglowodanów jest szybko zużywana, lepiej jednak zrezygnować z podjadania słodkości popołudniami. W wieczornym posiłku powinno przeważać białko, szczególnie jeśli żyjesz aktywnie i wracasz po męczącym treningu. Rezygnacja z kolacji także nie jest dobrym pomysłem. Skromny posiłek 4 godziny przed snem dostarczy energii niezbędnej do regeneracji organizmu po całym dniu.

Tekst: Anna Błaszczyńska

Dowiedz się więcej na temat: organizm | trening | piękno | skóra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje