Reklama

Reklama

Kobiece sztuczki

Każda kobieta ma czym oddychać...

Reklama

Obecnie prawie wszystkie kobiety, widywane na ulicy czy w autobusach, wydają się zgrabne. Co jednak zrobić, kiedy pewne fragmenty naszego ciała po prostu są, albo ich nie ma? Gdy mamy duży biust, wystarczy zmienić nastawienie i z mankamentu zrobić atut. Co przez to rozumiem? Unikać wzorków, bluzek bez rękawów, stójek i marszczeń. Przekonać się do głębokich dekoltów, rozcięć i gorsetów. Unikać sztywnych materiałów, marynarek w literę "X", błyszczących sukienek, grubych wzorów na swetrach. Nosić proste sukienki, dzianiny, sukienki fartuszki - styl a la Dolly Parton. Stosować asymetryczne zapięcia. Wskazany jest również ubiór na cebulkę.

Kontrastujący z tym wszystkim mały biust też powinnyśmy postarać się zaakceptować. Przecież dziewczyny z "Playboy'a" już dawno przeszły do lamusa. Przyznam się, że od czasu wyjazdu na Cypr, diametralnie zmieniło się moje nastawienie do niewielkich piersi. Wczasowiczki, które najczęściej opalały się topless, wcale nie miały dużych "argumentów" i właśnie to mnie przekonało, abym ja również pokochała swój biust.

Jeżeli jednak was to męczy, oto recepta: naszyjnik zakryje obojczyki. Podkreślajcie wąskie biodra, noście golfy bez ramion, falbanki, błyszczące akcenty. Małym oszustwem mogą okazać się odpięte kieszonki na biuście. Unikajcie rustykalnych ubrań. Warto pokazać pępek i eksponować plecy, można czasem nie nosić stanika.

Kłopot, który bywa wynikiem skłonności dziedzinach jest duża pupa. Niestety z reguły ostra dieta i nieustanne ćwiczenia na siłowni, wcale nie likwidują wady. Można jednak poszukać wsparcia we własnej szafie. Na przykład założyć biodrówki polubić ciemne kolory, a także unikać sztywnych materiałów, kwiatków i dużych wzorów.

Co z brakiem talii? Pozbyć się typowej dwurzędówki, szerokich ubrań i kamizelek. Zalecane natomiast są kanty w spodniach i bardzo długie - najmodniejsze w tym sezonie - naszyjniki. Hitem obecnej jesieni jest również lekko sztywny żakiet zapinany na jeden lub dwa guziki. I on pomoże nam sukcesywnie walczyć z niedoskonałościami naszej sylwetki.

Czasami kiedy czujemy się mało atrakcyjne i nawet jeśli koleżanka po raz kolejny wyciąga nas na taniec brzucha, a my mimo woli sięgamy po czekoladowy deser, warto zadać sobie pytanie. Czy naprawę wszystkie musimy katować się sałatą z odtłuszczonym jogurtem?

Jeśli już postanowimy przejść na dietę, nasz wybór powinien być świadomy i w żadnym razie nie sterowany zewnętrznymi czynnikami. Ostatecznie dla chwili spędzonej z batonikiem, możemy zapomnieć o odchudzaniu i w to miejsce zatuszować figurę odpowiednim strojem. Coco Chanel powiedziała kiedyś, że moda, podobnie jak architektura, jest kwestią proporcji. Święta racja.

Katarzyna Rapczyńska

Dowiedz się więcej na temat: biust | włosy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje