Koniec mydlenia oczu. Jeśli chcesz, by kosmetyki faktycznie działały, wybierz te przebadane naukowo
Jedne obiecują odmłodzenie, inne rozjaśnienie przebarwień. Na opakowaniach czytamy: "testujący potwierdzają". Jeśli jednak chcesz mieć pewność, że twój kosmetyk naprawdę będzie działał i robił to, co "obiecuje", stawiaj na te, które przebadali naukowcy. Te cztery składniki aktywne naprawdę robią różnicę i wystarczą do zbudowania całej rutyny. Oto Złote Graale wśród kosmetyków.

Nie obietnice producenta, a badania naukowe
Przeglądając półki z kosmetykami do twarzy w każdej drogerii łatwo dostać oczopląsu. Producenci prześcigają się z obietnicami, opatrując flakoniki i pudełeczka wielkimi, kuszącymi napisami "efekt odmłodzenia", "widoczna poprawa jędrności skóry", "wygładzenie zmarszczek już w 2 tygodnie", a do tego załączając wyniki "badań", zwykle na własne zlecenie, na niewielkiej grupie osób, czyli nic nie warte procenty i liczby wstawione w celu zachęcenia do zakupu.
Na szczęście naukowcy wzięli już jakiś czas temu pod lupę wiele składników aktywnych bardzo popularnych w serach i kremach i jednoznacznie określili, które z nich rzeczywiście mogą rozjaśnić przebarwienia, zlikwidować niedoskonałości, ochronić przed fotostarzeniem i widocznie odmłodzić cerę. Sama je stosuję właśnie z powodu dokładnego przebadania. Oto cztery "pewniaki", które zrobią z twoją skórą to, czego oczekujesz. Bez kombinowania, aptecznych maści i domowej roboty "magicznych" maseczek.
Cztery przebadane naukowo składniki, które musisz mieć w swojej pielęgnacji

1. Filtry przeciwsłoneczne - najpewniejsza ochrona dla skóry
Nie ma wątpliwości, że kremy z filtrem SPF działają. To nie tylko kosmetyk, ale środek ochrony zdrowia skóry. Badania epidemiologiczne prowadzone m.in. w Australii wykazały, że codzienne stosowanie SPF obniża ryzyko nowotworów skóry takich jak rak płaskonabłonkowy nawet o 40 proc. i znacznie zmniejsza ryzyko czerniaka. SPF chroni przed UV-A i UV-B, co spowalnia fotostarzenie i zapobiega uszkodzeniom DNA.
***
Zanim znalazłam najbardziej odpowiadający mi krem z filtrem SPF 50, zużyłam sporo opakowań, które różnie reagowały na nałożenie makijażu. Ale nawet pomimo tego nie przestałam nigdy używać ochrony przed UVA i UVB, nawet w zimie i nawet, gdy nie wychodzę z mieszkania. Warto pamiętać, że szkodliwe promieniowanie przedostaje się przez nasze okna i powoduje nieodwracalne zmiany w strukturze naszej cery. SPF-u używamy obowiązkowo cały rok, codziennie.
2. Retinoidy - złoty standard przeciw starzeniu i trądzikowi
Retinoidy to pochodne witaminy A, które najsilniej działają na odnowę skóry. Większość dobrych badań dotyczy retinolu i jego pochodnych, ale nawet te łagodniejsze formy zwiększają odnowę komórkową i stymulują produkcję kolagenu i elastyny, co prowadzi do wygładzenia zmarszczek, poprawy tekstury skóry i redukcji trądziku. W jednym randomizowanym, kontrolowanym badaniu retinol stosowany w różnych stężeniach działał równie dobrze jak silniejsze kremy z tretinoiną nadzorowane przez dermatologa, przy mniejszym ryzyku podrażnień.
***
Stosuję retinol, a ostatnio retinal już od kilku lat i szczerze polecam. Warto wprowadzać go do pielęgnacji powoli, zaczynając od nakładania raz w tygodniu, by stopniowo przejść do co drugiego dnia. Zauważyłam lepsze napięcie skóry, wygładzenie drobnych zmarszczek, wyregulowanie wydzielania sebum oraz ogólnie lepszą kondycję skóry.
3. Niacynamid (witamina B3) - wielozadaniowy składnik o udowodnionym działaniu
Niacynamid to łatwy w tolerancji i dobrze przebadany składnik, którego działanie potwierdzono w badaniach.
Wnika w zewnętrzną warstwę skóry i:
- wzmacnia barierę ochronną, poprawiając odporność na podrażnienia,
- reguluje produkcję sebum, co pomaga przy cerze tłustej i trądzikowej,
- redukuje przebarwienia i poprawia koloryt skóry,
- łagodzi stany zapalne.
W badaniach klinicznych preparaty z niacynamidem w stężeniu ok. 5 proc. znacząco poprawiały strukturę i ton skóry po 8-12 tygodniach regularnego stosowania.
***
Ponieważ w dzień stosuję wit. C i filtr SPF, a wieczorem stawiam naprzemiennie na nawilżanie i retinal, nie chcę "przedobrzyć", dlatego niecynamid zawarłam w żelu do oczyszczania twarzy.
4. Kwasy hydroksylowe - chemiczne złuszczanie

Kwasy hydroksylowe to sprawdzone środki złuszczające, które działają inaczej niż retinoidy czy niacynamid, ale mają solidne dowody kliniczne na poprawę wyglądu skóry.
- Kwasy AHA (np. glikolowy, mlekowy) - działają na powierzchni skóry, pomagając usuwać martwe komórki i rozjaśniać koloryt oraz poprawiać teksturę.
- Kwas BHA (np. salicylowy) - rozpuszcza sebum w porach, dzięki czemu jest szczególnie skuteczny przy cerze tłustej i trądzikowej.
Badania dermatologiczne potwierdzają, że zarówno AHA, jak i BHA pomagają w redukcji trądziku, przebarwień i oznak starzenia, jeśli są stosowane w odpowiednich stężeniach.
***
Sama 3 razy w tygodniu używam po oczyszczaniu wieczorem kwasu glikolowego, który złuszcza, dodaje blasku i wygładza skórę. Kwas salicylowy w stężeniu 2 proc. sprawdza się u mnie idealnie jako punktowy ratunek na każdy wyprysk, a także raz w tygodniu pozostawiany na noc jako kuracja na przetłuszczającą się strefę T.
Zawrzecie w swojej rutynie pielęgnacyjnej te aktywne składniki? A może już to zrobiłyście?
Badania:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10475183/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21135266/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23732711/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9618501/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32574009/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22007702/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11047333/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21822427/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11268769/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5300717/
Chcesz poczuć się pewnie w każdej sytuacji? Poznaj nasze kompleksowe wskazówki urodowe i dowiedz się, jak wydobyć swoje atuty i dbać o siebie w prosty, efektywny sposób. Więcej w naszej sekcji URODA










