Reklama

Reklama

Sześć nowych sposobów na codzienną pielęgnację skóry

Nasączone składnikami odżywczymi płachty na twarz, koreański rytuał pielęgnacji czy kremy zainspirowane kinesiotapingiem to tylko niektóre z nowoczesnych rozwiązań kosmetycznych. Poznaj zadziwiające metody pielęgnacji skóry.

Rynek kosmetyczny wart jest miliardy dolarów, nic więc dziwnego, że naukowcy prześcigają się w udoskonalaniu kremów i wyszukiwaniu skutecznych metod pielęgnacji skóry. Kreatywność kosmetologów nie zna granic. Inspiracji szukają wszędzie - w przyrodzie, tworząc produkty na bazie m.in. śluzu ślimaka, w świecie fizjoterapeutów i sportowców czerpiąc z dokonań kinesiotapingu.

Oczyszczenie zamiast maskowania

Reklama

Co jakiś czas świat obiegają zdjęcia pięknych Azjatek wyglądających co najmniej 20 lat młodziej, niż wskazuje na to ich metryka. Oczywiście bardzo często to zasługa niezwykle popularnych w tej części świata zabiegów medycyny estetycznej, jednakże, jak twierdzą same Azjatki, sekretem ich wiecznie młodego wyglądu jest również 10-stopniowy rytuał piękna. W przeciwieństwie do pielęgnacji europejskiej opartej głównie na makijażu, czyli maskowaniu mankamentów skóry, Koreanki skupiają się przede wszystkim na oczyszczaniu, a następnie nawilżaniu twarzy. Rytuał obejmuje masaż, rozpuszczanie zanieczyszczeń olejkami, mycie, tonizowanie, nawilżanie esencją, serum i bogatymi w składniki odżywcze kremami BB oraz aplikację filtru UV. Dodatkowo Azjatki kilka razy w tygodniu robią peeling i nakładają na twarz maseczki w płachtach.

Kinesiotaping

Kolejnym hitem prosto z Dalekiego Wschodu jest metoda rehabilitacji oraz zapobiegania kontuzjom za pomocą specjalnych taśm naklejanych na skórę. Chętnie korzystają z niej sportowcy, więc dziś już nikogo nie dziwi widok tenisów czy piłkarzy oklejonych charakterystycznymi plastrami. Jak się to ma do codziennej pielęgnacji? Okazuje się, że metoda japońskiego fizjoterapeuty dr Kenzo Kasego doskonale sprawdza się również w walce z oznakami starzenia się skóry! Na rynku pojawiły się nowoczesne kremy przeciwzmarszczkowe, które napinają niczym mikrotaśmy obecne w skórze biopolimery.

Chrono kosmetyka

Skóra ma swój rytm. Odpoczywa i regeneruje się w nocy, za dnia m.in. mobilizuje się do walki ze szkodliwymi promieniami UV. Koło południa produkuje najwięcej sebum, a o godzinie 17 przygotowuje się do nocnej odbudowy, dlatego wtedy lepiej chłonie podawane jej substancje odżywcze.

"Wsłuchaj się w swój zegar biologiczny" - to podstawowe założenie metody pielęgnacji skóry zwanej chrono kosmetyką, która nawołuje do zwrócenia uwagi na konkretne potrzeby skóry w określonym czasie. Zagłębienie wiedzy na temat dobowej pracy skóry pozwala specjalistom od kosmetologii opracowywać rytuały stosowania kosmetyków, przypisując je do wyznaczonej pory dnia.


Wegańskie czy odzwierzęce?

Wciąż rozwija się rynek kosmetyków nietestowanych na zwierzętach, opartych na ekologicznych i wegańskich składnikach. Od paru lat blogerki i celebrytki promują powrót do naturalnych kosmetyków, a szczególną popularność zyskały nierafinowane oleje. Z mody nie wychodzi olej kokosowy, arganowy, lniany czy makadamia, które stosowane są zarówno do pielęgnacji twarzy, jak i włosów, a także jako balsamy do ciała.

Równolegle rozwija się rynek kosmetyków zawierających najróżniejsze substancje pochodzenia zwierzęcego. Jeszcze nie tak dawno wielkim hitem był kwas hialuronowy produkowany pierwotnie z kogucich grzebieni, teraz serca kobiet skradły kosmetyki zawierające śluz ślimaka, który ma nie tylko nawilżać i zapobiegać starzeniu, ale nawet leczyć trądzik, blizny i przebarwienia. Jeszcze bardziej zaskakują uwielbiane przez hollywoodzkie gwiazdy kremy zawierające jad żmii lub pszczoły, ślinę jaskółek, a nawet... odchody słowika!

Probiotyki w pielęgnacji twarzy

Probiotyki kojarzą się przede wszystkim z chorobą - służą jako wsparcie przy antybiotykoterapii. Ostatnio jednak znalazły zastosowanie w kosmetyce. Dostarczane wraz z kremem żywe kultury bakterii tworzą na skórze silną barierę ochronną przeciwdziałającą powstawaniu stanów zapalnych czy przyspieszającą gojenie się ran. Kremy doskonale sprawdzają się w walce z chorobami skóry, ale także łagodzą podrażnienia po zabiegach, wygładzają cerę i chronią przed szkodliwymi promieniami UV. Podobne działanie mają kosmetyki z prebiotykami, które zamiast bakterii zawierają pożywkę stymulującą namnażanie się mikroorganizmów na skórze. 

Maski na twarz

Hitem tego roku była tzw. czarna maska, której chiński producent obiecywał doskonałe oczyszczenie skóry. Płynna substancja zastyga na twarzy, tworząc mocno przylegającą gumową maskę, która ma za zadanie mechaniczne "wyciagnięcie" wszelkich zaskórników i zanieczyszczeń. Alternatywą dla chińskiego produktu są maski z węglem aktywnym, który dzięki właściwościom adsorpcyjnym wyciąga ze skóry toksyny i odblokowuje pory. Podobną popularność zyskują w ostatnim czasie oczyszczające maski z glinki, odżywiające - z alg morskich i odmładzające - z japońskiej herbaty matcha. Coraz częściej w naszych sklepach pojawiają się popularne w Azji płachty nasączone odpowiednimi składnikami odżywczymi, znacznie wygodniejsze w użyciu niż tradycyjnie aplikowane maseczki.

W tym roku w codziennej pielęgnacji skóry przeważają kosmetyki oparte na naturalnych składnikach. Wyraźnie dostrzegalny jest również wpływ rynku azjatyckiego, z którego kosmetyczne inspiracje czerpią również nasze polskie marki, przekładając dalekowschodnie rozwiązania na rodzimy język pielęgnacji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje