Reklama

Reklama

Tego nie rób u fryzjera

Opowiadanie o problemach

Niektórzy twierdzą, że odwiedziny w salonie powinny przypominać wizytę u terapeuty. Dodatkowym bonusem będzie nowa fryzura, ale najważniejsza jest możliwość wygadania się. Problem w tym, że nie każdy mistrz nożyczek chce słuchać o twoich życiowych zawirowaniach. Kiedy zmienia temat – uszanuj to.

Nieodpowiednia postawa

Reklama

Kiedy fryzjer prosi o wyprostowanie pleców, niekrzyżowanie nóg i trzymanie nieruchomo głowy – lepiej go posłuchać. Ułożenie ciała w czasie strzyżenia jest niezwykle ważne. Przekrzywienie w jedną stronę może skutkować nieprawidłowym cięciem, dlatego warto chwilę się pomęczyć.

Przekrzykiwanie suszarki

W salonach bywa głośno, zwłaszcza jeśli tuż obok znajduje się kilka innych stanowisk. Przygotuj się na to, że czasami trzeba zawiesić głos lub zupełnie przerwać rozmowę. Próba przekrzykiwania szumiącego urządzenia jest bardzo niekomfortowa dla obu stron. Fryzjer naprawdę cię nie słyszy, a pracę trzeba wykonać.

Narzekanie na cenę

Jeśli masz mocno ograniczony budżet – zapytaj o ramy cenowe jeszcze przed wizytą, spójrz na oficjalny cennik lub zasięgnij opinii tych, którzy już korzystali z usług konkretnego fryzjera. To nie boli, a pozwoli uniknąć niezręcznej sytuacji. Wymuszanie zniżki także nie jest w dobrym tonie – przekonują ludzie, którzy dbaniem o nasze włosy zajmują się zawodowo.

***
Zobacz także:

Dowiedz się więcej na temat: fryzjer | salon fryzjerski | wizyta u fryzjera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje