Wygładza zmarszczki, odżywia włosy. Egzotyczny olejek do zadań specjalnych
Olej z opuntia ficus-indica od kilku lat robi furorę w świecie pielęgnacji i coraz częściej nazywany jest "botoksem w butelce". Czy rzeczywiście zasługuje na taką opinię? Sprawdziłam go na własnej skórze i włosach - zaczynając od sceptycyzmu, a kończąc na sporym zaskoczeniu efektami. Jak działa, czy warto go kupić i czy faktycznie jest wart swojej ceny?

Spis treści:
- Olejek z owoców kaktusa
- Żmudny proces produkcji przekłada się na cenę
- Właściwości olejku z opuncji figowej
- Czy drogocenny olejek działa? Sprawdziłam
Olejek z owoców kaktusa
Nazywany "botoksem w butelce" i choć nie osłabia pracy mięśni odpowiedzialnych za powstawanie zmarszczek, jego działanie wygładzające i przeciwzmarszczkowe śmiało można porównać do najlepszych zabiegów odmładzających na twarz. Kobiety południa znają i cenią olejek z opuncji figowej od dawna. Sama usłyszałam o nim będąc w Tunezji, która słynie z produkcji najwyższej jakości oleju z nasion tej rośliny. Szczerze mówiąc do tamtej chwili nie zdawałam sobie sprawy nawet z istnienia tej rośliny.
Żmudny proces produkcji przekłada się na cenę

Olejek z opuncji figowej można kupić w wielu wersjach. Najbardziej ceniona (i najdroższa) jest oczywiście tłoczona na zimno esencja z nasion opuncji. Owoce kaktusa, które tradycyjnie zbierane są ręcznie, następnie rozdrabniane, a z ich wnętrza wydzielane drogocenne nasiona. Kolejnym etapem jest ich suszenie (najczęściej na słońcu), by na końcu trafiły do prasy. Najwartościowszy olej tłoczony jest na zimno, by zachować wszystkie jego właściwości. Cena prawdziwego, certyfikowanego oleju z opuncji figowej jest wysoka właśnie przez cały skomplikowany i wykonywany ręcznie proces produkcji. Oczywiście w Tunezji czy Maroko produkt kosztuje mniej (30-80 zł za 30 ml) niż w Polsce (ok. 150 zł). Najlepiej więc zakupić sobie ten olejek podczas wakacyjnego wyjazdu. Czy jednak aby na pewno warto?
Właściwości olejku z opuncji figowej

Właściwości dobrej jakości oleju z nasion opuncji figowej robią wrażenie:
- silne działanie przeciwstarzeniowe - zawiera bardzo dużo witaminy E i steroli, które pomagają wygładzać zmarszczki i poprawiają elastyczność skóry,
- nawilżenie i regeneracja - głęboko nawilża, wspiera odbudowę bariery hydrolipidowej,
- działanie przeciwutleniające - neutralizuje wolne rodniki, spowalnia procesy starzenia,
- ujędrnianie skóry - poprawia napięcie i sprężystość,
- reguluje wydzielanie sebum - odpowiedni także dla cery tłustej i mieszanej,
- działa przeciwzapalnie - łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia i stany zapalne,
- pomaga w redukcji blizn i przebarwień - wspiera wyrównanie kolorytu skóry
- zmniejsza cienie i worki pod oczami,
- wzmacnia włosy - nadaje im blask i chroni przed łamaniem,
- odżywia skórę głowy - może pomóc przy suchości i łupieżu,
- wzmacnia paznokcie - zapobiega ich rozdwajaniu.
Czy drogocenny olejek działa? Sprawdziłam
Gdy w zeszłym roku postanowiłam kupić sobie buteleczkę tego olejku, raczej byłam sceptycznie nastawiona do jego "cudownych właściwości". Po pierwsze nie jestem wielką fanką żadnych kosmetyków w olejowej formie jeśli chodzi o ich nakładanie na twarz - boję się "zapychania" i ciężkości. Zatem w planach miałam raczej używanie go do ciała i na włosy. Moja przyjaciółka natomiast jest zachwycona rezultatami jego działania na cerę. Twierdzi, że to doskonałe domknięcie jej wieczornej pielęgnacji, olejek szybko się wchłania, nie pozostawia mocno tłustej warstwy i "potęguje" działanie przeciwzmarszczkowe jej kremów i serów.

Ja natomiast byłam zaskoczona jego działaniem na włosy. Stosuję go raz w tygodniu do olejowania i bardzo polecam każdemu, kto się waha lub boi, że po zabiegu trudno będzie olej zmyć. Olej z opuncji jest lekki, nie trzeba emulgować go odżywką - nałożony na pół godziny przed myciem włosów zmywa się podczas mycia skóry głowy szamponem, nie pozostawiając tłustej warstwy. Włosy są lekkie, sypkie i bardzo błyszczące. Bardzo dobrze działa także na najbardziej suche obszary skóry ciała: polecam wcierać go w wilgotną skórę po prysznicu - jest ukojona, nawilżona i gładka.

Co ciekawe, owoc kaktusa jest w Tunezji bardzo popularny - można znaleźć dżemy opuncjowe (bardzo ciekawy smak i egzotyczny zapach). Ponadto w drogeriach można także znaleźć tańszą wersję olejku z opuncji powstającą nie z nasion, a z ekstraktu jego kwiatów zatopionego w oleju innego rodzaju. Pięknie pachnie, ale jego działanie jest nieco słabsze.
W polskich drogeriach dostępne są olejki z opuncji figowej, warto jednak szukać adnotacji "100 proc. olej z nasion" lub informacji o tłoczeniu na zimno. Dobrze jest także zwrócić uwagę na kraj pochodzenia.
Włączycie olej z opuncji figowej do swojej rutyny pielęgnacyjnej?
Odkryj sekrety pielęgnacji, które podkreślą naturalne piękno skóry i włosów. Wypróbuj nasze porady i dowiedz się, jakie produkty i rytuały naprawdę warto wprowadzić do codziennej rutyny. Więcej na kobieta.interia.pl











