Zamiast kolejnego kremu wypróbuj aloes. Dojrzała skóra może go pokochać
Dojrzała cera nie zawsze potrzebuje następnego ciężkiego kremu. Czasem lepiej sprawdza się prosty żel aloesowy, który daje skórze porcję nawilżenia, koi uczucie pieczenia i dobrze współpracuje z olejami oraz kosmetykami odbudowującymi barierę ochronną. Trzeba jednak wiedzieć, jak go stosować, aby nie uzyskać odwrotnego efektu.

Spis treści:
- Dlaczego z wiekiem skóra szybciej traci komfort?
- Czy aloes naprawdę działa przeciwstarzeniowo?
- Aloes zamiast kremu? Tak, ale nie dla każdego
- Serum aloesowe z olejowym zamknięciem
- Maseczka kojąco-wygładzająca
- Chłodzący kompres pod oczy
- Odżywcza maska na szyję i dekolt
- Jak wybrać dobry produkt?
- Najpierw próba, dopiero później cała twarz
Dlaczego z wiekiem skóra szybciej traci komfort?
Z upływem lat skóra staje się cieńsza, wolniej się regeneruje i produkuje mniej naturalnych lipidów. Łatwiej pojawiają się szorstkość, uczucie ściągnięcia, drobne linie wynikające z odwodnienia oraz większa podatność na podrażnienia. W takiej sytuacji wiele osób sięga po coraz bogatsze kremy. Nie zawsze jest to jednak konieczne.
Lekki żel aloesowy może działać jak nawilżające serum. Daje przyjemne odświeżenie, ogranicza dyskomfort i przygotowuje cerę na kolejne etapy pielęgnacji. Miąższ aloesu składa się głównie z wody, ale zawiera również polisacharydy oraz inne związki roślinne wykorzystywane w preparatach o działaniu kojącym.
Kosmetyki z aloesem mogą poprawiać nawilżenie naskórka, łagodzić uczucie napięcia oraz wspierać skórę narażoną na działanie słońca, wiatru, ogrzewania i suchego powietrza. Dobrze nawodniona cera wygląda na bardziej sprężystą i gładszą, a drobne zmarszczki odwodnieniowe stają się mniej widoczne.

Czy aloes naprawdę działa przeciwstarzeniowo?
Aloes nie cofnie procesu starzenia i nie usunie utrwalonych zmarszczek. Jego największą zaletą jest działanie pośrednie. Nawilżona, spokojna i mniej podrażniona skóra zwykle prezentuje się młodziej, odzyskuje zdrowy blask i lepiej reaguje na pozostałe składniki pielęgnacyjne.
W aloesie występują związki o właściwościach antyoksydacyjnych oraz substancje wspierające regenerację naskórka. Dlatego może być dobrym uzupełnieniem pielęgnacji z witaminą C, niacynamidem, peptydami lub retinoidem, szczególnie gdy silniejsze składniki powodują okresowe przesuszenie.
Nie należy natomiast traktować aloesu jako sposobu na całkowite usunięcie przebarwień. Może poprawiać wygląd nierównego kolorytu przez nawilżenie i łagodzenie zaczerwienień, ale nie zastąpi składników rozjaśniających ani codziennego kremu z wysokim filtrem. Ochrona przeciwsłoneczna pozostaje podstawą zapobiegania kolejnym plamom pigmentacyjnym i fotostarzeniu.
Aloes zamiast kremu? Tak, ale nie dla każdego
Sam żel aloesowy jest kosmetykiem opartym głównie na wodzie. Nawilża, lecz nie zawsze dostarcza wystarczającej ilości lipidów, których dojrzała i sucha skóra potrzebuje do ograniczenia utraty wilgoci. Po wyschnięciu może pozostawiać delikatną warstwę, a u części osób wywoływać uczucie ściągnięcia.
Dlatego najlepiej nakładać go na lekko wilgotną twarz, a następnie domknąć pielęgnację kremem, skwalanem albo kilkoma kroplami oleju arganowego czy z opuncji figowej. Taki duet jest zwykle rozsądniejszy niż całkowite odstawienie kremu. Aloes odpowiada za nawodnienie i ukojenie, natomiast emolient wzmacnia barierę ochronną.
Przy cerze mieszanej lub tłustej sam żel może czasami wystarczyć w ciepłe dni. Przy skórze suchej, cienkiej i mocno dojrzałej powinien być traktowany raczej jak lekkie serum niż pełnoprawny zamiennik kremu.
Serum aloesowe z olejowym zamknięciem
Na oczyszczoną, jeszcze lekko wilgotną twarz nałóż porcję żelu wielkości ziarnka grochu. Rozprowadź cienką warstwę, omijając bezpośrednią okolicę oczu. Po kilkudziesięciu sekundach wklep dwie krople skwalanu, oleju arganowego albo oleju z opuncji figowej.
To prosty wieczorny rytuał dla skóry odwodnionej, napiętej i pozbawionej blasku. Przy bardzo suchej cerze olej można zastąpić bezzapachowym kremem zawierającym ceramidy.

Maseczka kojąco-wygładzająca
Wymieszaj łyżeczkę żelu aloesowego, pół łyżeczki drobno zmielonych płatków owsianych i pół łyżeczki płynnego miodu. Nałóż mieszankę na twarz na około 10 minut, nie dopuszczając do jej całkowitego zaschnięcia. Następnie zmyj maseczkę letnią wodą i zastosuj krem.
Owies pomaga łagodzić dyskomfort, miód zatrzymuje wilgoć, a aloes daje efekt odświeżenia. Mieszankę należy przygotować bezpośrednio przed użyciem i wyrzucić niewykorzystaną część.
Chłodzący kompres pod oczy
Niewielką ilość żelu schłodź w lodówce przez kilkanaście minut. Nałóż bardzo cienką warstwę na skórę pod oczami, zachowując odstęp od linii rzęs. Po 5-7 minutach usuń nadmiar wilgotnym płatkiem kosmetycznym.
Chłód może czasowo zmniejszyć poranną opuchliznę, natomiast aloes przynosi uczucie ukojenia. Jeżeli pojawi się szczypanie, pieczenie albo łzawienie, kosmetyk trzeba natychmiast zmyć.
Odżywcza maska na szyję i dekolt
Połącz łyżeczkę żelu aloesowego z łyżeczką łagodnego, bezzapachowego kremu nawilżającego. Rozprowadź grubszą warstwę na szyi oraz dekolcie i pozostaw na 15 minut. Pozostałość delikatnie wmasuj albo usuń miękkim płatkiem.
To praktyczny sposób na wykorzystanie aloesu bez ryzyka, że samodzielnie wyschnie i pozostawi skórę nieprzyjemnie napiętą. Zabieg można wykonywać raz lub dwa razy w tygodniu.
Jak wybrać dobry produkt?
Na początku składu powinien znajdować się Aloe Barbadensis Leaf Juice. Warto wybierać kosmetyki pozbawione intensywnej kompozycji zapachowej, sztucznego jaskrawozielonego koloru oraz dużej ilości alkoholu denaturowanego. Wysoki procent aloesu nie zawsze oznacza lepszy produkt. Znaczenie mają również konserwanty, substancje łagodzące i cała receptura.
Do pielęgnacji twarzy bezpieczniej wybierać gotowy, odpowiednio zakonserwowany kosmetyk niż miąższ wycięty bezpośrednio z domowej rośliny. W zewnętrznych częściach liścia znajdują się substancje, które mogą działać drażniąco, a samodzielnie przygotowany żel szybko ulega zanieczyszczeniu drobnoustrojami.
Najpierw próba, dopiero później cała twarz
Naturalne pochodzenie nie gwarantuje, że kosmetyk będzie odpowiedni dla każdego. Aloes może sporadycznie wywoływać pieczenie, swędzenie, pokrzywkę albo kontaktowe zapalenie skóry. Przed pierwszym zastosowaniem warto nałożyć odrobinę produktu za uchem lub na zgięciu łokcia i obserwować skórę przez 24-48 godzin.
Dobrze dobrany żel aloesowy nie musi zastępować całej półki kosmetyków. Może jednak uprościć pielęgnację dojrzałej cery, przynieść jej ulgę i poprawić wygląd odwodnionego naskórka. Najlepiej działa stosowany rozsądnie: na wilgotną twarz, pod krem lub olej i zawsze w towarzystwie codziennej ochrony przeciwsłonecznej.











