Marcin Tyszka o rodzicach: Pozwalali mi robić wszystko, co tylko mnie rozwijało

Fotograf Marcin Tyszka i jego mama Mirosława opowiedzieli o wzajemnych relacjach. - On od małego to był żywioł - zdradziła mama Tyszki, która podkreśliła, że Marcin zawsze był bardzo samodzielny. Z kolei Marcin Tyszka przyznał, że rodzice dawali mu ogromną swobodę, pozwalając na niemal wszystko. - Nie miałem okresu buntu - powiedział. Tyszka pokazał w studiu swój album ze zdjęciami z dzieciństwa, opowiadając przy tej okazji anegdotę o pewnym fotografie.
Najlepsze tematy