Weronika Korol: Prześladowana przez stalkera postanowiła walczyć

Pewnego dnia telefon Weroniki Smulewicz-Korol rozdzwonił się z propozycjami matrymonialnymi. - W ciągu pierwszej godziny było to około 60 telefonów – powiedziała. Jak się okazało, ktoś wykorzystał jej zdjęcie z portalu społecznościowego i utworzył anons towarzyski na jednym z portali z ofertami dla panów. Szybko okazało się, że kobieta padła ofiarą stalkingu. Pani Weronika nie poddała się i postanowiła walczyć - złożyła zeznania na komendzie, wynajęła kancelarię adwokacką, a co najważniejsze, natychmiast zabezpieczyła dowody. - Pierwszy krok to zabezpieczenie danych, czyli dokumentacja: np. zróbmy zdjęcie strony, skontaktujmy się z jej administratorem, zachowajmy korespondencję mailową. To daje spore szanse na ustalenie sprawcy - radził Mirosław Maj, ekspert ds. bezpieczeństwa w sieci.
Najlepsze tematy