Reklama

Reklama

Aktywność fizyczna - krok milowy na drodze do długowieczności

W ramach trwającego dwie dekady badania, którego rezultaty opublikowano w JAMA Network Open, zapytano ponad 315 tys. dorosłych Amerykanów w wieku od 50 do 71 lat o ich aktywność fizyczną na czterech etapach ich życia: Kiedy mieli 15-18 lat, 19-29 lat, 35-39 lat oraz 40-61 lat.

U respondentów, którzy twierdzili, że ćwiczyli od dwóch do ośmiu godzin tygodniowo w każdym okresie życia, stwierdzono od 29 do 36 proc. mniejsze ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny w porównaniu do osób, które ćwiczyły rzadko lub nigdy nie przejawiały zainteresowania sportem. U aktywnych występowało o 42 proc. niższe ryzyko zgonu z powodu chorób serca, byli oni także o 14 proc. mniej narażeni na śmierć wywołaną nowotworem w porównaniu do osób stroniących od ćwiczeń. Konkluzja zdaje się być oczywista: Im bardziej jesteśmy aktywni, tym większa redukcja ryzyka przedwczesnej śmierci.

Biorąc pod uwagę wiele korzyści zdrowotnych wynikających z ćwiczeń, o których świat nauki informuje od dawna, nie są to doniesienia przełomowe. Autorzy badania byli jednakowoż zaskoczeni, gdy przeanalizowali dane osób, które nie były aktywne w młodości, a rozpoczęły regularne treningi dopiero w czwartej dekadzie życia. Ryzyko przedwczesnego zgonu było u nich na podobnym poziomie, co u osób aktywnych przez całe życie, a zarazem o 35 proc. niższe w porównaniu do osób, które nie ćwiczyły w ogóle.

Eksperci zgodnie przekonują, że regularne wykonywanie ćwiczeń fizycznych - bez względu na preferowany rodzaj treningu - są fundamentem zdrowego stylu życia, dlatego warto być aktywnym od lat młodzieńczych. Tym bardziej, że łatwiej jest wówczas utrzymać zdrowe wzorce w późniejszych latach życia. Ważniejszym przesłaniem, jak mówi Saint-Maurice, jest wszelako konstatacja, iż nigdy nie jest za późno, by zmienić styl życia i zacząć czerpać korzyści z ruchu.

- Niewątpliwie najlepiej jest prowadzić aktywny tryb życia przez cały czas, niezależnie od metryki. Ale dobrą informacją jest to, że jeśli nie byliśmy aktywni w młodości, wciąż możemy cieszyć się pozytywnym wpływem aktywności, nawet jeśli zaczniemy się ruszać mając lat 40 czy nawet 50. To wspaniała wiadomość - konkluduje uczony.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje