Co nas gryzie w lesie, czyli czym się może skończyć spotkanie z kleszczem czy strzyżakiem

Pogodna jesień sprzyja długim spacerom oraz wycieczkom na łonie natury. Warto jednak pamiętać, że mimo niższej temperatury wciąż możemy zostać zaatakowani przez owady czy pajęczaki. Jak może skończyć się ich ukłucie?

Strzyżaki czyli "latające kleszcze"

Jednym z najczęściej spotykanych w lasach i pobliskich terenach owadów są strzyżaki sarnie, nazywane potocznie "latającymi kleszczami". Zwykle można na nie trafić w ciepłe miesiące - od czerwca do września, a czasem do listopada. Owady te mogą nie tylko ukłuć, ale także obsiąść człowieka całymi chmarami, dostając się do uszu, nosa, czy nawet pod powieki. Choć początkowo jedynie swędzą, ich ukłucia są bardzo bolesne. Pozostawione po nich grudkowate ślady potrafią być uciążliwe i utrzymywać się od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy.

Ich ukłucia są groźne dla osób, uczulonych na ich jad, a w efekcie dojść może do silnej reakcji alergicznej oraz problemów z oddychaniem. Mogą także przenosić bakterie które przyczyniają się do wywołania chorób oraz zmian skórnych. Zdecydowanie warto uważać na strzyżaki, jednak znacznie większą ostrożność powinniśmy zachować w przypadku prawdziwych kleszczy. Dlaczego to takie ważne?

Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) i borelioza: co nas powinno zaniepokoić?

Kleszcze przenoszą groźne dla zdrowia choroby, jak KZM czy boreliozę. O ile boreliozę można skutecznie leczyć antybiotykami, o tyle walka z kleszczowym zapaleniem mózgu jest już dużo trudniejsza. - Zaniepokoić powinny nas objawy chorób jakie przenoszą kleszcze. W przypadku KZM może być to wysoka gorączka i ból głowy, natomiast jeśli chodzi o boreliozę - może to być to czerwona plama, która nie swędzi i nie boli - wyjaśnia biolog dr inż. Anna Wierzbicka z Katedry Łowiectwa i Ochrony Lasu na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.

Nie boli również samo ukłucie kleszcza, dlatego łatwo można je przeoczyć. A dzieci raczej nie mają w zwyczaju dokładnego oglądania swych ciał po każdym spacerze czy zabawie na świeżym powietrzu. Niestety, to właśnie sprawia, że są one szczególnie narażone na ataki tych pajęczaków. Tymczasem badania pokazują, że powikłania KZM mogą trwale wpłynąć na rozwój intelektualny dziecka i jego zachowanie.

Bolesne konsekwencje ukłucia kleszcza

Choć przebieg KZM jest łagodniejszy u dzieci, przebycie tej choroby w wieku dziecięcym może negatywnie wpływać na późniejsze osiągnięcia szkolne. Jak dowodzą liczne naukowe publikacje, najmłodsi którzy w przeszłości chorowali na KZM osiągają wyniki poniżej średniej w testach oceniających ich zdolność intelektualną w porównaniu z ich rówieśnikami[1]. Choroba długofalowo i negatywnie wpływa bowiem na sferę poznawczą. A powikłania neurologiczne w postaci porażeń nerwów występują u około 2 proc. dzieci i mogą nie ustępować, pomimo prawidłowej rehabilitacji i właściwego leczenia[2]. Co więcej, eksperci szacują, że liczba przypadków KZM u dzieci jest wielokrotnie wyższa niż oficjalnie zgłaszana i podawana w statystykach[3].

Kleszczy z roku na rok przybywa, a ich aktywność uległa znacznemu wydłużeniu. - Kleszcze są aktywne coraz dłużej w ciągu roku, a ich szczyty aktywności przesuwają się. Liczebność kleszczy zależy też od liczebności dzikich zwierząt, głównie jeleniowatych. Coraz więcej zwierząt przebywa w miastach, więc zagrożenie dla mieszkańców miast jest większe, a dla wszystkich jest wydłużone w czasie - tłumaczy dr inż. Anna Wierzbicka.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Zarażenie wirusem KZM następuje przez ukłucie zakażonego wirusem KZM kleszcza. - Samo ukłucie nie boli i nie swędzi, nie daje też objawów - wyjaśnia Wierzbicka. W ślinie tego pajęczaka znajdują się bowiem substancje przeciwzakrzepowe i znieczulające. Po dostaniu się wirusa KZM do organizmu, układ odpornościowy zaczyna walkę. Nie zawsze kończy się ona powodzeniem. W takiej sytuacji, najczęściej po okresie dwóch tygodni, pojawiają się pierwsze symptomy zakażenia. Następnie, po chwilowej poprawie kondycji i samopoczucia, może nadejść tzw. faza neurologiczna, czyli zajęcie ośrodkowego układu nerwowego: opon mózgowo-rdzeniowych, mózgu lub rdzenia kręgowego.

Jak się chronić się przed ukłuciami kleszczy i ich następstwami? - Ubierać długie spodnie i półbuty nawet latem, używać repelentów i aplikować je regularnie, najlepiej co godzinę. Brać prysznic po każdym wyjściu do ogrodu czy lasu. Każdego dnia należy też przejrzeć swoją skórę i sprawdzić, czy nie ma wbitych kleszczy - odpowiada dr inż. Anna Wierzbicka. - Kleszcze trzeba wyciągnąć natychmiast pęsetą lub innym sprzętem np. kleszczkartą (dostępne w aptekach i sklepach zoologicznych). Najskuteczniejszą profilaktyką jest szczepienie przeciw KZM - tłumaczy specjalistka.

I rzeczywiście, skuteczność szczepionki w zapobieganiu przed zachorowaniem na tę groźną chorobę sięga 99%, jeżeli podawana jest zgodnie z zaleceniami[4]. Szczepionka jest dostępna nie tylko dla osób dorosłych, ale również dzieci po ukończeniu pierwszego roku życia. Pełny cykl szczepień trwa od pół do półtora roku i jest zalecany przez WHO, czyli Światową Organizację Zdrowia[5].

- Kleszcze są wszędzie tam, gdzie jest gleba, w której mogą się schować, rośliny, na które mogą się wspiąć i zwierzęta - ich żywiciele. Tak więc na trawniku w mieście, w parku, w ogrodzie i w lesie - mówi dr inż. Anna Wierzbicka. Najlepiej więc założyć, że możemy na nie trafić wszędzie. Także w naszym mieszkaniu, gdzie mogą się dostać, ukrywając się w sierści naszego psa czy kota. A jedyną, dającą niemal pełne bezpieczeństwo metodą w walce z KZM oraz ich następstwami i powikłaniami jest szczepienie. Okres jesienny to zatem bardzo dobry moment, aby zabezpieczyć się przed wirusem kleszczowego zapalenia mózgu (KZM) zarówno na trwający sezon, jak i cały przyszły rok.

Więcej o kleszczach znajdziesz na stronie kleszcze.info.pl

Partnerem publikacji jest organizator kampanii "Nie igraj z kleszczem. Wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu"


[1] Steffen R. Tick-borne encephalitis (TBE) in children in Europe: Epidemiology, clinical outcome and comparison of vaccination recommendations. Ticks Tick Borne Dis. 2019 Jan;10(1):100-110. doi: 10.1016/j.ttbdis.2018.08.003. Epub 2018 Sep 1. PMID: 30241699

[2] Steffen R. Tick-borne encephalitis (TBE) in children in Europe: Epidemiology, clinical outcome and comparison of vaccination recommendations. Ticks Tick Borne Dis. 2019 Jan;10(1):100-110. doi: 10.1016/j.ttbdis.2018.08.003. Epub 2018 Sep 1. PMID: 30241699

[3] Toczylowski K, Bojkiewicz E, Barszcz M, Wozinska-Klepadlo M, Potocka P, Sulik A. Etiology, Clinical Presentation and Incidence of Infectious Meningitis and Encephalitis in Polish Children. J Clin Med. 2020 Jul 22;9(8):2324. doi: 10.3390/jcm9082324. PMID: 32707777; PMCID: PMC7465305

[4] Heinz FX et al.:Field effectiveness of vaccination against tick-borne encephalitis. Vaccine. 2007 Oct 23;25(43):7559-67

[5] WHO position paper on TBE - 2011


Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje