Czy kobiet mogą bezpiecznie jeść soję? Ekspert rozwiał wątpliwości
Produkty sojowe budzą ostatnimi czasy wiele skrajnych opinii. Mimo iż bogate w białko, błonnik, witaminy oraz minerały, zdaniem niektórych mogą zaszkodzić zdrowiu. Wątpliwości w tym temacie postanowił ostatnio rozwiać jeden ze znanych dietetyków, zajmujący się zdrowiem hormonalnym kobiet. Wyjaśnił, jak jest naprawdę.

Kontrowersje wokół soi
Soja w diecie w ciągu ostatnich lat stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych produktów. Wielu ekspertów ds. żywienia uważa, że jest produktem bardzo zdrowym, wartościowym i może być zamiennikiem mięsa u wegetarian, wegan, a także osób, które chcą ograniczyć spożycie produktów odzwierzęcych. Są jednak i tacy, którzy twierdzą iż soja negatywnie wpływa na gospodarkę hormonalną, tarczycę, a nawet zawiera substancje "antyodżywcze", utrudniające wchłanianie minerałów. Obawy przed jej spożyciem budzi również fakt, że większość soi uprawianej na świecie jest modyfikowana genetycznie. Gdzie zatem leży prawda?
Czy soja jest zdrowa? Dietetyk wyjaśnił wprost
W temacie produktów sojowych ostatnio postanowił wypowiedzieć się jeden ze znanych w sieci ekspertów. Michał Kot specjalizuje się w dietetyce hormonalnej kobiet. Na jego profilach w mediach społecznościowych regularnie pojawiają się treści dotyczące różnych produktów żywnościowych, dietetyczne porady, a także smaczne, zdrowe i dietetyczne przepisy kulinarne. Na Instagramie śledzi dietetyka już 444 tys. internautów, wśród których jest mnóstwo jego podopiecznych. Ostatnio Michał Kot postanowił wyjaśnić, czy produkty sojowe są faktycznie tak szkodliwe, jak niektórzy twierdzą. Ekspert w krótkim filmiku przedstawił jasno swoje argumenty i ma dla obserwatorów stanowczą odpowiedź.
Jeśli kupujesz w sklepie takie tofu lub napój sojowy to wiedz, że nie jest on genetycznie modyfikowany. W Unii Europejskiej producenci mają obowiązek etykietowania produktów GMO, które zawierają więcej niż 0,9 proc. takiej soi. Warto również podkreślić, że nie ma żadnych dowodów naukowych, które wskazywałyby, że soja GMO jest dla ludzi szkodliwa.
Dietetyk w swojej tezie powołał się na najnowsze wyniki badań naukowych.
- Wyższe spożycie produktów sojowych nie wpływa negatywnie ani na zdrowie piersi, ani na aspekty ginekologiczne. Zwiększone spożycie izoflawonów sojowych, czyli fitoestrogenów - związków soi, które naśladują działanie naszego własnego estrogenu, nie wpływało negatywnie na gęstość mammograficzną piersi, co było związane z mniejszym ryzykiem raka piersi oraz mniejszym ryzykiem nawrotu tego raka u kobiet menopauzie. Dodatkowo American Institute for Cancer Research ze kobiety ze zdiagnozowanym rakiem piersi mogą bezpiecznie spożywać produkty sojowe - powiedział w sieci dietetyk.

Ekspert rozwiał wątpliwości na temat soi. Już wiadomo, czy można bezpiecznie ją jeść
Michał Kot w swojej wypowiedzi odniósł się również do spożywania soi przez kobiety po menopauzie. Wnioski wynikające za badań są zaskakujące.
- Dysponujemy również danymi, które wskazują, że wyższe spożycie izoflawonów sojowych było związane z niższym ryzykiem raka jajnika. Żeby zobrazować wam, jak silnie działają te fitoestrogeny sojowe, mamy ciekawe badanie na kobietach po menopauzie, którym przez trzy lata podawano około 150 mg izoflawonów sojowych, co jest ekwiwalentem trzech kostek tofu dziennie i uwaga - nie zaobserwowano negatywnego wpływu na wzrost ryzyka przyrostu endometrium, ani raka endometrium.
O wpływie produktów sojowych na zdrowie można mówić naprawdę bardzo długo. Jeśli zastanawiałaś się, czy możesz jeść bezpiecznie tofu, bez negatywnego wpływu na twoje zdrowie hormonalne, to tak - możesz bezpiecznie je jeść - podsumował ekspert.
Kobieta.interia.pl to miejsce pełne pomysłów, emocji i sprawdzonych porad. Zostań z nami na dłużej i odkryj, co może cię zainspirować już dziś.









