Czy można ograniczyć smog w polskich miastach?

W ostatnich latach coraz częściej w dyskusjach publicznych podnosi się temat smogu. Nie da się ukryć, że wśród krajów o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu Polska zajmuje niechlubne drugie miejsce. Jak wynika z raportu na temat smogu opublikowanego w 2018 roku przez Najwyższą Izbę Kontroli, spośród 28 krajów UE najczęstsze przekroczenia stężeń dobowych PM10 występowały w Bułgarii i w naszym kraju. W wielu miastach nad Wisłą przez większość roku powinniśmy unikać oddychania pełną piersią. Czy są jakieś sposoby, by ograniczyć smog w polskich miastach?

Zanieczyszczenie powietrza jest jednym z najpoważniejszych problemów związanych z ochroną środowiska na kontynencie europejskim. Choć występuje od dawna, dopiero od kilku lat można zauważyć zainteresowanie mediów tą kwestią. Nic w tym dziwnego - liczba chorób, których przyczyną jest zanieczyszczone powietrze może przerażać. Smog to nie tylko alergie i problemy z oddychaniem. To także zwiększone ryzyko chorób układu krążenia, udaru, zawału, nowotworu, zaburzeń hormonalnych czy schorzeń układu nerwowego. Może przyczyniać się do bezpłodności, a także poronień czy przedwczesnych porodów. Szacuje się, że z powodu smogu, każdego roku przedwcześnie umiera ponad 40 tysięcy Polaków. Sprawa jest więc na tyle poważna, że wymaga podjęcia wszelkich środków, by zminimalizować problem zanieczyszczenia powietrza w polskich miastach.

Źródła smogu

Gdy tylko zaczyna się sezon grzewczy, smog znacznie się nasila. Piece na paliwo stałe, słabej jakości opał oraz spalanie śmieci to podstawowe źródło zanieczyszczeń powietrza w naszym kraju, dlatego jeśli prognozy przewidują nagłe ochłodzenie, Polacy powinni przygotować się na trudności z oddychaniem. Problem nasila się zwłaszcza w bezwietrzne dni. Kiedy nie wieje, smog kumuluje się w jednym miejscu. Odczuwają to przede wszystkim mieszkańcy terenów położonych w dolinie oraz gęsto zabudowanych osiedli, w których brakuje ciągów powietrznych. Swoją cegiełkę do smogowej katastrofy dokłada również przemysł, a także transport drogowy. Nie można jednak zapomnieć o problemie płonących wysypisk śmieci i składowisk opon. W takiej sytuacji toksyczny dym może być niezwykle groźny dla zdrowia.

Walka ze smogiem

Druzgocące statystyki dotyczące problemów zdrowotnych Polaków stają się motorem do działania na rzecz ograniczenia zanieczyszczeń w powietrzu. Coraz więcej polskich miast decyduje się wprowadzić zakaz stosowania pieców na paliwa stałe. Istnieją ogólnopolskie i cykliczne programy z dofinansowaniami, dzięki którym wymiana na kotły gazowe lub pompy cieplne nie będzie dotkliwa dla portfela. Ważna jest również edukacja społeczeństwa. Ludzie powinni wiedzieć, w jaki sposób reagować, gdy widzą, że ktoś pali odpady w domowym piecu lub w ogrodzie.

Inną metodą walki z problemem jest ograniczenie ruchu pojazdów w centrach miast, zwłaszcza starych i tych z silnikiem diesla. Jednocześnie warto zachęcać ludzi do korzystania z pojazdów elektrycznych oraz korzystania z komunikacji zbiorowej, między innymi poprzez budowę większych ilości stacji ładowania, tańsze bilety miesięczne czy przywileje w poruszaniu się po centrum.

W przestrzeni miejskiej powinno się zadbać również o większą ilość zieleni. Nie tylko zwiększy to ilość tlenu i pomoże oczyścić powietrze. Dobrze rozplanowane tereny zielone pomogą utrzymać ciągi powietrzne, przez co przyczynią się do lepszej wentylacji miasta.

Działania należy podjąć również na szczeblu przemysłowym. Zadbanie o prawidłowy recykling i zmniejszenie ilości spalanych odpadów na wysypiskach pomoże znacznie rozwiązać problem. Tu wzorem może być polski startup Syntoil, który wygrał polską edycję konkursu Chivas Venture. Opracowali oni metodę przetwarzania opon i innych gumowych odpadów wykorzystując proces pirolizy. Produkując mobilne, kontenerowe systemy recyklingu ogranicza się ilość odpadów, a sama technologia została opracowana w sposób jak najmniej szkodliwy dla środowiska - znacznie ogranicza emitowanie szkodliwych gazów do atmosfery i pozwala na dalsze wykorzystanie surowców w produkcji.

Gaz pozyskany ze zużytych opon może być wykorzystywany do napędzania agregatów prądotwórczych, oleje przydadzą się do produkcji gumy lub olejów opałowych, żywice do wytwarzania betonu, a produkty stałe - takie jak wysokiej jakości sadza - użyte jako napełniacz przy tworzeniu produktów gumowych, np. węży ogrodowych czy dywaników samochodowych. Dzięki działaniu w ramach circular economy, część przerobionych opon wraca do produkcji, co ogranicza zużycie surowców pierwotnych.

Teraz Syntoil staje do pierwszego etapu walki o dofinansowanie z puli miliona dolarów. Już w kwietniu zmierzy się z dziewiętnastoma startupami z całego świata. Głosy internautów, oddane na polskie przedsiębiorstwo na stronie konkursowej mogą w bezpośredni sposób przełożyć się na rozszerzenie działalności Syntoil, a tym samym na poprawę stanu środowiska i jakości powietrza, którym oddychamy.Tu możesz oddać głos na Syntoil.


 


 

 

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje