Reklama

Reklama

Dieta okinawska zdrowsza niż śródziemnomorska?

Choć dieta okinawska pochodzi z odległego zakątka świata, wdrożyć jej zasady może każdy z nas. Podstawą tej diety są warzywa, co upodabnia ją do jadłospisu mieszkańców krajów basenu Morza Śródziemnego. 

Reklama

Tym, co zdecydowanie wyróżnia ją na tle innych diet jest wysoka podaż węglowodanów - stanowią one aż 85 proc. całej dostarczanej organizmowi energii. Pozostałą jej część stanowią roślinne tłuszcze. 

Choć w okinawskim menu goszczą ryby, jest ich nieporównywalnie mniej niż choćby w osławionej diecie śródziemnomorskiej. Mieszkańcy Okinawy praktycznie całkowicie rezygnują z cukru, nabiału i mięsa. To ostatnie zastępują najczęściej produktami na bazie soi, takimi jak, zyskujące na popularności także w Polsce, tofu.

Z jednej strony niskokaloryczna, z drugiej zaś bogata w składniki odżywcze dieta, zdaje się być logicznym wytłumaczeniem długowieczności mieszkańców Okinawy. 

Chcąc wprowadzić do swojego jadłospisu jej elementy pamiętajmy, by ograniczyć do minimum produkty pochodzenia zwierzęcego, przetworzoną żywność i cukier. 

Wzbogaćmy go natomiast o marchew, rzodkiewki, grzyby i chętnie spożywane przez mieszkańców wyspy słodkie ziemniaki, które są bogatym źródłem witaminy C i błonnika. 

Śmiało dodawajmy do potraw kurkumę, która nada im wyjątkowy orientalny smak i aromat oraz zapewni nam szereg korzyści zdrowotnych - wykazuje ona działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające, a także wspomaga trawienie.

 I nie zapominajmy o węglowodanach złożonych, które znajdziemy w roślinach strączkowych, pełnoziarnistym pieczywie, kaszach i płatkach owsianych. 

Dowiedz się więcej na temat: dieta śródziemnomorska | dieta okinawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje