Spis treści:
- Menopauza to nie tylko uderzenia gorąca
- Picie tego napoju może mieć związek z gęstością kości
- Punkt wyjścia do dalszych badań
Menopauza to nie tylko uderzenia gorąca
Choć nadal jest to temat nieco marginalizowany, to menopauza i zmiany w ciele, które zachodzą podczas niej oraz po jej przejściu stają się przedmiotem coraz szerszych badań naukowców. Tzw. "przekwitanie" to nie tylko uderzenia gorąca i dyskomfort związany z huśtawką nastrojów, ale także długofalowe skutki w postaci m.in osteoporozy. Według raportu SCOPE 2021 (Osteoporosis in Europe), około 20,1 proc. kobiet w wieku 50 lat lub więcej w Polsce ma osteoporozę, co oznacza, że około 1 na 5 kobiet w tej grupie wiekowej jest dotknięta tą chorobą.
Osteoporoza to przewlekła choroba układu kostnego, w której dochodzi do stopniowej utraty gęstości i jakości kości. Kości stają się cieńsze, bardziej kruche i podatne na złamania, nawet przy niewielkim urazie lub przy zwykłych czynnościach, takich jak potknięcie i zwyczajny upadek czy podniesienie lekkiego przedmiotu. Choroba rozwija się powoli i długo nie daje wyraźnych objawów, dlatego bywa nazywana "złodziejem kości". Najczęściej dotyka kobiety po menopauzie, co jest związane ze spadkiem poziomu estrogenów. Okazuje się jednak, że zbilansowana, bogata w białko, wapń i wit. D dieta to niejedyne czynniki, które mogą wpłynąć na polepszenie gęstości kości kobiet w starszym wieku.
Pod koniec listopada ubiegłego roku na łamach "Nutrients" ukazało się duże badanie, które rzuca nieco światła na zależność pomiędzy spożywaniem przez kobiety popularnego gorącego napoju a gęstością ich kości - tak ważną po 50. roku życia. Wyniki są obiecujące.
Picie tego napoju może mieć związek z gęstością kości

Badanie objęło prawie 10 tys. kobiet w wieku 65 lat i więcej, które przez około 10 lat regularnie zgłaszały, ile kawy i herbaty piją, a naukowcy mierzyli ich gęstość mineralną kości (BMD) w biodrze i kości udowej - dwóch kluczowych miejscach związanych z ryzykiem złamań. Wyniki pokazały, że picie herbaty wiązało się z nieco wyższą gęstością kości w biodrze w porównaniu z osobami, które herbaty nie piły, choć różnica była mała, ale statystycznie istotna, co sugeruje możliwy pozytywny efekt picia zwykłej herbaty na kości u kobiet starszych.
W przypadku kawy ogólna analiza nie wykazała większych różnic w gęstości kości przy umiarkowanym spożyciu, ale już spożywanie więcej niż pięciu filiżanek kawy dziennie wiązało się z niższą gęstością kości.
Dalsze analizy pokazały, że połączenie dużej ilości kawy i wysokiego spożycia alkoholu było szczególnie niekorzystne dla kości, podczas gdy korzyści z herbaty były bardziej wyraźne u kobiet z nadwagą.
Punkt wyjścia do dalszych badań

Naukowcy podkreślają, że choć efekty mogą wydawać się niewielkie, to w tak dużej grupie nawet drobne różnice w gęstości kości mogą oznaczać mniejsze ryzyko złamań w ogólnej populacji. Badanie ma jednak ograniczenia: dane o piciu napojów pochodziły z ankiet, które mogą być niedokładne, a uczestniczki były głównie starszymi kobietami rasy białej, co ogranicza możliwość uogólnienia wyników na całą populację.
Dr Enwu Liu, współautor badania i adiunkt na Wydziale Medycyny i Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Flindersa przyznaje, że herbata zawiera związki bioaktywne, takie jak katechiny i flawonole, które mają właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Związki te mogą redukować stres oksydacyjny i stany zapalne, które przyczyniają się do utraty masy kostnej.
Wyniki tego badania nie sugerują wprost, że należy zacząć regularnie spożywać herbatę tylko po to, by zapewnić sobie zdrowsze kości. Jeśli jednak już ją pijemy, może to mieć pozytywne skutki w okresie pomenopauzalnym. Naukowcy wskazują, że jest to dobry trop i punkt wyjścia do kolejnych, pogłębionych badań.
Badanie: https://www.mdpi.com/2072-6643/17/23/3660












