Reklama

Reklama

Obniżona odporność, nawracające infekcje – przyczyny „wiszą” w powietrzu

Większość z nas choruje 1-2 razy w roku, przeważnie w rozpoczynającym się właśnie sezonie wirusowym. Niektórzy jednak zmagają się z ciągle nawracającymi infekcjami, mogą się one zdarzać nawet raz w miesiącu. Jeśli przeziębienia nie dają nam normalnie funkcjonować, to znak, że mamy obniżoną odporność. Zdrowa dieta i odpowiednia dawka ruchu mogą nie wystarczyć. Musimy zadbać o czyste powietrze.

Całoroczne zanieczyszczenie powietrza

Większość z nas uważa, że problem zanieczyszczenia powietrza pojawia się tylko zimą. Rzeczywiście, to właśnie wtedy najbardziej zależy nam na oczyszczeniu powietrza z wirusów i innych patogenów, a dodatkowo w tym okresie jakość powietrza jest fatalna - niektóre polskie miasta znajdują się w czołówce niechlubnych rankingów. Na sporządzonej przez IQAir liście 100 miejscowości z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem na naszym kontynencie znalazło się aż 29 polskich miast. Większość z nas zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jednak musimy również wiedzieć, że to nie tylko smog odpowiada za nasze złe samopoczucie. Do obniżenia odporności przyczyniają się także wirusy, alergeny, bakterieoraz szkodliwe gazy.  Z zanieczyszczonym powietrzem mamy do czynienia cały rok.

Domowe zagrożenia

Reklama

Przed zanieczyszczeniami  nie uchronimy się w naszych własnych domach. W miesiącach zimowych staramy sięnie otwierać okien, by nie dotarł do nas smog z ulicy. Zapominamy jednak, że powietrze dostaje się przez wentylację, a także nieszczelne okna i drzwi. Ponadto brak cyrkulacji powietrza w mieszkaniu tylko nasila problem. W końcu w naszych domach są nie tylko zanieczyszczenia miejskie, ale też szkodliwe dla zdrowia alergeny takie jak kurz, roztocza, pleśń czy sierść zwierząt. Do tego czasem dochodzi dym papierosowy, substancje pochodzące z silnych środków myjących, a nawet, jak się okazuje, rakotwórcze związki ze świec parafinowych i kadzidełek, które chętnie palimy w naszych domach. Naszemu zdrowiu zagrażają również szkodliwe związki lotne uwalniane przez farby, lakiery i kleje użyte do remontu mieszkania, a także palenie drewnem w kominku. Tymczasem to właśnie w mieszkaniu  spędzamy aktualnie najwięcej czasu.

Zdrowotne skutki wdychania zanieczyszczeń

Szkodliwe substancje znajdujące się w naszym domowym powietrzu są szczególne niebezpieczne dla osób mających problemy z układem oddechowym, cierpiących na alergie i astmę, a także dla dzieci, które mają nie do końca rozwinięte płuca i osób starszych, z osłabionym układem odpornościowym. Ponadto zanieczyszczenie powietrza, w szczególności cząsteczki smogu, mogą wpływać na upośledzenie systemu immunologicznego. Zdaniem naukowców z University of Leicester, którzy swoje badania opublikowali na łamach czasopisma "Environmental Microbiology", czarna sadza zawarta w spalinach samochodowych, uodparnia gronkowca złocistego na antybiotyki i zwiększa odporność pneumokoków na penicylinę. Jak organizm reaguje na złej jakości powietrze w mieszkaniu? Zaniepokoić powinny nas nawracające bóle głowy, poczucie zmęczenia, uczucie suchości spojówek i gardła, kaszel i katar. Złej jakości powietrze negatywnie wpływa nie tylko na układ oddechowy, ale może również zwiększyć ryzyko wystąpienia chorób serca, udaru czy chorób autoimmunologicznych. 

Zadbajmy o czyste powietrze we własnych domach

Problem z zanieczyszczeniem powietrza w domu rozwiązuje zakup oczyszczacza. Jak wybrać urządzenie, które szybko i skutecznie usunie cząsteczki zagrażające naszemu zdrowiu? Przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na filtry - sam filtr HEPA nie poradzi sobie z tymi najmniejszymi zanieczyszczeniami. Dużo lepiej sprawdza się trzystopniowy filtr NanoProtect HEPA, który usuwa nawet 100 razy mniejsze cząsteczki niż standardowe filtry - dobry oczyszczacz jest w stanie usunąć cząsteczki nawet mniejsze 800 razy od smogu. Jak działa urządzenie? Pierwsza warstwa zatrzymuje największe zanieczyszczenia, jak włosy, kurz czy sierść. Druga filtruje zanieczyszczenia o wielkości 0,003 mikrometra, w tym wirusy, cząsteczki smogu, alergeny, bakterie oraz zarodniki pleśni. Ostatnia warstwa wyposażona jest w węgiel aktywny, który ma za zadanie pochłonąć szkodliwe gazy i nieprzyjemne zapachy.

99,97 proc. wszystkich zanieczyszczeń o wielkości 0,003 μm, czyli cząsteczek  mniejszych niż najmniejszy znany wirus, a także bakterii, smogu, alergenów, kurzu i szkodliwych gazów (m.in. formaldehydu czy toluenu) jest w stanie pozbyć się oczyszczacz Philips Dual Scan AC3858, który w zaledwie sześć minut usuwa zanieczyszczenia z pomieszczenia o wielkości 20 m2. Urządzenie skanuje powietrze 1000 razy na sekundę. Dzięki bardzo wysokiej skuteczności oczysczania rekomendowane jest przez Polskie Towarzystwo Alergologiczne. Pozytywne skutki działania oczyszczacza rozpoznamy natychmiast, a pierwszą oznaką będzie brak kurzu na meblach. Czyste powietrze to także zdrowy sen, a ten poprawia samopoczucie, odporność i nastrój, który w okresie jesiennym może ulec obniżeniu.

Oczyszczacz powietrza być może stanowi spory wydatek,  jeśli jednak zdecydujemy się na zakup Philips Dual Scan AC3858, otrzymamy drugi filtr za symboliczny 1 zł. To oznacza, że przez sześć kolejnych lat nie będziemy musieli kupować nowych filtrów. Pamiętajmy jednak, że oczyszczacz powietrza stanowi przede wszystkim inwestycję w zdrowie nasze i naszych bliskich - to z pewnością się opłaca.

Artykuł z ekspozycją partnera

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje