Reklama

Reklama

​Penis - czego o nim nie wiecie?

Lepszy dłuższy czy grubszy? Czy regularny seks może zwiększyć jego rozmiar? Czy większy penis to wyższa płodność? Oto 14 ciekawych faktów na temat męskiego przyrodzenia. Warto to wiedzieć!

Duży, czyli jaki?

Reklama

Naukowiec z Uniwersytetu Indiana postanowił rozwiać wątpliwości krążące wokół stwierdzenia "duży penis". W 2014 roku Debby Herbenick zorganizował internetową ankietę, w której prosił mężczyzn, by mierzyli długość i obwód penisa, a wyniki podawali online. W badaniu wzięło udział 1661 uczestników. 

Wyniki? Średnia światowa długość penisa wynosiła 14,15 cm, a grubość - 12,2 cm. Najmniejszy z odnotowanych penisów miał 4 cm. Największy - 26 cm.

Nieużywanie szkodzi penisowi

O tym, że nieużywany organ ulega zanikowi wiadomo nie od dziś. Ta zasada działa także w przypadku penisa. Podczas wzwodu naczynia krwionośne wypełniają się krwią, która rozprowadza tlen. Regularne erekcje są więc najlepszym sposobem na to, by penis zawsze był w formie i gotowości.

Jak przekonuje Tobias Kohler, profesor urologii z Uniwersytetu Medycznego w Illinois, penis, który jest mało aktywny (czytaj: rzadko używany) staje się mniej elastyczny i kurczy się, nawet o 2 centymetry.

"Wyskoczki" i "wyprostki"

Jak się okazuje, rozmiar penisa w stanie spoczynku ma się nijak do jego wielkości w stanie erekcji. Zdecydowana większość (prawie 80 proc.) mężczyzn ma penisy typu "niespodzianka" - które we wzwodzie mocno zwiększają swój rozmiar. Drugi, występujący zdecydowanie rzadziej, to typ pokazowy, który podczas erekcji nie powiększa się zbyt mocno, tylko prostuje się i twardnieje. Penisy-niespodzianki bywają nazywane "wyskoczkami", pokazowe - "wyprostkami".

Przeciętnych rozmiarów penis "rośnie" we wzwodzie nawet trzykrotnie. Dziesięciokrotnie zwiększa się obojętność krwi w tym narządzie.

Wrażliwe okolice

Wiadomo, że męskie przyrodzenie to miejsce najbardziej wrażliwe na stymulację seksualną. Nie każda jego część jest jednak wrażliwa w ten sam sposób. Na łamach  British Journal of Urology International w 2009 opublikowano wyniki ciekawych badań. 81 zdrowych i aktywnych seksualnie mężczyzn pytano, która część ich ciała jest najbardziej wrażliwa na stymulację. Obok penisa badanie uwzględniało takie okolice jak kark czy sutki. Jakie były wyniki? Najwrażliwsze miejsca to dolna część żołędzi (główki) oraz spód penisa.

Dowiedz się więcej na temat: seks | penis | pozycje seksulane

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje