Reklama

Reklama

Polacy kupowali je na potęgę. To trucizna, która wykańcza jelita

Eksperci alarmują: jeden z popularny dodatków do żywności jest bardzo niebezpieczny dla zdrowia. Do niedawna znajdował się w wielu produktach, które na co dzień kupujemy. To składnik m.in. lodów, ciastek, pączków i gotowych sosów. Dlaczego dwutlenek tytanu jest tak bardzo szkodliwy?

Od 7 sierpnia 2022 roku dwutlenku tytanu nie wolno dodawać do produkcji żywności, ani sprzedawać produktów zawierającej tę substancję we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Już niedługo E171 całkowicie zniknie z obrotu. Eksperci alarmują: aby uniknąć niepożądanych konsekwencji zdrowotnych, należy czytać etykiety wszystkich produktów, jakie kupujemy - cichy "truciciel" może bowiem znajdować się w żywności już wyprodukowanej.

Czym jest niebezpieczny dwutlenek tytanu?

Dwutlenek tytanu to barwnik spożywczy oznaczany symbolem E171. Liczne badania potwierdzają, że substancja ta ma szkodliwe działanie dla zdrowia człowieka. 

Reklama

  • Wyniki amerykańskich analiz, które pojawiły się na łamach "NanoImpact" wyraźnie pokazują, że E171 jest bardzo niebezpieczny dla jelit i może dorowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń.
  • Naukowcy podają, że dwutlenek tytanu ma szkodliwe działanie na mikrokosmki jelitowe, odpowiadające za wchłanianie substancji odżywczych dostarczanych do organizmu. W badaniu wykryli, że spożywanie E171 znaczenie ogranicza wchłanianie kwasów tłuszczowych, cynku czy żelaza. 
  • Wyniki doświadczeń wykazały również, że barwnik ten osłabia barierę jelitową, chroniąca przed zakażeniem, metabolizm ulega spowolnieniu, a oznaki stanu zapalnego w organizmie nasilają się. Warto wiedzieć, że uszkodzenia jelit oraz długotrwale utrzymujące się w nich stany zapalne mogą prowadzić nawet do nowotworu.
  • Badania przeprowadzone wcześniej dowiodły natomiast, że dwutlenek tytanu ma szkodliwy wpływ na układ rozrodczy oraz może uszkodzić ludzkie DNA.

Dwutlenek tytanu zakazany w Unii Europejskiej

We Francji już w 2020 roku zakazano dodawania E171 do produktów spożywczych, potem tym samym śladem poszły inne państwa. Od 7 sierpnia 2022 nie można już stosować dwutlenku tytanu do produkcji żywności, ani wprowadzać do obrotu produktów już zawierających tę szkodliwą substancję - tyczy się to wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Główny Inspektorat Sanitarny dokładnie wyjaśnia te ustalenia.

Przez lata byliśmy truci szkodliwą substancją

Przykre jest to, że przez lata producenci dodawali trujący barwnik do masy produktów żywnościowych. 

W 2012 roku amerykańscy naukowcy z Arizona State University przebadali 89 popularnych produktów spożywczych - m.in. gumy do żucia, ciastka i majonez. Wszędzie wykryto dwutlenek tytanu. 

Z kolei w 2015 roku, popularna amerykańska firma produkująca pączki - Dunkin' Donuts zaprzestała stosowania cukru pudru z nanocząsteczkami dwutlenku tytanu pod naciskiem organizacji "As You Sow", promującej odpowiedzialny biznes.

Zobacz też: Uważaj na E171. Barwnik został uznany za rakotwórczy.

W Polsce nie dostaniemy już produktów z dwutlenkiem tytanu

Do niedawna produkty z E171 dostępne były w każdym polskim sklepie. Substancja znajdowała się bowiem w wielu chętnie kupowanych produktach - m.in. w gumach do żucia, cukierkach, lodach, ciastkach i pączkach. Dwutlenkiem tytanu faszerowano także gotowe sosy, produkty w proszku czy śmietanki do kawy. Od 7 sierpnia produkty z dodatkiem tego barwnika są kategorycznie zabronione i nie mogą być oferowane do sprzedaży, ani stosowane do produkcji żywności.

Czytaj więcej: Wciąż dodaje się do go wielu produktów spożywczych. Eksperci alarmują!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dwutlenek tytanu | żywność

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy