Reklama

Reklama

Rak trzustki: Nietypowe objawy, sposoby leczenia

Leczenie nowotworów trzustki to jedno z najtrudniejszych wyzwań współczesnej medycyny. Większość z nich nie daje na początku żadnych widocznych objawów, a w krótkim czasie staje się już niemożliwa do leczenia. Co możemy zrobić, by wygrać z cichym zabójcą mówi prof. Paweł Lampe. Poniżej drukujemy fragment książki „Rak trzustki, czyli jak wygrać z cichym zabójcą”.

Magdalena Żakowska: Mówi się, że rak trzustki to wyrok śmierci. Z reguły jest diagnozowany za późno. Latami rozwija się bezobjawowo. W żaden sposób nie da się go wcześniej zdiagnozować?

- Na wczesnym etapie? Raczej nie. Z rakiem trzustki nie wygrał ani genialny Steve Jobs, ani Patrick Swayze… Pieniądze oraz ułatwiony dostęp do diagnostyki i leczenia to jednak nie wszystko.

Poziom życia, miejsce urodzenia nie mają wpływu na to, czy ktoś zachoruje, czy nie?


- Nie, nie mają, ale już w procesie leczenia może to mieć podstawowe znaczenie. W walce z rakiem trzustki szanse ludzi mieszkających w dużych ośrodkach miejskich są większe, bo szybciej przebiega u nich diagnostyka. Pieniądze też odgrywają rolę, ponieważ można korzystać z nierefundowanych metod leczenia.

Czy to prawda, że Steve Jobs, kiedy się dowiedział, że ma przerzuty z trzustki do wątroby, przeszczepił sobie całą wątrobę?

- Tak, rzeczywiście. Tego typu operacji w zasadzie nie wykonuje się w przypadku raka trzustki. Jobs chorował na nowotwór neuroendokrynny i można było wykonać przeszczep. Jeśli jednak choroba nowotworowa jest obecna poza wątrobą (najczęściej nie wiadomo o tym w czasie przeszczepu, bo są to mikroogniska), zabieg ten, zamiast ratować pacjenta, przyśpiesza jego śmierć. U Steve’a Jobsa w wyniku zastosowanej po przeszczepie wątroby immunosupresji (hamowanie procesu wytwarzania przeciwciał i komórek odpornościowych po przeszczepie narządu, aby zwiększyć szansę jego przyjęcia) układ immunologiczny przestał się bronić przed komórkami nowotworowymi, które powstały w otrzewnej. W ciągu kilku tygodni nowotwór zaatakował organizm i doprowadził do śmierci.

Myśli pan, że Jobs miał świadomość tego, jakie jest ryzyko?


- Raczej nie. Miał pieniądze i był zdeterminowany, a czasem jest tak, że duże pieniądze tylko przeszkadzają w procesie leczenia.

Reklama

Dlaczego?

- Ludzie bogaci lub wpływowi mają zwykle osobistych lekarzy, którzy bardzo o nich dbają, ale nie ma gwarancji, że mają wystarczającą wiedzę ze wszystkich dziedzin medycyny. Teraz decyzje dotyczące leczenia pacjenta podejmuje się na wielospecjalistycznych konsyliach.

Dziś na raka trzustki umarła legendarna piosenkarka soul Aretha Franklin.


- Miała 76 lat. To nie jest zły wiek, urodziła się jeszcze w czasie drugiej wojny światowej i - jak to artystka - przez większość życia nie oszczędzała zdrowia. Dziś coraz częściej na raka trzustki umierają trzydziestolatkowie.

Więcej o książce "Rak trzustki czyli jak wygrać z cichym zabójcą" przeczytasz TUTAJ


Dowiedz się więcej na temat: rak | rak trzustki | objawy raka trzustki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje