Reklama

Reklama

Szybkie reagowanie na pierwsze objawy: czy da się powstrzymać atak przeziębienia lub grypy w zarodku?

Dorosły człowiek może rozchorować się raz na dwa miesiące, dziecko – nawet co miesiąc, a sezon jesienno-zimowy to okres, który sprzyja zapadaniu na różnego rodzaju infekcje. Jeśli jednak odpowiednio wcześnie zareagujemy, mamy szansę powstrzymać rozwój przeziębienia lub grypy. Jak uchronić się przed tygodniem spędzonym w łóżku?


Reklama

Wypoczynek

Organizm zaatakowany przez wirusa musi stanąć do walki, czyli wyprodukować przeciwciała, które zwalczą wroga. Najczęstszym naszym błędem jest bagatelizowanie przeziębienia. Kiedy staramy się normalnie funkcjonować, przeszkadzamy naszemu organizmowi. Dlatego gdy tylko czujemy, że "coś nas bierze", powinniśmy położyć się do łóżka, a najlepiej jak najwięcej spać. Z pewnością przyspieszy to proces wychodzenia z przeziębienia, a może nawet zdołamy zatrzymać rozwój wirusa, zanim rozchorujemy się na dobre. Zostańmy więc dzień lub dwa w domu - dzięki temu szybciej wyzdrowiejemy i nie zarazimy kolegów z pracy. Pamiętajmy również, że choroba osłabia organizm, a przebywając wśród ludzi, na przykład w komunikacji miejskiej lub biurze, narażamy się na złapanie kolejnej, być może poważniejszej infekcji.

Nawadnianie organizmu

W trakcie choroby zaleca się przyjmować o połowę więcej płynów niż zwykle. Jeśli więc przeważnie pijemy mniej, niż zalecają lekarze, nie starajmy się nadrobić zaległości - pamiętajmy, że nadmiar wody również może zaszkodzić. Niemniej jednak odpowiednie nawadnianie organizmu bez wątpienia pozwala szybciej uporać się z chorobą. Organizm w trakcie walki jest bardziej narażony na odwodnienie. Ponadto picie wody wzmacnia system immunologiczny, rozrzedza katar i flegmę. Dobre efekty przynoszą także inhalacje. Jeśli używamy nebulizatora, wykorzystajmy sól fizjologiczną lub wodę morską z dodatkiem majeranku, rozmarynu czy rumianku, a jeśli mamy problem z zatokami, dodajmy kilka kropli olejku eukaliptusowego, sosnowego lub kamfory. Inhalacje można zrobić również bez specjalnego sprzętu - wystarczy wlać gorącą wodę do miski, dodać do niej ziół (np. mięty pieprzowej) lub wspomnianych olejków, a następnie pochylić się nad miską, zachowując bezpieczną odległość i nakryć głowę ręcznikiem. Rozgrzane powietrze wdychamy nosem. Nie należy robić tego bezpośrednio przed snem, gdyż ważne jest, by wydmuchać oraz odkaszlnąć spływającą wydzielinę.

Lekarstwa

Zamiast aptecznych kropelek do nosa można wykorzystać zwykłą sól fizjologiczną, czyli wodny roztwór chlorku sodu. Ma właściwości nawilżające, dlatego warto jej używać, gdy spędzamy większą część dnia w klimatyzowanych lub ogrzewanych pomieszczeniach z suchym powietrzem. Działanie przeciwbakteryjne, nawilżające i antyseptyczne ma także woda morska. Można ją kupić w formie spreju, dzięki czemu łatwiej się ją aplikuje. Wielu zwolenników ma również stosowanie leku homeopatycznego w granulkach od pierwszych objawów przeziębienia i grypy. Łagodzi on bóle mięśniowe i kostne oraz wspomaga organizm w trakcie walki z chorobą i w gorączce (do 38,5°C). Pomaga również niwelować uczucie rozbicia. W dodatku bez przeciwwskazań mogą go stosować nawet dzieci,  osoby starsze czy kobiety w ciąży oraz karmiące piersią.

Dobre efekty przynoszą także tzw. naturalne antybiotyki, czyli czosnek, cebula czy imbir, pamiętajmy jednak, że gdy już dojdzie do poważnej choroby (np. zapalenia płuc), nie zastąpią antybiotyków syntetycznych. Jak je stosować? Koniecznie na surowo. Możemy wycisnąć czosnek przez praskę, dodać do oliwy i zjeść z bagietką albo wymieszać z jogurtem naturalnym. Z kolei z cebuli przyrządzimy syrop. Wystarczy pokroić w plastry trzy cebule, ułożyć na dnie wyparzonego słoika pierwszą warstwę i pokryć ją kilkoma łyżkami cukru lub miodu, czynność powtórzyć parę razy, aż do zużycia całej cebuli. Na koniec mocno ugniatamy składniki i zasypujemy jeszcze jedną warstwą cukru (ma on działanie konserwujące) oraz zalewamy sokiem z jednej cytryny. Słoika nie zakręcamy, odstawiamy go na dobę. Gdy już syrop będzie gotowy do spożycia, filtrujemy go przez gazę, zamykamy w szczelnym opakowaniu i wsadzamy do lodówki. Doskonale nadaje się do leczenia całej rodziny, gdyż mogą go stosować nawet małe dzieci i kobiety w ciąży.

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje