Reklama

Reklama

Zaskakująco prosta i niezwykle skuteczna dieta

- Ludzie mają już dość diet. Dlatego myślę, że zmierzamy w kierunku, w którym nasz stosunek do jedzenia nie będzie zależał od czynników zewnętrznych czy porad innych ludzi - powiedziała na łamach magazynu "Insider" dietetyk Christy Harrison. I dodaje, że popularność intuicyjnego jedzenia rośnie, bo ludzie mają dość kultu wszelakich diet, do tego widzą, że wiele z nich nie działa, a niektóre mogą wręcz prowadzić do zaburzeń odżywiania.

Reklama

W przeciwieństwie do diet, które koncentrują się na celach estetycznych, czyli zrzuceniu nadwagi, wyszczupleniu sylwetki, intuicyjne jedzenie ma na celu wykształcenie umiejętności wsłuchiwania się w swój organizm i wyczuwania, na co ma ochotę, kiedy odczuwa głód, a kiedy jest syty.

Efektem nie będzie jednak rozpasanie i przejście na dietę złożoną wyłącznie z czekolady czy pizzy. Eksperci wskazują bowiem, że kiedy zaczniesz dostrajać się i ufać swojemu ciału, to okazuje się z czasem, że masz ochotę ale też na zdrowe i lekkie dania - sałatkę czy chrupiące jabłko.

Ostatecznym celem intuicyjnego jedzenia jest zaufanie, że twoje ciało wie, czego potrzebuje, aby czuć się dobrze. Kiedy człowiek się tego zaufania nauczy, nie będzie dla niego problemem sięganie po słodycze, bo będzie wiedział, że za jakiś czas organizm upomni się o owoce, warzywa czy inne zdrowe produkty.

- Ostatecznym celem jest stan, w którym jedzenie jest jednym z wielu aspektów życia, na którym nie musisz się szczególnie koncentrować, pilnować godzin posiłków, ilości spożywanych produktów czy ich kalorycznością - powiedziała Harrison.

***Zobacz także***

Dowiedz się więcej na temat: diety

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje