AI powoduje "zgniliznę mózgu"? Naukowcy odkryli niepokojące skutki korzystania z chataGPT
Pisanie z pomocą sztucznej inteligencji jest szybkie, wygodne i coraz bardziej powszechne. Ale co dzieje się w naszej głowie, gdy oddajemy część lub całość twórczej pracy Chatowi GPT? Najnowsze badania pokazują, że ta wygoda ma swoją cenę: nasz mózg zaczyna pracować na niższych obrotach, aktywność poznawcza spada, a nasza własna inteligencja bardzo na tym cierpi. Czy wszyscy prosimy się o demencję, korzystając zbyt często z AI?

Spis treści:
- AI - wspomaganie czy wyręczanie?
- Niepokojące wnioski z badania mózgów
- Sztuczna inteligencja niszczy tę prawdziwą?
AI - wspomaganie czy wyręczanie?
Coraz częściej występujące określenie "brain rot", czyli "zgnilizna mózgowa" (nie, nie mówimy o włoskich stworach wygenerowanych przez AI, które pokochały dzieci na całym świecie) budzi zarówno zainteresowanie jak i niepokój. Wiąże się z nim zarówno bezmyślne, wielogodzinne scrollowanie filmików na popularnych platformach, jak i korzystanie z pomocy sztucznej inteligencji w nawet najprostszych zadaniach.
Najnowsze badanie, które udostępnione zostało bez recenzji w formie preprintu dostarcza nam wiedzy jak dokładnie chat GPT oddziałuje na nasze mózgi i co w związku z tym może nas czekać za kilka lat, jeśli damy się ponieść niekontrolowanej "pomocy", a raczej "wyręczaniu" nas przez sztuczną inteligencję. Wnioski mogą szokować. Trzeba zaznaczyć, że nieczęsto wyniki badań tego typu trafiają do publikacji bez recenzji, która jest kluczowym etapem poprzedzającym publikację każdego badania naukowego. Jednak ocena innych ekspertów, którzy krytycznie przeanalizują wnioski, przyjrzą się metodologii i zweryfikują całość, może trwać miesiącami. W tym przypadku uznano, że rozpoczęcie światowej dyskusji na ten temat oraz przestrzeganie przed dotkliwymi skutkami "brain rotu" nie powinno czekać ani minuty dłużej.
Niepokojące wnioski z badania mózgów

Badanie polegało na napisaniu eseju przez osoby z grupy badawczej. Osoby wytypowane do badania podzielono na trzy grupy: pierwsza miała pisać samodzielnie, druga wspomagać się wyszukiwarką internetową, a trzecia miała korzystać z chataGPT. Każda grupa objęta została badaniami EEG mózgu. Oto wnioski płynące z tego eksperymentu.
1. Mózg na "trybie oszczędnym"
Uczestnicy, którzy pisali wyłącznie samodzielnie, wykazywali wyraźnie większą aktywność mózgową. EEG pokazało, że przy pracy z użyciem AI obszary związane z myśleniem i tworzeniem połączeń były mniej aktywne, tak jakby mózg przełączał się na niższe obroty. Eseje osób z grupy AI były jednorodne, wypadły najgorzej, autorzy mieli problem z ich cytowaniem. Osoby piszące samodzielnie wykazały się najszerszymi i najaktywniejszymi sieciami połączeń w mózgu, co zobrazowane zostało na EEG. Grupa wspomagana chatem GPT miała aktywność mózgu mniejszą nawet o 55 proc. (w porównaniu z grupą piszącą samodzielnie).
2. Słabsza pamięć treści
Osoby korzystające z pomocy sztucznej inteligencji miały trudność z odtworzeniem fragmentów swoich esejów. To sugeruje, że kiedy AI "podsuwa" rozwiązania, mniej je przetwarzamy i przez to słabiej je zapamiętujemy.
3. Mniejsze poczucie autorstwa
Badani deklarowali, że eseje napisane z udziałem AI nie wydają się im w pełni "ich własne". To może być sygnał, że oddając część procesu twórczego narzędziom wspomagającym, tracimy poczucie sprawczości.
4. Efekt kumulacji
Zjawisko nie ograniczało się do jednej sesji. Z biegiem czasu różnice się pogłębiały: teksty pisane z AI stawały się bardziej przewidywalne, a sygnały mózgowe wskazywały na utrzymujące się niższe zaangażowanie.
5. Trudny powrót do autorskiego pisania
Kiedy uczestnicy, którzy wcześniej korzystali z AI, musieli pisać samodzielnie, ich mózgi nie wracały od razu do poziomu aktywności tych, którzy od początku pracowali bez wsparcia. To pokazuje, że intensywne korzystanie z AI może wpływać na długofalowe nawyki poznawcze.
Sztuczna inteligencja niszczy tę prawdziwą?

Szeroko udostępniane w Internecie badanie rzeczywiście wzbudziło dyskusję. Opasano je hasłami "Chat GPT powoduje zgniliznę mózgu!", choć autorzy wprost zaznaczają, że nie o to w nim chodziło. Sensacyjność powinna spaść tu na drugi plan. Są powody, by twierdzić, że długotrwałe, częste "wyręczanie" się AI, skoro osłabia nasze nawyki poznawcze, w dłuższej perspektywie "osłabia" nasze procesy myślowe, poznawcze, co z kolei często prowadzi do chorób demencyjnych, takich jak alzheimer.
Trzeba zaznaczyć, że badanie nie jest jedynie krytyką sztucznej inteligencji, a bardziej ostrzeżeniem, by korzystać z niego jako wspomagania, unikając zadawania mu poleceń do wykonania w całości zadania za nas. Jednocześnie optymistycznym punktem w badaniu może być fakt, że grupa badawcza, która pisała esej w pełni samodzielnie, a następnie poleciła chatowi GPT, by dokonał analizy ich własnych przemyśleń na zadany temat, nastąpił u nich wzrost integracji poznawczej i reaktywacji pamięci. To sugeruje, że AI może wspierać nasze procesy poznawcze i uczenia się, o ile użyjemy jej jedynie jako wspomaganie.
A wy? Używacie chata GPT?
Badanie: https://www.researchgate.net/publication/392560878_Your_Brain_on_ChatGPT_Accumulation_of_Cognitive_Debt_when_Using_an_AI_Assistant_for_Essay_Writing_Task










