Reklama

Reklama

Armagedon trwa już od dawna. Królowa Saby przewidziała co nas czeka

Jedni uważają królową Saby za najważniejszą wieszczkę w historii, inny podważają w ogóle fakt jej istnienia. Nie zmienia to faktu, że jej przepowiednie budzą do dziś ogromne emocje. To, co przewidziała, nie napawa jednak optymizmem w tych trudnych czasach. Czy świat kończy się na naszych oczach?

Michalda, nazywana też Makedą i Sybillą żyła około 875 roku p.n.e. Saba - jej królestwo - leżała na terenach dzisiejszego Jemenu. Kraina ta wzmiankowana jest w świętych księgach judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. 

W historycznych zapiskach najczęściej wspominana jest w kontekście swojej wizyty u króla Salomona. Znany z mądrości król zwrócił się do niej z prośbą o przepowiednię dotyczącą przyszłości swojego królestwa, a także całego świata. Jej wizje miały zostać spisane przez królewskiego kronikarza w trzech księgach.

Przepowiednie Królowej Saby ukazały się w Polsce pod tytułem "Mądra Rozmowa Królowej Saby z Kró­lem Salomonem" i zostały wydane przez Warszawską Drukarnię w 1916 roku.

Reklama

Spełnione przepowiednie Michaldy, królowej Saby

Wieszczka trafnie przewidziała rozpad królestwa po śmierci monarchy - około 931 roku p.n.e. doszło do podziału na królestwo Izraela i królestwo Judy. Między tymi państwami miało dochodzić do nieporozumień i konfliktów - to również okazało się prawdą. Królowa Saby przepowiedziała także tułaczkę ludu Izraela i narodziny i męczeńską śmierć Jezusa Chrystusa.

Reformacja, Napoleon i inne zdarzenia

W jej słowach, z których wynika, że około 1500 lat po śmierci Jezusa "brat stanie naprzeciw bratu", wiele osób dopatruje się zapowiedzi reformacji i wojen religijnych pomiędzy katolikami i protestantami. W interpretacjach innych jej proroctw możemy odczytać zapowiedź ery Napoleońskiej, rewolucję techniczną i kolejne wojny, w tym I i II wojnę światową.

Zobacz także: Baba Wanga i przepowiednie na 2022 rok

Znaki końca świata

Według słynnej wieszczki koniec świata rozpocznie się od dynamicznego i niekontrolowanego rozrostu przemysłu. W późniejszych latach na miejscu Boga społeczeństwa postawią kult pieniądza. Ludzie odejdą od wiary i skierują się w stronę gromadzenia doczesnych bogactw. Rozpocznie się czas chaosu i deprawacji. Sybilla ostrzegała także Salomona przed czymś, co uważała za osłabienie więzi w społeczeństwie. Mówiła o tym, że kiedyś ludzie staną przeciwko sobie, co napędzać będzie nowe wojny i konflikty. Małżeństwa zaczną się rozpadać, a kobiety staną się niezależne i wyzwolone. Na świecie w jednych regionach będzie panował głód, gdy równocześnie w innych miejscach ludzie będą spożywać więcej, niż potrzebują. Za tym wszystkim pójdą zmiany klimatu i przeludnienie. 

Królowa Saby na koniec zapowiedziała ostatni ogromny konflikt zbrojny, po którym nastąpi pół wieku pokoju i dobrobytu. Po tym "krótkim oddechu" spokojnych czasów nastanie koniec świata. Jego znakiem będzie trzęsienie ziemi o niespotykanej sile i narodziny Antychrysta.

Zobacz również: 

Przepowiednia z Valdres. Co zobaczyła 90-letnia Norweżka?

Przepowiednie królowej Saby zaczynają się spełniać. Co nas czeka?

Niepokojąca wizja polskiego jasnowidza na 2022 rok

 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: królowa Saby | przepowiednie królowej Saby

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy