Reklama

Reklama

Chorwacja nieoczywista: Region sisacko-moslawiński i jego atrakcje

Okolica słynie również z ceramiki, a o rozwój tradycyjnego rzemiosła dba Valentino Valent, który wraz z żoną prowadzi w Petrinji, słynny na całą Chorwację, warsztat.

Podczas odwiedzin w jego królestwie możemy zasiąść za kołem garncarskim, wychylić kieliszek rakiji i wziąć do ręki najpiękniejsze stučki, czyli, charakterystyczne dla regionu, dzbanki z dwoma uszkami.

Valent wytwarza także gliniane amfory na wino, które (oczywiście z zawartością) lądują na dnie Adriatyku i obrastają muszlami. Za butelkę tak leżakującego trunku z półwyspu Pelješac przyjdzie nam zapłacić co najmniej tysiąc złotych.

Reklama

Na tradycyjny obiad najlepiej wybrać się do Korablji Tišinić - nowoczesnego gospodarstwa Alena Tišinicia, otoczonego pięknymi lasami. Na jego terenie działa gospoda serwująca, tworzone według receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie, nalewki, esencjonalny rosół, soczystą jagnięcinę czy przyrządzonego po chorwacku - na widełkach w ogniu - karpia.

Oczekiwanie na jedzenie umilić możemy sobie spacerem po posesji pełnej... zwierząt. Działa tu bowiem mini ZOO, w którym mieszkają m.in. dzikie świnie, pawie, a nawet kangury. Biesiaduje się zazwyczaj pod chmurką, w pięknych, drewnianych altanach z widokiem na zieleń lub góry. 

Dowiedz się więcej na temat: sisak | Chorwacja | turystyka | wakacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje