Nie tylko jesienią warto wybrać się na grzyby
Choć czerwiec i lipiec raczej nie kojarzą się z odpowiednim czasem na porządne zbiory grzybów, zapaleni zbieracze w niektórych miejscach w Polsce już chwalą się na facebookowych grupach naprawdę udanymi łowami. Kosze pełne grzybów a także fotografie pojedynczych okazów borowików, kani, kurek zaskoczyły wiele osób do tego stopnia, że pod niektórymi zdjęciami pojawiały się pytania w komentarzach, czy nie są to zdjęcia wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Ale okazuje się, że rzeczywiście można zebrać pokaźne ilości pysznych i świeżych grzybów. Gdzie dokładnie?
Lasy zapełniają się grzybami

Na grupie "Grzyby - moja pasja", która zrzesza aż 90 tys. użytkowników Facebooka, Rysio Grzyboznawca opublikował filmik, który oszołomił pasjonatów zbierania grzybów. Pełny kosz borowików na początku lipca? To możliwe w województwie lubuskim.
"Jesień? Jeszcze nie… A prawdziwki już są! Borowiki usiatkowane nie oglądają kalendarza. Gdy warunki dopisują, potrafią zaskoczyć pięknymi okazami i przypomnieć, że sezon na leśne emocje zaczyna się znacznie wcześniej. Kto już wypatruje letnich prawdziwków?" - takim podpisem opatrzył filmik i zdjęcie swoich zbiorów.
Z kolei na grupie FUNGI.PL pan Władysław Sowiński pochwalił się swoimi zbiorami spod Babiej Góry: "Z dzisiejszego grzybobrania przed deszczem. Borowiki usiatkowane, maślaki, ceglastopore. W końcu pojawiło się coś więcej pod Babią Górą" - napisał, dodając zdjęcia.
Na grupie Grzybofile pani Maryna Rubel dodała zdjęcie, na którym pozuje z dwoma koszami grzybów. "W tym roku grzybów zdecydowanie mniej niż w zeszłym - las jakby oszczędniejszy, a wyprawy bardziej "na szczęście" niż na pewny zbiór. Rok temu koszyki szybko się zapełniały, teraz trzeba się nachodzić, żeby coś sensownego znaleźć. Ale może właśnie dlatego każda sztuka cieszy bardziej" - podpisała zdjęcie.
Jak widać, pomimo suszy i wysokich temperatur, grzyby już pojawiają się w lasach, warto więc wybrać się na spacer i sprawdzić, czy w naszych okolicach natura nie przygotowała dla nas pysznej niespodzianki. Ale nawet, jeśli koszyk pozostanie pusty, warto pokrzepić się słowami grupowiczów: nie zbiory są najważniejsze, a kontakt z naturą i same poszukiwania.
Udało się wam już znaleźć grzyby w tym roku?
Znajdź codzienną dawkę inspiracji od urody i zdrowia po podróże i styl życia. Sprawdź, co nowego na kobieta.interia.pl












