Czy wstawanie o 5 rano jest dobre dla zdrowia? Zdania ekspertów są podzielone
Od lat popularne stało się twierdzenie, że wczesna pobudka to klucz do lepszego zdrowia, samopoczucia, a nawet życiowych osiągnięć. Poranny jogging, basen o wschodzie słońca, praca na najwyższych obrotach związana z większą o tej porze kreatywnością - czy wstawanie o 5 rano rzeczywiście jest tak dobre, jak mówią eksperci? Okazuje się, że zdania są podzielone.

Spis treści:
- Żeby osiągnąć sukces, trzeba wstawać wcześnie rano?
- Czy wczesne wstawanie jest korzystne? To zależy od chronotypu
- Skowronki osiągają większe sukcesy w życiu? Oto możliwa przyczyna
Żeby osiągnąć sukces, trzeba wstawać wcześnie rano?
Od lat popularna stała się narracja, że kluczem do życiowego sukcesu jest wczesna pobudka i intensywne rozpoczęcie dnia. Do rozpowszechnienia takiej teorii przyczynili się znani biznesmeni i celebryci. Tim Cook, dyrektor Apple wstaje już o 3:45, by trenować na siłowni, a następnie zająć się pracą, Bill Gates, współzałożyciel Microsoftu budzi się przed 6:00, by biegać na bieżni, podobnie jak Oprah Winfrey, znana prezenterka, która poranki wykorzystuje na medytację i treningi.
Eksperci zajmujący się kwestiami produktywności uważają, że to właśnie wczesne pobudki przyczyniają się do sukcesów "rannych ptaszków". Jednak naukowcy są znacznie bardziej sceptyczni.
Czy wczesne wstawanie jest korzystne? To zależy od chronotypu
Tendencja do wczesnego lub późnego wstawania jest uzależniona od naszych genów. Zdaniem naukowców sprowadza się ona do indywidualnego rytmu biologicznego, czyli chronotypu. Badania wykazały, że czas i pora snu jest zakodowana w naszych genach - to, jak dużo snu i o jakich godzinach potrzebujemy, jest dziedziczne.
Osoby o typie porannym, zwane skowronkami, budzą się wcześnie i szybko stają się rześkie i pełne energii. Nie mają też problemów z wieczornym zasypianiem, zazwyczaj między 22:00 a 23:00. Z kolei sowy, czyli chronotyp wieczorny, odczuwają przypływ energii dopiero w godzinach popołudniowych, a najbardziej twórcze są wieczorami. Poranne pobudki są dla nich prawdziwym utrapieniem, wcześnie rano trudno im się skoncentrować. Preferują kładzenie się spać po północy i najchętniej wstają dopiero między 9:00 a 11:00.
Zdaniem naukowców najwięcej osób plasuje się pośrodku - nie są więc całkowitymi sowami czy skowronkami.

Skowronki osiągają większe sukcesy w życiu? Oto możliwa przyczyna
Badania dowodzą, że osoby o chronotypie skowronka częściej osiągają lepsze wyniki w nauce i łatwiej odnoszą sukcesy w dorosłym życiu. Przyczyna nie jest jednak tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Po prostu system społeczny dostosowany jest właśnie do "rannych ptaszków" - szkoły i zakłady pracy preferują poranne godziny wykonywania obowiązków. Z kolei osoby o typie sowy rano czują się osłabione i rozkojarzone, mogą mieć też obniżony nastrój. Częściej zmagają się też z wypaleniem zawodowym, przewlekłym stresem czy uzależnieniami. Może to być efekt życia w niezgodzie z biologicznym rytmem snu.
Naukowcy twierdzą więc, że nasze samopoczucie, zadowolenie z życia prywatnego i zawodowego może być w dużej mierze uzależnione od tego, czy codzienny harmonogram zajęć jest dostosowany do naszego chronotypu. Podkreślają, że życie w niezgodzie z naturalnymi wzorcami snu zwiększają ryzyko cukrzycy typu 2., nadciśnienia czy otyłości. Co ważne, chronotypu nie da się zmienić, to nie jest jedynie nawyk. Negatywne skutki można jednak zniwelować, np. poprzez wcześniejsze zasypianie, także w dni wolne od pracy.
Marzysz o lekkim ciele, większej energii i lepszym samopoczuciu każdego dnia? Zdrowe nawyki nie muszą czekać na poniedziałek. Na kobieta.interia.pl dowiesz się, jak krok po kroku wprowadzić zmiany w codziennej diecie, jakie produkty warto wybierać i jak znaleźć aktywność fizyczną, która naprawdę sprawi ci przyjemność.










