Reklama

Reklama

"Dama z gronostajem" - tajemnice najcenniejszego obrazu

Dziewczyna to prawdziwa elegantka i być może na ten jej oszczędny, minimalistyczny szyk miał wpływ sam Leonardo, który w tamtych latach nosił się już wytwornie, a nie wyzywająco i ekstrawagancko jak w młodości. (...) Najważniejsze jednak jest to, że modelka podąża za modą hiszpańską, jest wręcz "ambasadorką" stylu alla spagnuola, a to jest najnowszy trend w Mediolanie końca piętnastego wieku.

Reklama

Taki strój zresztą bardzo pasuje szczupłej, ciemnowłosej kobiecie. W stolicy Lombardii właśnie odchodzi w przeszłość moda, która obowiązywała w pierwszej połowie wieku. Jak to widać zwłaszcza na profilowych portretach florenckich wczesnego renesansu (modnych jednak aż do końca stulecia), nakazywała ona odsłaniać wysokie i wypukłe jeszcze, "gotyckie" czoła oraz uszy, włosy zaś splatać w wymyślne węzły, ujmować w czepki, złote siatki, welony z gazy, wstążki, zdobić perłami i innymi klejnotami. Suknie nosiło się z wysokimi stanikami, bez dekoltów raczej, z rękawami z innych tkanin, zdobione motywami roślin i zwierząt. (...)

Choć moda włoska zdobyła się na tak niezwykłe wyrafinowanie, to jednak ciągle rozglądała się za nowinkami zagranicznymi, "jest to bowiem mody żelazne prawo". Noszono ubrania na modłę francuską, niemiecką, turecką czy hiszpańską. Zwłaszcza na te ostatnie wpływy Włosi byli podatni - na południu królestwem Neapolu rządzili Aragonowie. I właśnie około roku 1470 "ustaliła się na lat kilkadziesiąt hiszpańska moda kobieca, szczególnie na dworze kastylijskim, będąca oryginalnym połączeniem motywów średniowiecznych i renesansowych z lokalnymi motywami pochodzenia mauretańskiego, z dodatkiem interesujących innowacji".

A więc najpierw fryzura - tranzado: długie, gładkie włosy, bez grzywki, z przedziałkiem pośrodku głowy, zakrywają uszy i przechodzą na kark w formie warkocza, lecz nie plecionego, tylko ujętego w futerał z tkaniny. Tył głowy okrywa czepeczek przytrzymywany czarną wstążką biegnącą przez czoło, a na niego nałożony jest przejrzysty welon. Uzupełnieniem tranzado w Kastylii była suknia z obcisłym, sznurowanym z przodu stanikiem i dowiązywanymi za pomocą tasiemek rękawami, w których rozcięciach widać było bufiaste rękawy koszuli. Koszule haftowano czarnymi lub złotymi nićmi. "Najbardziej wszakże charakterystyczną cechą sukni była spódnica zwana los verdugos (lub guarda infante), wynaleziona przez Juanę de Portugal, żonę króla Kastylii Henryka IV z przydomkiem El Impotente (co należy rozumieć dosłownie). (...) Juana, potępiana przez współczesnych z powodu swobodnych obyczajów, będąc w roku 1468 w odmiennym stanie, aby ukryć jawny dowód swej niewierności, wymyśliła suknię o szerokiej spódnicy na obręczach". Sztywna suknia szybko spodobała się kobietom aragońskim i kastylijskim. Jej dopełnieniem był płaszczyk - bernia (lub inaczej sbernia), rodzaj pelerynki bez rękawów, lecz z pionowym rozcięciem, zwykle na lewe ramię. Do tego stroju zakładało się buty na wysokich koturnach z korka, nazywane los chapines.

Dowiedz się więcej na temat: Leonardo da Vinci | Dama z gronostajem | sztuka | fragment książki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje