Emeryt dostaje ponad 54 tys. zł miesięcznie. Sekret tkwi w jednej jego decyzji
Jedni seniorzy po waloryzacji liczą dodatkowe sto złotych, inni zyskują równowartość miesięcznej pensji. Emerytalny rekordzista ze Śląska otrzymuje już ponad 54 tys. zł brutto miesięcznie. Za tą kwotą stoi 67 lat pracy i wyjątkowo późny wniosek o świadczenie.

W skrócie
- Waloryzacja emerytur w 2026 roku przyniosła śląskiemu emerytowi kwotę ponad 54 tys. zł brutto miesięcznie, co jest dotychczasowym rekordem ZUS.
- Rekordowe emerytury dotyczą osób, które przepracowały kilkadziesiąt lat i złożyły wniosek o świadczenie w bardzo późnym wieku.
- Emerytura rolnicza wypłacana przez KRUS jest znacznie niższa od najwyższych świadczeń z ZUS, a sytuacja rekordzisty jest wyjątkiem wśród polskich seniorów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Emerytalny rekord, który trudno sobie wyobrazić
Marcowa waloryzacja emerytur w 2026 roku wyniosła 5,3 procent. Dla osób pobierających najniższe świadczenia oznaczała wzrost o niespełna 100 zł brutto. Zupełnie inaczej wygląda to na drugim końcu zestawienia. Mężczyzna ze Śląska, którego emerytura przed marcową podwyżką wynosiła 51 350,57 zł brutto, dostał podwyżkę większą niż emerytura wielu Polaków.
Po waloryzacji jego miesięczne świadczenie zwiększyło się o 2721,58 zł i osiągnęło 54 072,15 zł brutto. To rekordowa wypłata z ZUS w Polsce. Rekordzista otrzymuje tym samym ponad dwanaście razy więcej niż przeciętne świadczenie.
Pracował do 86. roku życia. Ma najwyższą emeryturę w kraju
Wysoka emerytura nie jest efektem specjalnego dodatku ani jednorazowej decyzji urzędnika. Senior ze Śląska pracował aż 67 lat, a o świadczenie wystąpił dopiero w wieku 86 lat.
ZUS sumuje kapitał zapisany na koncie ubezpieczonego, w tym składki i ich waloryzację, a następnie dzieli go przez średnie dalsze trwanie życia właściwe dla wieku przejścia na emeryturę. Osoba, która pracuje dłużej, gromadzi więcej pieniędzy. Jeżeli dodatkowo nie składa wniosku zaraz po osiągnięciu wieku emerytalnego, jej kapitał jest rozkładany na krótszy przewidywany okres wypłat.
W przypadku rekordzisty oba mechanizmy zadziałały jednocześnie: dziesięciolecia składek stworzyły ogromny kapitał, a emerytura przyznana dopiero po osiemdziesiątce została wyliczona przy korzystniejszym dzielniku niż świadczenie rozpoczynane w wieku 60 lub 65 lat.
Na Mazowszu także wypłacane są emerytury jak wysokie pensje
Śląski rekord jest najwyższy w kraju, ale również na Mazowszu emerytalna czołówka osiąga zawrotne kwoty. Najwyższa emerytura w tym województwie po waloryzacji wynosi 45 326,42 zł brutto miesięcznie. Otrzymuje ją osoba, która pracowała 59 lat i 9 miesięcy, a na emeryturę przeszła dopiero w wieku 85 lat i 8 miesięcy.
Drugi mazowiecki rekordzista pobiera 35 113,58 zł brutto. Przepracował 57 lat i 8 miesięcy, a wniosek złożył w wieku 78 lat i 2 miesięcy. Trzecia kwota wynosi 35 003,70 zł brutto.
Te przykłady łączy nie sam długi staż. Do osiągnięcia tak wysokich wypłat potrzebne były również wysokie składki odkładane przez lata. Osoba zarabiająca niewiele, nawet po długiej aktywności zawodowej, nie uzyska automatycznie emerytury liczonej w dziesiątkach tysięcy złotych.

Czy każdy może znacząco podwyższyć emeryturę?
Rekordowa wypłata ze Śląska nie jest scenariuszem dostępnym dla przeciętnego pracownika. Trudno oczekiwać, że większość Polaków będzie pracować przez 67 lat i przejdzie na emeryturę po ukończeniu 80. roku życia. Z tego przypadku płynie jednak praktyczny wniosek: moment złożenia wniosku ma znaczenie.
Po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego nie trzeba od razu rozpoczynać pobierania świadczenia. Osoba, która nadal pracuje i odprowadza składki, powiększa swoje konto w ZUS, a jednocześnie odsuwa termin obliczenia emerytury. Dodatkowy rok aktywności może więc oznaczać wyższą miesięczną wypłatę. Decyzja zależy jednak od zdrowia, możliwości pracy, sytuacji rodzinnej i potrzeby bieżącego dochodu.
Warto także odróżnić dalszą pracę bez pobierania emerytury od dorabiania już po jej przyznaniu. Emeryt pracujący po uzyskaniu świadczenia może wnioskować o doliczenie nowych składek, ale nie korzysta w taki sam sposób z efektu odłożenia pierwszego wyliczenia całej emerytury.
ZUS i KRUS dzieli emerytalna przepaść
Rekord z ZUS robi jeszcze większe wrażenie w zestawieniu ze świadczeniami rolniczymi. Najwyższa emerytura wypłacana przez KRUS po waloryzacji w 2026 roku wynosi 4772,11 zł brutto. Otrzymuje ją rolnik ubezpieczony przez ponad 41 lat. Rekordzista z ZUS otrzymuje miesięcznie o ponad 49 tys. zł brutto więcej.
Tak duża różnica wynika z konstrukcji systemów. W ZUS wysokość świadczenia jest silnie uzależniona od sumy składek i wieku przejścia na emeryturę. W KRUS składki są znacznie niższe, a mechanizm naliczania świadczeń ma inny charakter. Emerytura przekraczająca 54 tys. zł pozostaje jednak absolutnym wyjątkiem.
Rekord nie jest codziennością polskich seniorów
Historia mieszkańca Śląska przyciąga uwagę, ponieważ jego marcowa podwyżka była wyższa niż świadczenia wielu emerytów. Dla większości osób waloryzacja oznaczała znacznie skromniejsze kwoty, a codziennym wyzwaniem pozostaje dopasowanie domowego budżetu do kosztów życia.
Rekordowa emerytura pokazuje jednak, że w systemie ZUS długi czas pracy, wysokie składki i późne przejście na świadczenie mogą radykalnie zwiększyć wypłatę. Przed zakończeniem aktywności zawodowej warto więc sprawdzić wyliczenia na swoim koncie i porównać kilka wariantów. Nie każdy zostanie rekordzistą, ale nawet mniejsza różnica wypłacana przez kolejne lata może mieć znaczenie.











