Reklama

Reklama

Filipinki: Bohaterki czy ofiary systemu?

To jest ostrzeżenie dla innych młodych kobiet, że chlebodawcy nie można pozwolić na wszystko, bo w kraju czeka rodzina i dzieci, którzy bardzo liczą na finansowe wsparcie. Kobiety płacą wysoką cenę za swoje poświęcenie. Latami nie widzą rodziców, a ich własne dzieci są wychowywane przez babcie i ciotki. Zdarza się, że mama wyjechała do pracy, kiedy dziecko było na tyle małe, że po przyjeździe nie tylko nie ma z nią żadnej więzi, ale w ogóle jej nie poznaje. 

Reklama

OFW, czyli zamorski pracownik z Filipin  

Prezydent Rodrigo Duterte oficjalnie nazywa kobiety pracujące za granicą narodowymi bohaterkami, które wzmacniają gospodarkę kraju. Rocznie pracownicy zamorscy przywożą i wydają na Filipinach pokaźną kwotę 25 mld dolarów.  Jak pokazuje badanie przeprowadzone przez Światowe Forum Ekonomiczne w 2019 roku, aż 59.2 proc. Filipińczyków w wieku od 15. do 35. roku życia chciałoby wyjechać do pracy za granicą. W roku 2018 ponad 2.3 mln pracowało poza granicami kraju, głównie w Arabii Saudyjskiej - 24.3 proc., Emiratach Arabskich - 15.7 proc. i Hong Kongu - 6.3 proc.

***

#POMAGAMINTERIA

Zróbmy małym pacjentom prezent na Dzień Dziecka

W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie, na II piętrze, w budynku najbardziej oddalonym od wejścia, znajduje się mały oddział - Oddział Przeszczepiania Komórek Krwiotwórczych z sześcioma izolatkami. To tutaj trafia część dzieci chorych na nowotwory, żeby skorzystać z - czasami ostatniej - szansy powrotu do zdrowia i życia. Stowarzyszenie Koliber prowadzi zbiórkę, by z okazji Dnia Dziecka podarować małym pacjentom - nie zabawki, bo ich tam nie mogą mieć - ale m.in. nowe materace i pościel. Sprawdź szczegóły >>>

WESPRZYJ ZBIÓRKĘ >>>

***Zobacz także***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje