Reklama

Reklama

Gorące sceny na lotnisku w Pyrzowicach. Kochankowie przyłapani na parkingu

Nagranie pary uprawiającej seks na terenie katowickiego lotniska błyskawicznie rozeszło się po sieci. To nie pierwsza taka sytuacja w Pyrzowicach. Co przyciąga szukające wrażeń pary na lotnisko i jakie konsekwencje mogą ponieść?

Na filmiku zamieszczonym 30 sierpnia w mediach społecznościowych można zobaczyć nagą parę uprawiającą seks w okolicy ogrodzenia jednego z parkingów przy lotnisku w Pyrzowicach. Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice odmówił komentarza do sprawy, wyjaśniając, że całe zajście nie miało wpływu na pracę lotniska i obsługę pasażerów.

Lotnisko w Pyrzowicach nie pierwszy raz przyciąga pary szukające dodatkowych wrażeń. Dlaczego tak się dzieje?


Zobacz również: TPN apeluje do turystów. Górskie stawy i potoki to nie miejsce na kąpiel

Reklama

Dogging, czyli seks w miejscu publicznym

 Może być to związane ze zjawiskiem doggingu, czyli chęcią podejmowania aktywności seksualnej w miejscach publicznych.

Zobacz również: Jak mieszka Janusz Palikot? Rustykalny dom i piękna natura Suwalszczyzny 

Miłosne igraszki w miejscu publicznym. Jaka kara grozi za nieobyczajny wybryk?

Według art. 140 Kodeksu wykroczeń "Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany", zatem miłosne igraszki w plenerze mogą parę sporo kosztować.

Trzeba pamiętać też, że warunek miejsca publicznego spełnia już sama możliwość dostrzeżenia nieobyczajnego zachowania przez przypadkowego przechodnia, zatem wliczają się do tego nawet miłosne uniesienia przy otwartym oknie lub na balkonie.

Zobacz również: Tak dziś wygląda córka Heidi Klum! Przeszła metamorfozę

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: seks | Lotnisko w pyrzowicach | Miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy