Gwiazdy, które postawiły na naturalny wygląd. Teraz często mierzą się z krytyką
Żyjemy w czasach kiedy termin "anti-aging" zyskuje priorytetowe znaczenie. Kobiety pragną wszystkimi możliwymi sposobami "zatrzymać" upływający czas - wyglądać jak najmłodziej, jak najzgrabniej. Dlaczego zdecydowana większość współczesnych kobiet nie jest w stanie pogodzić się ze zmarszczkami, siwizną i wiotczejącą skórą, a wiek zamiast powodem do dumy, jest dla nich czymś wstydliwym?

Spis treści:
- Dlaczego kobiety wstydzą się starzeć?
- Co robimy, aby wyglądać młodziej?
- Te kobiety akceptują siwe włosy i zmarszczki
Dlaczego kobiety wstydzą się starzeć?
Starzenie się to nieodłączny element życia każdego człowieka. Nie cofniemy go, nie zatrzymamy, choć bardzo byśmy tego chcieli. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobiety nie przykładały tak dużej uwagi do swojego wyglądu jak dziś, a pojawianie się na skórze zmarszczek i siwych włosów było czymś naturalnym i nikt nie zaprzątał sobie tym głowy.
Istniały wtedy ważniejsze rzeczy, decydujące o przetrwaniu w trudnych czasach - dla przeciętnej Polki była to nie tylko opieka nad dziećmi i domem, ale również wyczerpująca praca fizyczna. Pojęcie kobiecości z biegiem lat nabrało zupełnie innego znaczenia.
Wraz z równouprawnieniem stopniowo przychodziła chęć realizowania własnych pasji, zdobywanie wykształcenia i dbania o swój rozwój na wielu płaszczyznach. Kobiety stały się niezależne, silne, zdeterminowane i okazało się, że doskonale odnajdują się w wielu zawodach, które wymagają wiedzy, charyzmy, odpowiedzialności i odporności na stres. Dzisiejsze kobiety sukcesu nie boją się wyzwań. Poza pracą na pełen etat, opieką nad rodziną i realizowaniem swoim zainteresowań, znajdują też czas na podróże i edukację. Na ich barkach spoczywa więc niemało. Do tego dochodzi silna presja społeczna na zawsze doskonały wygląd, szczupłą sylwetkę, idealną cerę i perfekcyjnie dobrane stylizacje.
Dziś to media w głównej mierze narzucają nierealistyczne wzorce piękna, sprawiając, że zmarszczki czy siwe włosy postrzegane są nie jako naturalny proces, a defekt. Kobiety boją się utraty atrakcyjności, a pojawianie się oznak starzenia wprawia je w kompleksy. Do tego dochodzi lęk przed wykluczeniem - utratą ról społecznych, a w kulturze patriarchatu - byciem mniej ważną, mniej widzialną. Kobiety toczą więc nieustanną walkę z upływającym czasem regularnie stosując zabiegi odmładzające, często inwazyjne i bardzo kosztowne, nie mówiąc już o farbowaniu włosów, gdy tylko pojawi się choć pół centymetra siwego odrostu. W ten sposób wśród współczesnych wśród kobiet powstało przeświadczenie, że starzenie się jest czymś wstydliwym i należy robić wszystko, aby nienaturalnym wyglądem tuszować rzeczywistość.
Co robimy, aby wyglądać młodziej?
Możliwości medycyny estetycznej są dziś ogromne, jednak w ciągu ostatnich lat poza operacjami chirurgicznymi i inwazyjnymi zabiegami poprawiającymi wygląd, specjaliści oferują także naturalne terapie - m.in. liftingi bez użycia skalpela (z wykorzystaniem własnych komórek), laseroterapie, mezoterapie, karboksyterapie oraz masaże Kobido.
Powstają też coraz bardziej zaawansowane kosmetyki "anti-aging", które cieszą się ogromnym zainteresowaniem nie tylko u płci pięknej. Ponadto kobiety są coraz bardziej świadome tego, że ważne jest nie tylko zewnętrzne dbanie o siebie, ale również zdrowa dieta, nawodnienie i suplementacja. Są aktywne fizycznie - biegają, ćwiczą siłowo i uprawiają sporty ekstremalne - nawet po 50-tce.
Coraz więcej jest jednak takich kobiet, które mimo regularnych wizyt na siłowni i zdrowej diety, świadomie decydują się na nietuszowanie zewnętrznych oznak starzenia. Nie farbują włosów, stawiają na minimalistyczny makijaż, a botoks jest im zupełnie obcy. W ten sposób na świecie, ale również w Polsce termin "pro-aging", czyli holistyczna filozofia dbania o urodę, która zakłada akceptację oznak starzenia, aktywizuje się coraz bardziej. Kobiety przekonują się na własnej skórze, że świadoma, naturalna pielęgnacja połączona ze zdrowym stylem życia mają nieoceniony wpływ na wygląd.
Te kobiety akceptują siwe włosy i zmarszczki
Rosnący w siłę trend "pro-aging" obserwuje się m.in. u gwiazd i influencerek. Kobiety, które niegdyś poprawiały swoje niedoskonałości poprzez operacje plastyczne, dziś inspirują do tego, aby zamiast desperacko walczyć z oznakami starzenia, celebrować dojrzałość, zmarszczki i siwe włosy. Wiele znanych na całym świecie celebrytek mówi otwarcie o odrzuceniu presji na bycie wiecznie młodą. Mimo iż nierzadko spotykają się ze społeczną krytyką, jakoby zamiast o siebie dbać prezentowały zaniedbane, "zmęczone ciało", swoją postawą chcą pokazać, że najwyższa pora porzucić te stereotypy. Będące w średnim wieku hollywoodzkie i polskie gwiazdy dowodzą, że starzenie się nie jest jedynie procesem zmian wizualnych, ale także emocjonalnego ewaluowania.
- Pamela Anderson - mało kto przypuszczał, że gwiazda kultowego serialu "Słoneczny Patrol" w wieku 55 lat zrezygnuje z intensywnego makijażu, farbowania włosów i operacji plastycznych na rzecz naturalnego wyglądu. Aktorka twierdzi, że pogoń za młodością jest bezcelowa, a kluczem do odnalezienia pełni szczęścia jest zaakceptowanie siebie. Anderson podkreśla, że zamiast określania starzenia się jako "aging", woli używać terminu "life-ing", czyli przeżywanie życia. W wieku dojrzałym polubiła swoje niedoskonałości - piegi, zmarszczki, wiotczejąca skórę i siwe włosy.

- Julianne More - znana amerykańska aktorka i producentka filmowa, wchodząc w wiek średni uznała, że nie chce drastycznych zabiegów upiększających, bo sztucznie zmienione twarze wyglądają dziwnie. Uważa, że starzenie się jest przywilejem, a nie powodem do wstydu. Jej kuracja przeciwstarzeniowa to używanie kremu z wysokim filtrem przeciwsłonecznym i nakrycia głowy w ciepłe dni. Prowadzi też zdrowy tryb życia i ćwiczy jogę.
- Cameron Diaz to kolejna orędowniczka pozytywnego starzenia się. Jedna z najbardziej znanych na świecie aktorek mówi otwarcie, że akceptuje zwiany zachodzące w jej wyglądzie wraz z upływem czasu i nie ma zamiaru w nie ingerować. Zdaniem celebrytki presja narzucana przez społeczeństwo na kobiety, aby wyglądały na 25 lat przez całe życie jest wyczerpująca. W wieku 53 lat skupia się wyłącznie na naturalnej pielęgnacji i praktykuje zdrowy tryb życia. "Wolę widzieć, jak starzeje się moja twarz, niż patrzeć na twarz, która do mnie nie należy" - powiedziała Diaz w jednym z wywiadów.

- Andie MacDowell - ikona kina lat 80. i 90., a także była modelka, w wieku 67 lat z dumą eksponuje swoje siwe włosy i naturalne zmarszczki. "Wcześniej wyglądałam na młodszą i z pewnością byłam bardziej atrakcyjna i akceptowalna dla pewnych osób. Ale to mnie nie urządza. Chcę być doceniana za to, kim jestem, w zgodzie ze swoim wiekiem" - wyznała w rozmowie z "The Sundays Time".

- Gwyneth Paltrow - amerykańska aktorka, reżyserka i scenarzystka filmowa od lat wyznaje i promuje filozofię "pro-aging". Twierdzi, że zmarszczki są wyrazem życiowych doświadczeń i mądrości, a nie defektem. Za pośrednictwem swojej własne marki lifestylowej "Goop" celebrytka podkreśla, że celem współczesnych kobiet nie powinno być "zamrożenie" wyglądu w czasie, a dbanie o siebie, aby starzeć się piękniej i z godnością.
- Sarah Jessica-Parker od jakiegoś czasy mierzy się z wieloma nieprzychylnymi komentarzami na temat jej siwych włosów i zmarszczek. Aktorka, znana z serialu "Seks w wielkim mieście", w wywiadach niejednokrotnie krytykowała presję Hollywood na wiecznie młody wygląd. Parker podkreśla, że nie jest zainteresowana inwazyjnymi zabiegami przeciwstarzeniowymi. Siwe włosy są dla niej aktem odwagi, a zmarszczki dowodem na życie pełne bogatych doświadczeń.

Wśród gwiazd, które zdecydowały się wyznawać filozofię pro-aging są również polskie aktorki, modelki, dziennikarki i influencerki, które w mediach społecznościowych i wywiadach zachęcają kobiety, aby nie walczyły za wszelką cenę z oznakami starzenia, a dbały o siebie i czerpały radość z życia. Należą do nich m.in. Magda Mołek, Bogna Sworowska, Anna Mucha, Lidia Popiel, Grażyna Torbicka, Joanna Koroniewska, Krystyna Janda, Paulina Młynarska.

Chcesz poczuć się pewnie w każdej sytuacji? Poznaj nasze kompleksowe wskazówki urodowe i dowiedz się, jak wydobyć swoje atuty i dbać o siebie w prosty, efektywny sposób. Więcej w naszej sekcji URODA












