Jeden z najpiękniejszych ptaków w karmniku. Jego obecność w ogrodzie to ważny znak
Możliwość obserwacji gila w ogrodzie potrafi zatrzymać na chwilę nawet najbardziej zabiegane osoby. Niewielki ptak o charakterystycznym upierzeniu budzi skojarzenia z zimą, zwłaszcza że jest uznawany za zwierzęcy zwiastun ochłodzenia. Kiedy go wypatrywać i co zrobić, by został częstym gościem w naszych ogrodach?

Spis treści:
- Kiedy gile pojawiają się w polskich ogrodach?
- Czerwony akcent w ogrodzie, czyli jak wyglądają gile?
- Kiedy najłatwiej zaobserwować gila?
- Co oznacza pojawienie się gila w ogrodzie? Powieje chłodem
- Jak przyciągnąć gile do ogrodu?
Kiedy gile pojawiają się w polskich ogrodach?
Zakłada się, że obecność gili w ogrodzie ma wyraźną sezonowość. Zwykle zauważyć je można w okresie od listopada do marca. Właśnie wtedy przybywają z północnych i wschodnich rejonów Europy, aby przezimować w mniej wymagających warunkach. Część populacji tych ptaków prowadzi jednak osiadły tryb życia, pozostając w Polsce na cały rok.
Można stwierdzić, że wiosną i latem znikają z radarów amatorów obserwacji ptaków. W tym okresie wolą prowadzić bardziej skryty tryb życia, chowając się w gęstwinach lasów. Późną jesienią i zimą chętniej zbliżają się do siedzib ludzkich w poszukiwaniu łatwiejszego dostępu do pożywienia. Właśnie wtedy przydomowe karmniki stają się dla nich atrakcyjną stołówką.
Czerwony akcent w ogrodzie, czyli jak wyglądają gile?
Sylwetka gila jest krępa. Ptaki cechują się czarnym, masywnym dziobem, który umożliwia im rozłupywanie twardych nasion, stanowiących dla nich nie lada przysmak. Na głowie gili zaobserwować można czarną "czapeczkę".
Samce wyróżniają się intensywnie czerwoną lub karminową piersią, która w oczy rzuca się zwłaszcza zimą. W tym okresie trudno o tego typu barwy w naturze, więc obecność gila w ogrodzie to przyjemna odmiana od panującej szarugi. Głowa i skrzydła są czarne, grzbiet popielaty. Z kolei samice charakteryzują się bardziej stonowanymi barwami. W ich upierzeniu dominują barwy szare i beżowe, pozwalające lepiej wtapiać się w otoczenie.

Kiedy najłatwiej zaobserwować gila?
Najlepszym momentem na obserwacje gila są zimowe poranki i wczesne popołudnia. Krótszy dzień sprawia, że ptaki intensywniej żerują. Dodatkowo kontrast pomiędzy ich upierzeniem a śniegiem lub bezlistnymi gałęziami drzew ułatwia dostrzeżenie osobników, które są trochę większe niż dobrze znane wróble.
Każde spotkanie z nimi to duża gratka, ponieważ gile preferują spokojny, raczej skryty tryb życia. Poza okresem lęgowym zwykle spotyka się je parami lub w niewielkich stadkach. Nie lubią zwracać na siebie uwagi donośnym śpiewem. Ich głos to raczej niezbyt donośne gwizdy. W ciągu dnia skupiają się na poszukiwaniu pożywienia, a noce spędzają w gęstych krzewach lub koronach drzew. To ich sposób na ochronę przed zimnem i drapieżnikami.
Co oznacza pojawienie się gila w ogrodzie? Powieje chłodem
Niektórzy dopatrują się w obecności gila w ogrodzie znaku, który powinien mobilizować nas do działania. Ich przybycie bywa interpretowane jako sygnał do tego, aby być ze sobą szczerym. Według symboliki gil ma zachęcać nas do dążenia do emocjonalnej harmonii i skupianiu się na usuwaniu negatywnych uczuć.
Znacznie częściej gil jest interpretowany jako zwiastun ochłodzenia. Zbliżające się niskie temperatury mają zachęcać ptaki do odwiedzin w ogrodach, ponieważ zasoby pokarmu w lasach stają się jeszcze bardziej ograniczone. Widok gila przy karmniku uznawany jest za naturalny sygnał, że zima zbliża się wielkimi krokami lub czekają nas jeszcze większe niż do tej pory spadki temperatury. Na wszelki wypadek lepiej zaopatrzyć się w ciepłe kurtki i czapki.
Jak przyciągnąć gile do ogrodu?
W pierwszej kolejności warto zadbać o naturalny charakter ogrodu. Nie przesadzajmy z porządkami. Nie usuwajmy wszystkich liści i przekwitłych kwiatostanów z krzewów ozdobnych, aby gile mogły znaleźć dogodne schronienie. Ważny jest także spokój - nie zbliżajmy się do ptaków na zbyt małą odległość, aby ich nie spłoszyć.
Co umieścić w karmniku, by zachęcić gile do wizyty? Najbardziej atrakcyjne są dla nich nasiona słonecznika i dyni. W swoim jadłospisie chętnie umieszczą także siemię lniane, pszenicę, owies i rozdrobnione orzechy. Można postawić na gotowe mieszanki dostępne w sklepach zoologicznych. Sam karmnik powinien być stabilny i ustawiony w miejscu osłoniętym od wiatru. Jeśli mamy taką możliwość, ustawmy go w sąsiedztwie krzewów, aby ptaki mogły szybko schronić się w razie zagrożenia.
Szukasz sprawdzonych sposobów na łatwiejsze i przyjemniejsze życie? Sprawdź nasze praktyczne porady, które pomogą ci zaoszczędzić czas, uniknąć błędów i czerpać radość z codziennych obowiązków. Więcej w sekcji PORADY na kobieta.interia.pl











