Reklama

Reklama

Jeśli bawić się z fasonem, to w londyńskim Annabel's

Warto podkreślić, że Annabel's jest podobno jedynym nocnym klubem, którego próg przekroczyła królowa Elżbieta II. W 2003 r. skosztowała tu martini z ginem bez cytryny. Tu swój wieczór kawalerski organizował syn monarchini, Andrzej. Księżna Diana i księżna Yorku Sara zawitały na tę imprezę w przebraniu policjantek.

Reklama

W Annabel's zawsze obowiązywała dyskrecja. To było miejscem poza zasięgiem tabloidów i paparazzich. Ma to też ujemne strony, bo brakuje graficznych pamiątek po bogatej historii klubu.

Klub w 2007 r. za 90 mln funtów od rodziny Birleyów odkupił potentat branży odzieżowej Richard Caring. W kwietniu 2018 r. Annabel otwarto w nowej wersji. Teraz klub mieści się kilkadziesiąt metrów dalej, przy tej samej ulicy, w georgiańskiej kamienicy. Tętni jeszcze większym przepychem. W jego wnętrzach znajdziemy m.in. szklane żyrandole z motywami roślinnymi Murano, pistacjowy jedwab na ścianach i obraz Picassa "Kobieta w czerwonym berecie" z 1937 r.

Jeśli chodzi o meble i dzieła sztuka ze starego Annabel's, te zostały sprzedane w domu aukcyjnym Chrisitie's. Licytacja zakończyła się ogromnym sukcesem - zyski sięgnęły 4 mln funtów.

Niezmiennie, w Annabel's mogą bawić się tylko jego członkowie. Członkostwo klubu Annabel będzie przysługiwać tym, którzy wcześniej otrzymają do niego zaproszenie. Kandydaci będą potrzebować proponującej osoby oraz potwierdzającej osoby - członka Komitetu Klubu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje