Kałasznikow kebab. Reportaże wojenne

Anna Badkhen, jedna z niewielkiego grona kobiet korespondentów wojennych, pomimo wszystkich lat, które spędziła w Azji, Afryce i Europie w rejonach krwawych konfliktów, przyznaje, że wciąż wierzy w człowieczeństwo. To przekonanie najgłębiej widać w jej reportażach Kałasznikow kebab.

"Kałasznikow kebab" to książka zaskakująca - autorka stara się przełamać konwencję reportażu wojennego. Działania zbrojne w Afganistanie, Czeczenii, Palestynie, pogrążających się w chaosie państwach byłego ZSRR oraz w Afryce pokazuje przez pryzmat spotkań z cywilami. Siadając z nimi do stołu, dzieląc się jedzeniem, wysłuchuje intymnych wspomnień, poznaje kulisy wojny. Opowieści o talibach zarabiających fortuny na uprawie maku (ok. 70 proc. opium na świecie pochodzi z Afganistanu), współpracy bin Ladena z Amerykanami, więzieniach i upalonych haszyszem młodych, pozbawionych perspektyw żołnierzach dają obraz daleki od headlinowych newsów.

Reklama

Wśród relacji przewijają się prywatne wspomnienia dziennikarki, z jednej strony opisującej niebezpieczeństwa, których doświadczyła: picie wódki z grożącymi autorce śmiercią rosyjskimi pułkownikami, bezbronność dziennikarzy wobec żołnierzy, rozmowy z ludźmi, których bliskich rosyjski Specnaz zagazował w teatrze na Dubrowce, z drugiej przedstawiającej wzruszające momenty życzliwości mieszkańców odwiedzanych rejonów, jak choćby naukę chodzenia w czadorze, który Badkhen otrzymała od kobiet w Kabulu. Autorka ze współczuciem dla cierpienia, które ją otacza, stara się przekazać największą lekcję, jaką dostała w czasie swych dziennikarskich misji: na wojnie mogą zginąć nasi przyjaciele, może ona zniszczyć nasze miasta, nie jest ona jednak w stanie stłamsić wrodzonej przyzwoitości, hojności, dobroci - tego, co czyni nas ludźmi. W Kałasznikow kebab symbolem tego jest wspólnie spożywany posiłek.  

Anna Badkhen urodziła się w 1975 roku w ZSRR. W wieku dwudziestu lat zaczęła pracować dla dwutygodnika "St. Petersburg Times", a potem "Moscow Times", do których pisała na tematy związane z prawami człowieka. W 2004 roku przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych. Obecnie współpracuje między innymi z "San Francisco Chronicie", "Boston Globe", "Marie Claire", "PBS Frontline/Word". Zdobyła nagrodę Joela R. Seldina za reportaże o życiu cywilów w strefach ogarniętych konfliktami zbrojnymi. Była dwukrotną finalistką konkursu dla młodych dziennikarzy Livingston Award for Young Journalists w kategorii reportaż międzynarodowy. Oprócz Kałasznikow kebab napisała dwie inne książki z reportażami: Other War Stories and Waiting for the Taliban. Ta ostatnia była wynikiem stypendium, które dostała od The Pulitzer Center on Crisis Reporting, organizacji non-profit stworzonej dla wspierania niezależnego dziennikarstwa.

"Kałasznikow kebab. Reportaże wojenne"

Anna Badkhen

Wydawnictwo Carta Blanca


Dowiedz się więcej na temat: reportaż | wojna | Afganistan

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje