"Kanadyjczycy do nas przyjechali i zazdrościli nam wszystkiego". Wielka zmiana w Polsce
Polacy słyną z pesymizmu i ciągłego narzekania na swój kraj? Chyba już nie. Coraz łatwiej w rozmowie usłyszeć zachwyty nad polską kulturą, przyrodą, a przede wszystkim skokiem cywilizacyjnym, jakiego doświadczyliśmy. Pozytywne zmiany dostrzegamy zwłaszcza podczas podróży do innych krajów. Mimo znacznego wzrostu kosztów życia pniemy się w światowych i europejskich rankingach szczęścia. Za co najbardziej doceniamy Polskę? O to zapytaliśmy naszych rozmówców.

Spis treści:
- Rankingi światowego szczęścia - które miejsce zajmuje Polska?
- Piotr, 36 lat: "Rodzina z Kanady zaczęła zazdrościć nam wszystkiego"
- Manuela, 35 lat: "Polskie miasteczka wyglądają jak z pocztówki"
- Joanna, 37 lat: "Znajomi porzucili zagraniczne kierunki na rzecz Biebrzańskiego Parku Narodowego"
- Rafał, 36 lat: "Doceniam spokój i monokulturowość w Polsce"
- Natalia, 34 lata: "Jestem wdzięczna za opiekę medyczną w ciąży i długi urlop macierzyński"
Rankingi światowego szczęścia - które miejsce zajmuje Polska?
Czy da się zmierzyć szczęście poszczególnych narodów? Okazuje się, że tak - World Happiness Report już od 2011 r. bada poziom zadowolenia społeczeństw, biorąc pod uwagę 6 kluczowych czynników: PKB na jednego mieszkańca, poziom wsparcia społecznego, średnią długość życia w zdrowiu, poczucie wolności, hojność oraz poziom korupcji. W 2025 r. Polska awansowała aż o 9 miejsc, zajmując 26. lokatę. Okazuje się, że wyprzedziliśmy nawet Francję, Hiszpanię i Włochy.
Jeszcze większym optymizmem napawają dane Eurostatu z 2023 r. Według badań zajęliśmy drugie miejsce pod względem zadowolenia mieszkańców UE - ex aequo z Finlandią i Rumunią.
Zdaniem ekspertów ma to związek przede wszystkim ze wzrostem gospodarczym i poprawą sytuacji finansowej Polaków. Bezrobocie jest rekordowo niskie, a to wiąże się ze wzrostem aktywności społecznej i zaangażowaniem obywatelskim. Ogromne znacznie ma też rozwój technologiczny i cyfryzacja. Analizy różnych zestawień pokazują, że znacznie poprawiła się jakość życia w Polsce - mamy lepszą infrastrukturę i usługi wysokiej jakości. Notujemy też niskie wskaźniki przestępczości i łatwy dostęp do bezpłatnej edukacji. Poprawia się również jakość opieki medycznej.
Ponad 2,3 tys. czytelników Interii zagłosowało w ankiecie "Za co najbardziej lubisz i doceniasz Polskę". Oto wyniki:
- za różnorodną przyrodę - 42 proc.
- za czystość i bezpieczeństwo na ulicach - 34 proc.
- za kulturę i możliwość edukacji - 12 proc.
- za usługi cyfrowe i wygodne płatności elektroniczne - 9 proc.
- za dobrą opiekę zdrowotną - 2 proc.
- za wysoką jakość usług - 1 proc.
A jak Polskę oceniają nasi rozmówcy?
Piotr, 36 lat: "Rodzina z Kanady zaczęła zazdrościć nam wszystkiego"
- To, że mamy się czym pochwalić w Polsce, pokazała mi moja rodzina z Kanady. Kiedy przyjeżdżali do nas pod koniec lat 90., czuliśmy się jak ubodzy krewni, wszędzie szaro, buro i ponuro. Ich było stać dosłownie na wszystko, wracali z walizkami wypełnionymi po brzegi zakupami. Ale kiedy odwiedzili nas w 2019 r. wiele się zmieniło. Zachwycali się dosłownie wszystkim, zwłaszcza czystością ulic, zaopatrzeniem sklepów, żywnością i jedzeniem w restauracjach. Z zazdrością komentowali łatwy dostęp do teatrów, muzeów czy opery. Najbardziej nas jednak ubawiło, jak podziwiali "elegancki wystrój" naszych McDonaldów i galerii handlowych. Byli też w szoku, że komunikacja miejska jest tak czysta, punktualna i pełna zwykłych ludzi. Ponoć w Kanadzie już późnym popołudniem strach wsiąść do autobusu.
- Rzeczywiście, podróżując po Europie, stwierdzam, że nie mamy się już czego w Polsce wstydzić, a pod wieloma względami prześcignęliśmy już niektóre kraje.

Manuela, 35 lat: "Polskie miasteczka wyglądają jak z pocztówki"
- Doceniam Polskę za ogromny skok cywilizacyjny, jaki dokonał się w ostatnich latach. Zaczęłam więcej podróżować po kraju i doznałam szoku. Czas przejazdu właściwie w każdym kierunku się skrócił, bo powstały nowe drogi i autostrady. Do największych miast w Polsce można dojechać nowoczesnymi wygodnymi pociągami. A gdy już dotrze się na miejsce, okazuje się, że nawet mniejsze miasta wyglądają jak z pocztówki. Odnowione kamienice, zrewitalizowane rynki, więcej zieleni, fontanny. To już nie tylko obraz znanych kurortów, ale większości Polski. W zasadzie wszystko pachnie nowością - łącznie z apartamentami do wynajęcia. Można zapomnieć o ciasnych ciemnych "norkach" ze wspólną łazienką na korytarzu. Większość ofert to komfortowe studia z w pełni wyposażoną kuchnią, salonem i sypialnią. Nie dziwię się, że Polska staje się ulubionym kierunkiem zagranicznych turystów.

Joanna, 37 lat: "Znajomi porzucili zagraniczne kierunki na rzecz Biebrzańskiego Parku Narodowego"
- W Polsce podoba mi się fakt, że coraz mocniej są promowane lokalne inicjatywy i ciekawe miejsca, nieznane na szeroką skalę. Samorządy starają się zachęcić do lokalnego podróżowania, a większe agencje promowania turystyki też potrafią wypromować nieznane "perełki" i, co ciekawe, widać, że ludzie są tym zainteresowani. Mam znajomych, którzy już kilka lat temu odpuścili częste wyjazdy zagraniczne, a ich ulubionym miejscem na ziemi okazał się Biebrzański Park Narodowy.
- Poza tym doceniam naprawdę solidny rozwój technologiczny w Polsce. Szybkie płatności na telefon i możliwość załatwienia wielu spraw online wydają się czymś zupełnie normalnym. Do czasu aż wyjedziemy za granicę. Nie chcę nawet przypominać sobie, ile nerwów straciłam, kupując przez internet bilet na pociąg we Francji. Konieczność "przeklikiwania" się przez trzy strony, podawanie mnóstwa informacji, a na koniec wielka niewiadoma, czy płatność została potwierdzona, a wygenerowany bilet jest ważny.
Rafał, 36 lat: "Doceniam spokój i monokulturowość w Polsce"
- Polskę doceniam za potencjał do rozwoju i ogólną narodową pracowitość. Myślę, że nasza tendencja do narzekania w pewnym sensie daje nam impuls do dalszego działania. Doceniam też codzienny spokój w naszym kraju - niski poziom przestępczości i ubóstwa. Odpowiada mi też względna monokulturowość połączona z ostrożnym otwieraniem się na inne kultury. Dobrze oceniam też opiekę medyczną, która poprawiła się na przestrzeni lat. Wydaje mi się też, że jako naród mamy większą świadomość dotyczącą dbania o zdrowie, co przekłada się na lepszą jakość życia.
Natalia, 34 lata: "Jestem wdzięczna za opiekę medyczną w ciąży i długi urlop macierzyński"
- Polskę najbardziej cenię za bezpieczeństwo i spokój. Mam dość dobrze płatną, ale przede wszystkim stabilną pracę, a w wolnym czasie wyjeżdżamy z mężem i dziećmi w różne zakątki Polski. Latem i jesienią wszędzie jest u nas tak pięknie, że nie mamy specjalnej potrzeby, by jeździć za granicę. Uwielbiamy nadbałtyckie plaże i relaks na Mazurach.
- Doceniam też, że mamy w Polsce długi urlop macierzyński i pozytywnie oceniam opiekę medyczną w ciąży. Moja koleżanka z Wielkiej Brytanii, kiedy spodziewała się dziecka, nie miała zleconych nawet połowy tych badań co ja.
Znajdź codzienną dawkę inspiracji od urody i zdrowia po podróże i styl życia. Sprawdź, co nowego na kobieta.interia.pl










