Reklama

Reklama

Kompleksy, o których kobiety myślą podczas zbliżeń. Dla mężczyzn są nieistotne

„Wstydzę się rozebrać przed facetem. Jestem normalnej budowy, mimo to wstydzę się swojego ciała. Wydaje mi się, że będzie analizować wszystkie moje niedoskonałości, teraz faceci każdą porównują do retuszowanych gwiazdek z teledysków. Jak się przełamać?” – rozpoczyna wątek na internetowym forum jedna z użytkowniczek. Głosy w dyskusji nie pozostawiają złudzeń: wstyd w sypialni nie jest rzadkością.

Fora przepełniają komentarze osób, które nie radzą sobie z kompleksami. Strach przed rozebraniem się w trakcie sytuacji intymnych, czasami jest tak silny, że pary kochają się po ciemku lub jedynie pod kołdrą. Seksuolożka, terapeutka Patrycja Wonatowska tłumaczy, skąd bierze się wstyd.  

Jak się jednak okazuje: to, co dla kobiet jest nie do zaakceptowania, mężczyzn czasami w ogóle nie interesuje. Dla panów dużo większe znaczenie w sypialni ma pewność siebie partnerki. Gdy kobieta akceptuje swoje ciało takim, jakim jest, od razu staje się w ich oczach bardziej atrakcyjna.

Reklama

Podobnego zdania są inni użytkownicy forum. Tłumaczą, co jest dla nich ważne w sypialni. "Ja nie przywiązuję, aż takiej uwagi do wyglądu, ważniejszy jest charakter, otwartość, chęć do zabawy. Wyeksponowanie tego, co się ma najlepsze" - zaznacza internauta.

Jakie kompleksy najczęściej paraliżują kobiety podczas zbliżeń, a dla mężczyzn nie mają żadnego znaczenia w sypialni?

Największy kobiecy kompleks: Fałdki

"Najbardziej wstydzę się brzydkich pleców. Jestem raczej szczupła, ale każdy nadmiar tłuszczu odkłada mi się na plecach, dlatego nie zakładam seksownych staników, tylko raczej szerszą koszulkę. Gorset też odpada" - żali się jedna z internautek.

Tymczasem mężczyźni bardzo rzadko przywiązują wagę do jednej części ciała. Zazwyczaj podczas zbliżeń skupiają się na wrażeniach i nie analizują szczegółów sylwetki. Badania wykazały, że kobiety częściej wychwytują subtelne różnice i zwracają większą uwagę na detale. Szczegóły - takie jak fałdka  na brzuchu - potrafią skutecznie odebrać im przyjemność z seksu.

Wielkość i kondycja biustu

"U mnie to jest tak, że wstydzę się mojego biustu. Mój facet powtarza mi,  że jestem idealna i piękna i mam nic w sobie nie zmieniać, ale ja ciągle mam to uczucie, że źle wyglądam. Dlatego nigdy nie zdjęłam stanika w łóżku. Po prostu nie mogę się przełamać" - tłumaczy internautka.

Biust jest dla kobiet częstym źródłem kompleksów. Panie wstydzą się nie tylko obwisłych piersi. Wiele z nich nie może zaakceptować również ich rozmiaru. 

Podobnych wątków nie brakuje. Jak się okazuje, biust - strefa erogenna, która powinna być źródłem przyjemności, jest dla kobiet jedną z najbardziej kłopotliwych części ciała.

Wiele słyszy się o tym, że  mężczyźni zwracają dużą uwagę na kobiecy biust. Jednak nie wszystkim podoba się dokładnie to samo. Niektórzy panowie są zwolennikami małych piersi, ponieważ lubią drobne i filigranowe kobiety. Inni szaleją za paniami o pełniejszych kształtach i doceniają duże rozmiary miseczek. Obwisły biust dla wielu mężczyzn nie stanowi większego problemu.

Kompleksy kobiet: Cellulit i rozstępy

"Mnie strasznie krępuje cellulit, co prawda nie jest jakoś bardzo widoczny, ale mimo wszystko się go wstydzę" - tłumaczy jedna z internautek. "Moim problemem są rozstępy, które pojawiły się po ciąży" - zaznacza inna, kontynuując temat kompleksów w sypialni.

Niedoskonałości skóry, takie jak cellulit, rozstępy, blizny, nadmierna ilość pieprzyków i znamion, są czymś normalnym. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych z cellulitem walczy ponad 80 proc. kobiet. W zależności od kształtu sylwetki pojawia się on na brzuchu, udach, biodrach, łydkach, pośladkach, a nawet ramionach.

Podczas gdy kobiety nie czerpią radości ze zbliżeń, myśląc o tym, czy ich cellulit jest widoczny,  większość mężczyzn w ogóle nie wie, czym właściwie jest znienawidzona przez panie skórka pomarańczowa. W trakcie zbliżeń mało który mężczyzna zauważa nierówności na skórze.

Kobiety częściej mają problem z akceptacją swojego ciała

"Jako facet powiem, że bardzo irytuje nas, gdy wielokrotnie powtarzamy swojej dziewczynie/żonie, jak bardzo nam się podoba, a one z uporem maniaka wciąż trzymają się swoich kompleksów. Bez względu, czy dotyczy to piersi, czy innej części ciała" - skarży się internauta.

Według badania przeprowadzonego w 2017 roku przez CBOS jedna czwarta (25 proc.) Polek jest niezadowolona z tego, jak wygląda, a aż 54 proc. kobiet chciałoby poprawić swój wygląd. Jeśli kompleksy stają się na tyle uciążliwe, że utrudniają radość ze współżycia z partnerem, dobrze jest zgłosić się do seksuologa. 

"Często to my mamy takie wyobrażenie, że coś jest z nami nie tak. Ten cellulit, te fałdki, nie takie piersi, nie taki członek i katastrofa gotowa. Moje doświadczenie zawodowe pokazuje, że mężczyźni zmieniają postrzeganie. Za duże biodra, za małe piersi nie stanowią problemu. Problemem jest podejście kobiet, niemożność przyjmowania komplementów, brak wiary w to, że drugiej stronie to zupełnie nie przeszkadza lub stanowi wręcz atut" - tłumaczy seksuolożka, terapeutka Patrycja Wonatowska.  

Słowa seksuolog Patrycji Wonatowskiej potwierdzają liczne komentarze zamieszczone na forach internetowych. Rzeczywiście,  mało który z panów szczegółowo analizuje sylwetkę partnerki, dopatrując się niedoskonałości. 

Czy panowie również się wstydzą?

"Panie często wstydzą się bardziej. Choć ta tendencja się zmienia. Nakładana na kobiety wręcz konieczność pruderii przekłada się na wstyd podczas zbliżeń. Jednak we współczesnym świecie: obrazków, zabiegów medycyny estetycznej, konieczności bycia perfekcyjnym, ten wstyd nie jest tylko problemem kobiet. Obowiązek 'sprawdzania się' w seksie dotyka także mężczyzn" - przyznaje Patrycja Wonatowska. 

Rzeczywiście, badanie CBOS pokazuje, że chociaż mężczyźni są zazwyczaj bardziej pewni siebie 16 proc. z nich ma trudności z akceptacją swojego ciała. Z kolei 39 proc. chciałoby coś z nim poprawić. Tymczasem wstyd i kompleksy potrafią skutecznie odebrać przyjemność za zbliżeń. Dlatego właśnie warto walczyć z nimi - niezależnie od płci. 

***
Przeczytaj również:


Anna Bazydło. To ona jest twarzą protestu medyków

Stanisław Lem. Wizjoner, który podbija kontynenty

Doda opowiedziała o piekle, które przeszła przez rozstanie z mężem. Groziła, że skoczy z okna!

Zobacz również:


 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje