Reklama

Reklama

Ludzie, którzy piją benzynę. Witajcie w spektrum pica

Ludzki umysł to wciąż przestrzeń niezwykła, z której mogą wyłonić się najdziwniejsze i bardzo niecodzienne aberracje. Nasz organizm może podświadomie podpowiadać nam, w jaki sposób uzupełnić pewne niedobory, ale co jeśli nagle stanowczo zacznie domagać się czegoś zupełnie absurdalnego?

"[Przez dłuższy czas] nie miałem żadnych apetytów - głównie awersje. Ale w tym tygodniu pojawiła się u mnie absurdalna chęć picia benzyny. Głównie chodzi o jej zapach. Udało mi się zaspokoić częściowo to pragnienie, jedząc marynowane rzodkiewki, wasabi i gotowaną rzepę, ale i tak czuję, że ono nade mną zwycięża" - pisze na jednym z internetowych forów anonimowy internauta. Zdziwieni? Może to jakiś dowcip, internetowe trollowanie? Czytajcie dalej. 

45-letni Brytyjczyk Brian Taylor został zatrzymany przez policję w 2014 roku, po tym jak usiłował zrobić dziurę w wężu dystrybutora na stacji benzynowej, by móc się napić z niego benzyny. I to nie był pierwszy raz, gdy Briana przyłapano na takim wykroczeniu!

Reklama

Brytyjczyk od 2005 roku ma sądowy zakaz zbliżania się do stacji benzynowych, wydany za niszczenie dystrybutorów, picie benzyny i wdychanie jej oparów. Taylor próbował wszystkiego, by opanować swoje uzależnienie, chodził na terapię, chciał się leczyć. Narkotyczny urok benzyny okazywał się jednak zawsze silniejszy. Nie może prowadzić normalnego życia, ponieważ wydziela silny zapach paliwa i ludzie boją się, że nagle na ich oczach zmieni się w żywą pochodnię. To fake news? Prima aprilis? Odosobniony w historii medycyny przypadek? Czytajcie dalej. 

Jedną z bohaterek programu "My strange addiction" została Shannon. Kobieta jest od dawna uzależniona od picia benzyny. 

Kobieta każdego dnia wypija 12 łyżeczek benzyny. Gdy musi wyjść z domu, zabiera ze sobą zawsze odrobinę tego płynu na drogę. Rocznie spożywa około pięciu litrów paliwa. Shannon zdaje sobie sprawę, że na dłuższą metę jest to samobójstwo. Spożywanie małych ilości benzyny już doprowadziło do powiększenia się wątroby i zmian w czuciu. Jej nałóg wyniszcza dosłownie wszystkie organy, a także układ nerwowy.

"W mojej ocenie, w jej ciele nie ma ani jednego układu, który funkcjonowałby w stu procentach prawidłowo" - oceniła specjalistka-lekarka współpracująca z programem telewizji TLC. Shannon, tak jak i inne osoby cierpiące na takiego typu zaburzenie, powinny koniecznie udać się na terapię i podjąć szybko leczenie. 

Zaburzenie pica - co to jest?

Co łączy te osoby, poza apetytem na paliwa płynne? Skąd bierze się u nich to pragnienie, silniejsze od instynktu samozachowawczego. Odpowiedź jest krótka: pica.

Zaburzenie pica to kompulsywne połykanie substancji, które nie są żywnością, a także silna chęć spożywania nieprzetworzonych produktów spożywczych. Obraz tego zaburzenia jest bardzo niejednorodny. Do najczęściej spotykanych form tej poważnej przypadłości należą: geofagia (spożywanie gliny albo brudu), pagofagia (spożywanie lodu), amylofagia (spożywanie surowej skrobi), ryzofagia (spożywanie surowego ryżu), koniofagia (spożywanie kurzu), trichofagia (zjadanie włosów lub wełny), ksylofagia (spożywanie drewna). Nazwa tej jednostki chorobowej pochodzi od łacińskiej nazwy sroki, z powodu znanego u tych ptaków nawyku połykania przeróżnych przedmiotów. Znana jest w medycynie od bardzo dawna - przypadki pica opisywał już Hipokrates. 

"Pica często powoduje problemy w codziennym funkcjonowaniu. Może także skutkować niebezpiecznymi konsekwencjami somatycznymi, takimi jak wrzody żołądka, perforacje lub niedrożność przewodu pokarmowego, infekcje, anemia, zaburzenia elektrolitowe, a nawet zatrucia. Współpraca pomiędzy specjalistami (psychiatrami, lekarzami rodzinnymi, chirurgami, gastroenterologami) jest niezbędna, ponieważ pica może wynikać z poddających się leczeniu chorób internistycznych, a także mieć powikłania somatyczne, wymagające nagłej interwencji" - opisuje zespół specjalistów z Katedry i Kliniki Psychiatrycznej WUM w pracy "Niespecyficzne zaburzenia odżywiania się - subiektywny przegląd". 

Pica najczęściej diagnozowana jest wśród dzieci (często tych dotkniętych niepełnosprawnością) i ciężarnych. W swoich lekkich przebiegach nie jest traktowana jako poważne zaburzenie, gdyż nie powoduje poważnych szkód i często ustępuje samoistnie. Jednak zdarzają się bardzo niebezpieczne formy pica: wspomniane picie benzyny, spożywanie farby, które może prowadzić do zatrucia np. ołowiem, metalami ciężkimi, spożywanie substancji narażających chorego na zakażenie pasożytami.

Zaburzenie pica - przyczyny?

Zaburzenie pica - o ile nie ma swoich źródeł w psychice pacjentów - może być powodowane niedoborami różnego rodzaju mikroelementów w organizmie - najczęściej żelaza, cynku czy witamin z grupy B lub witaminy C. Geofagia, pagofagia, amylofagia, ryzofagia podświadomie kierują osobę z tymi formami zaburzenia pica do uzupełnienia właśnie żelaza.

Zaburzenie pica - leczenie

W przypadku nieopanowanej chęci spożywania benzyny mamy jednak do czynienia z poważnym zaburzeniem na tle obsesyjno-kompulsywnym. W takim i podobnych przypadkach konieczne jest podjęcie terapii i przyjmowanie leków.

I chociaż w mediach pojawia się też historia pewnego Chińczyka, który ponoć pił naftę i benzynę przez 42 lata bez uszczerbku na zdrowiu - akurat tej wiadomości nie powinniśmy dawać wiary. 

Zobacz również:

Piła kieliszek wody z ogórków przez siedem dni. Oto wynik "testu"

Oto produkty, które najdłużej zalegają w żołądku. Można się zdziwić

Pijcie go jak najczęściej. Zbawiennie wpływa na zdrowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje